fortuna

Poznaj Nas: Amarancik

Po przerwie wracamy z redakcyjnym cyklem „Poznaj Nas”. W tym tygodniu przybliżymy Państwu postać amarancika, który na naszej stronie zajmuje stanowisko redaktora, a także administratora naszego konta na portalu społecznościowym.

Zapraszamy do przeczytania rozmowy, bo na prawdę warto.

Witaj serdecznie. Powiedz kilka słów o sobie, jak masz na imię,  skąd jesteś, ile masz lat?

– Witam. Mam na imię Marcin, mam 22 lata. Większość mojego życia związana jest z Krakowem, gdzie obecnie studiuję na Politechnice.

Jakie są twoje zainteresowania, hobby w wolnym czasie?

– Słucham sporo muzyki, głównie w klimatach rockowych. Lubię także literaturę fantastyczną i gram na gitarze. Oczywiście pracując na stronie zajmującej się tematyką piłkarską, nie mogę pominąć piłki nożnej w moich zainteresowaniach. Poza tym ze sportów lubię także siatkówkę.

O muzyka rockowa, to również moje klimaty. Możesz naszym użytkownikom przybliżyć dlaczego zainteresowałeś się tym gatunkiem i podać kilka ciekawych tytułów utworów?

– Szczerze mówiąc, ciężko stwierdzić dlaczego akurat taka muzyka mnie zainteresowała. Na pewno spory wpływ na taki obrót spraw miał mój tata, dzięki któremu od najmłodszych lat zapoznawałem się z takimi zespołami jak Queen, czy Guns ‚n’ Roses. Do dzisiaj to jedne z moich ulubionych kapel. A, co do utworów to chyba nie mam jakiś szczególnych, ulubionych. Zawsze z wielkim skupieniem wsłuchuję się w utwory balladowe, więc, jeśli miałbym wymienić, to na pewno „November Rain” wspomnianych „Gunsów”, a także „My Immortal” zespołu Evanescence. Muszę przyznać, że uwielbiam kobiecy wokal! [śmiech]

Wspomniałeś też, że próbujesz gry na gitarze, to coś poważniejszego- masz jakieś sukcesy na swoim koncie? Czy to bardziej rekreacyjne zajęcie?

– Jest to zajęcie rekreacyjne. Muszę także przyznać, że słowo „gram” można było uznać za lekkie nadużycie, bo jestem dość początkujący w tej dziedzinie. Na pewno chciałbym kiedyś móc z przekonaniem nazwać siebie „gitarzystą”.

Życzę powodzenia. Odejdźmy od zainteresowań i porozmawiajmy o edukacji. Wspomniałeś wcześniej, że studiujesz ujawnij nam, jaki to kierunek?

– Informatyka. Jestem obecnie na czwartym roku, a ponieważ to studia inżynierskie, to już niebawem będę miał szansę zostać inżynierem.

To wkrótce będziemy mieć w naszym gronie pana inżyniera. Wiążesz z kierunkiem swoją przyszłość, czy jest to tylko droga edukacyjna?

– Z tym kierunkiem wiążę swoją przyszłość, chciałbym pracować jako programista. No chyba, że rozwinie się moja kariera dziennikarza sportowego. [śmiech]

Może tak połączyć przyjemne z pożytecznym, czyli zająć się zarówno dziennikarstwem i informatyką?

– Nie wykluczam również takiej możliwości, zwłaszcza, ze epilka.pl to strona internetowa, więc poniekąd wiąże się również z moim zawodem.

Informatyka, to dla ludzi o umyśle ścisłym? Jak ty uważasz?

– Niekoniecznie. Ja się za typowego „ścisłowca” nie uważam, nieźle idzie mi także w dziedzinach humanistycznych, ale z pewnością pewne cechy umysłu ścisłego trzeba w sobie mieć. Jednak uważam, że nie jest to skrajnie ścisła dziedzina.

Jak to się stało, że do dnia dzisiejszego jesteś w redakcji naszego serwisu ?

– Na stronę ePilka.pl trafiłem zupełnie przypadkowo, szukając informacji o jakimś zawodniku. Zainteresowała mnie nieczęsto spotykana tematyka serwisu. Zobaczyłem, że redakcja szuka chętnych do pomocy i zgłosiłem się na ochotnika. Miałem za sobą doświadczenia w podobnym serwisie. Nie wspomniałem o tym wcześniej, jestem nie najgorszym pisarzem, więc razem z pasją do piłki nożnej chętnie podejmuje się takich wyzwań. Choć może ostatnio rzadziej publikuje coś na stronie, to polubiłem pracę w tej redakcji i mam nadzieję dalej być częścią tego serwisu.

Jak układa Ci się współpraca z obecnym składem redakcyjnym?

– Jako obecnie jedyny administrator konta na portalu społecznościowym, rzadziej udzielający się jako newsman, jestem nieco odseparowany od reszty redakcji, ale muszę przyznać, że nie mogę narzekać na współpracę. W miejscu dostępnym tylko dla grona redakcyjnego wymieniamy się uwagami, sugestiami i widzę, że każdy coś wnosi w funkcjonowanie tej strony. Wchodząc trochę w piłkarski żargon stwierdzam, że stanowimy kolektyw.

Będąc administratorem strony wprowadziłbyś jakieś zmiany, czy zostawiłbyś wszystko tak, jak jest obecnie?

– Jestem zdania, że dobry serwis o tematyce piłkarskiej powinien się bronić przede wszystkim przekazywanymi treściami, ale muszę pochwalić wygląd strony. Jest estetyczny, ale nie przesadzony, taki jak powinien być. Chyba pod tym względem na tle podobnych stron wypadamy całkiem nieźle.

Na zakończenie na początku naszej rozmowy oznajmiłeś, że jesteś z Krakowa, więc Wisła, czy Cracovia?

– Wisła.

Dlaczego?

– Jeżeli sięgnąć po szczególne powody to trzeba wspomnieć, że w momencie, kiedy zaczynałem interesować się piłką nożną, to w Wiśle zaczynała się era Bogusława Cupiała, a Cracovia była chyba 3-ligowym klubem. „Biała Gwiazda” była po prostu zespołem w tamtym okresie zdecydowanie lepszym i bardziej znanym. A sympatia przetrwała do dnia dzisiejszego.

Dziękuję za rozmowę

– Również dziękuję.

Leave us a reply

You must be logged in to post a comment.