fortuna

Co dalej z Kamilem Grosickim? Polak utknął na ławce WBA.

Gdy 7 października w 38 minucie meczu Polska – Finlandia Kamil Grosicki kompletował hat-tricka, wiele znaków na niebie wskazywało na to, że sytuacja kadrowa Polaka w drużynie West Bromwich Albion ulegnie zmianie.


Tweety ze zdobywanymi bramkami z tego meczu dziennikarze kopiowali i powielali na Tweeterze trenerowi Slavenowi Biliciowi, aby ten zmienił rolę Grosickiego w drużynie z rezerwowego na piłkarza walczącego o grę w podstawowym składzie na skrzydłach The Baggies. Niestety sytuacja naszego rodaka wydaje się nie do pozazdroszczenia i na chwilę obecną na szansę gry Kamil nie może liczyć w tym roku. Jego West Bromwich również nie idzie najlepiej. Obecnie zespół z Albion zajmuje dopiero siedemnaste miejsce w tabeli. Legalni-bukmacherzy nie dają zbyt wielu szans podopiecznym Bilicia na utrzymanie.

Rywale na skrzydłach


Trener Slaven Bilić dokonując zakupu Kamila Grosickiego liczył na sprowadzenie zadaniowca o stałych atutach takich jak: szybkość, wejście w drybling czy stałe fragmenty gry. Patrząc szerzej na ilość meczów oraz minut Kamila łatwo można dojść do wniosku, iż nasz rodak nie cieszy się uznaniem w oczach trenera. Bilić zdecydowanie stawia na Calluma Robinsona oraz na Matta Phillipsa. Dodatkowo w niedawnym okienku transferowym do zespołu dokoptowani zostali: Matheus Perreira ze Sportingu Lizbona oraz Grady Diangana z West Hamu United. Obydwa transfery to kwoty odpowiednio 8,25 mln Euro oraz 13,5 mln Euro. Coach dał do zrozumienia, że na skrzydłach ma zamiar stawiać na młodych skrzydłowych niedawno kupionych za ogromne pieniądze. Niestety jak na razie obaj piłkarze nie spełniają pokładanych w nich nadziei. Dość fajny zakład przygotowała jedna z firm bukmacherskich, w którym możemy wytypować liczbę bramek strzelonych przez Perreirę. Wygraj pieniądze i obstaw, że Portugalczyk nie zdobędzie więcej niż sześciu bramek w tym sezonie. Kurs na to wynosi aż 6.50.

Transfer zimą

Kiedy październikowe okienko transferowe dobiegało końca, Grosicki był bliski wypożyczenia do Nottingham Forrest. Niestety prawne aspekty zadecydowały o fiasku wypożyczenia z The Baggies do miasta Robin Hooda i Polak został zmuszony do powrotu w szeregi WBA. W Championship Kamil ma opinię  postaci cenionej, gdzie w barwach Hull zaliczał bardzo udane występy oraz imponował liczbami. Golami i asystami. Toteż w momencie wystawienia Grosickiego na listę transferową przez włodarzy WBA, Nottingham przy ciężkiej sytuacji w tabeli byli skłonni pozyskać aktywnego skrzydłowego w swoje szeregi. Grosik powinien zrobić wszystko aby zimą zmienić pracodawcę. W grę wchodzi Jego wyjazd na Euro, gdzie dla kadry Jerzego Brzęczka z postaci wiodącej stał się walczącym o skład piłkarzem. Tym razem nie ma co się łudzić, Bilić stawiać będzie na innych piłkarzy. Jedynie ciężkie kontuzje wykluczające poszczególnych zawodników mogą dać szansę gry Kamilowi lub zakażenia koronawirusem, ale to nie jest rozwiązanie. Tu i teraz Grosicki powinien jak najszybciej odejść z ekipy grającej na The Hawthorns. 

Udostępnij

Polecane wpisy

Leave us a reply

You must be logged in to post a comment.