22.09.2022, g. 20:45
Liga Narodów UEFA
Polska vs Holandia
Do meczu pozostało:
88dn.4godz.13min.
13.35 X3.40 22.10 Odbierz 2720 zł i typuj na eFortuna.pl Zarejestruj konto
Transmisja na żywo

Z kim Polacy zagrają w finale o mundial w Katarze? Rekordowe zainteresowanie meczem

Finał baraży o awans na Mistrzostwa Świata w Katarze zbliża się wielkimi krokami, a wraz z nim rosną emocje wśród kibiców z całej Europy i nie tylko. Polska już wkrótce rozegra mecz finałowy ze Szwecją lub Czechami. Jego wynik zadecyduje o tym, czy nasi piłkarze będą mieli szansę walczyć dalej. Jest to także ogromne wyzwanie i sprawdzian umiejętności naszego nowego selekcjonera, Czesława Michniewicza, który debiutuje w tej roli. Trener zdradził, z kim wolałby pod koniec marca spotkać się na murawie i zamknął też ostatecznie listę powołań piłkarzy z polskiej ligi.

Czesław Michniewicz zamknął listę powołań piłkarzy z polskiej ligi

Lista powołań na nadchodzące zgrupowanie przed finałem baraży o awans na MŚ w Katarze została zamknięta. Dzięki temu kibice w końcu poznali nazwiska zarówno zawodników występujących na co dzień w ligach zagranicznych, jak i tych reprezentujących PKO BP Ekstraklasę. 29 sportowców z innych krajów Michniewicz przedstawił już jakiś czas temu, a byli to:

  • napastnicy: Robert Lewandowski, Karol Świderski, Adam Buksa, Krzysztof Piątek, Arkadiusz Milik;
  • obrońcy: Bartosz Bereszyński, Kamil Glik, Marcin Kamiński, Tymoteusz Puchacz, Maciej Rybus, Jan Bednarek, Matty Cash, Michał Helik, Tomasz Kędziora, Arkadiusz Reca;
  • pomocnicy: Przemysław Frankowski, Grzegorz Krychowiak, Jakub Moder, Sebastian Szymański, Szymon Żurkowski, Piotr Zieliński, Przemysław Płacheta, Konrad Michalak, Jacek Góralski, Krystian Bielik;
  • bramkarze: Łukasz Skorupski, Kamil Grabara, Bartłomiej Drągowski, Wojciech Szczęsny.

Teraz do tej listy znakomitych nazwisk dołączyli także:

  • Patryk Kun,
  • Kamil Grosicki,
  • Bartosz Salamon,
  • Mateusz Wieteska.

Zgrupowanie rozpocząć się ma 21 marca.

Zainteresowanie Polaków barażem o awans jest gigantyczne

24 marca nasza reprezentacja rozegra mecz towarzyski ze Szkocją, by pięć dni później zagrać w finale eliminacji do Mistrzostw Świata. Oba nadchodzące spotkania cieszą się ogromną popularnością, zarówno wśród kibiców, jak i bukmacherów. Po anulowanym meczu z reprezentacją Rosji, ku naszemu zespołowi zwróciły się oczy tysięcy europejczyków i nie tylko. To niezwykle interesujący czas także dla fanów zakładów sportowych, bukmacherzy bowiem prześcigają się w przygotowywaniu ofert specjalnych. Zdecydować się można np. na wyjątkowo atrakcyjny bonus w PZBuk, dzięki któremu nowy gracz otrzyma aż do 1000 zł oraz 50 zł na darmowy zakład. To wyjątkowo dobra oferta, dzięki której możliwe jest zmniejszenie ryzyka utraty środków, a także zdecydowane powiększenie swojej wygranej.

O popularności nadchodzącego finału baraży świadczy jednak nie tylko ogromny ruch na stronie bukmacherów, ale także szybkość sprzedaży biletów na to wydarzenie. Osoby śledzące sportowe newsy z pewnością już wiedzą, że wszystkie wejściówki na Stadion Śląski rozeszły się w zaledwie kilka godzin, a nawet nie wiadomo jeszcze, z kim zagramy. Oznacza to, że spotkanie z Czechami lub Szwecją oglądać będzie na żywo ok. 54 tys. kibiców, a o wiele więcej z pewnością jeszcze zasiądzie przed telewizorami.

Z kim wolałby zmierzyć się Michniewicz w finale o mundial?

Czy Polska ma szansę na awans do Mistrzostw Świata? Kursy u bukmacherów wskazują, że tak i to całkiem realną. STS daje na nasz kraj kurs 1.80, podczas gdy na Szwecję 3.25, a na Czechy aż 5.00. To wyraźny sygnał świadczący o całkiem optymistycznych prognozach, pamiętać jednak trzeba, że są to tylko przewidywania. Wszystko okaże się dopiero 29 marca, gdy sportowcy wyjdą na murawę. Możemy mieć jednak nadzieję, że Polacy dadzą popis swoich umiejętności na boisku.

Głos w sprawie nadchodzącego spotkania zabrał również nowy selekcjoner Polski, Czesław Michniewicz. Jego zdaniem lepiej by było spotkać się na stadionie w Chorzowie z reprezentacją Szwecji, ponieważ „grają przyjemniej dla rywala i bardziej przewidywalnie”. Dla porównania: trener określił Czechów mianem rywali grających „bardzo nieprzyjemnie”. Zaznaczył, że często czekają cierpliwie na błąd przeciwnika, który następnie skutecznie wykorzystują. Zwrócił też uwagę na czołową gwiazdę składu naszych południowych sąsiadów – Patrika Schicka, którego formą zachwyca się w ostatnim czasie wielu dziennikarzy sportowych. Michniewicz twierdzi jednak, że to Szwedzi są faworytem spotkania eliminacyjnego, które odbędzie się 24 marca.

Udostępnij