Polacy za granicą: Nasi bez błysku. Zespół Krychowiaka nadal w grze o utrzymanie

Sobota nie była szczególnie udanym dniem dla polskich piłkarzy występujących w ligach zagranicznych. Nasz największy gwiazdor – Robert Lewandowski cały mecz Bayernu Monachium z Eintrachtem Frankfurt przesiedział na ławce rezerwowych i nie miał szansy na poprawienie strzeleckiego dorobku. Gole tego dnia zdobywali m.in. Wojciech Golla w drugiej lidze holenderskiej i Łukasz Gikiewicz występujący w lidze jordańskiej.

Na wstępie uściślamy, że Lewandowski nie wyszedł dzisiaj na boisku dlatego, że trener Jupp Heynckes oszczędzał go przed rewanżem w Lidze Mistrzów z Realem Madryt. Jeśli chodzi o zawodników zdobywających dzisiaj bramki, to wspomniany Golla zdobył jednego z goli dla NEC Nijmegen w spotkaniu z FC Dordrecht (3:3). Dla polskiego obrońcy było to szóste trafienie w sezonie. Z kolei 13 gola w lidze jordańskiej zdobył Łukasz Gikieiwcz. Więcej o spotkaniu jego zespołu piszemy tutaj.

Można stwierdzić, że sobota stała pod znakiem powrotów Polaków do gry po dłuższych przerwach. Po raz pierwszy w tym roku na boisko wybiegli Jakub Błaszczykowski (VfL Wolfsburg) i Igor Lewczuk (Bordeaux). Ten pierwszy nie miał powodów do zadowolenia, ponieważ „Wilki“ przegrały ważny mecz w kontekście utrzymania w Bundeslidze z Hamburgerem SV 1:3. Polski skrzydłowy spędził na boisku 76 minut, ale – tak jak jego koledzy – nie wyróżnił się niczym szczególnym.

Lewczuk natomiast wszedł w 66. minucie spotkania ligi francuskiej z Olympique Lyon przy stanie 1:1. Ostatecznie jego zespół wygrał 3:1, sprawiając sporą niespodziankę, ponieważ Lyon to wicelider rozgrywek. Mniej powodów do zadowolenia miał Kamil Glik, bo jego AS Monaco tylko zremisowało bezbramkowo z Amiens.

W lidze angielskiej na boiskach zobaczyliśmy trzech Polaków: Łukasza Fabiańskiego, Jana Bednarka i Grzegorza Krychowiaka. Dwaj pierwsi rozegrali całe spotkania (Fabiański wpuścił gola w meczu z Chelsea, natomiast Southampton Bednarka pokonał Bournemouth 2:1), natomiast Krychowiak dostał kilkanaście ostatnich minut przeciwko Newcastle United. WBA wygrało 1:0 i dzięki temu wciąż jest w grze o pozostanie w Premier League.

Udostępnij

Polecane wpisy

Leave us a reply