fortuna

Polska przegrała z Meksykiem. Słaby mecz biało-czerwonych

Piłkarze reprezentacji Polski zakończyli tegoroczne zmagania porażką z narodową drużyną Meksyku 0:1. Jedyną bramkę w tym bezbarwnym spotkaniu strzelił w 13. minucie Raul Jimenez, który wykorzystał serię błędów polskiej defensywy. Polacy – zgodnie z wcześniejszymi przewidywaniami – zagrali w eksperymentalnym składzie. Zmiennicy jednak nie zachwycili i trudno po tym meczu wskazać kogoś, kto wysłał trenerowi Adamowi Nawałce sygnał, by ten zabrał go na mundial. 
 
Trener Nawałka ponownie zdecydował się na ustawienie z tróją w obronie, czterema pomocnikami i trzema bardziej wysuniętymi piłkarzami. O ile w rywalizacji z Urugwajem ten system zdał egzamin, o tyle w potyczce z Meksykiem już nie. Chociaż wydaje się, że nawet inne ustawienie niewiele by pomogło. Kluczową kwestią była jakość piłkarska, jaką prezentowali piłkarze, którzy dzisiaj otrzymali szansę gry w biało-czerwonych barwach. 
 
W defensywie brakowało komunikacji na linii Thiago Cionek – Jarosław Jach – Artur Jędrzejczyk. Głównie to sprawiało, że Meksykanie momentami nie mieli problemów, by przedostawać się pod nasze pole karne. Zawiodła jednak nie tylko defensywa, ale i ofensywa z Jakubem Świerczokiem na czele. Wprawdzie gracz Zagłębia Lubin w drugiej połowie spisał się lepiej niż w pierwszej, ale ogólnie jego występ był po prostu słaby. Nie wyróżnił się też Mariusz Stępiński. 
 
– Dzisiaj tak to wyglądało, że Meksyk był od nas lepszy pod względem kultury gry. Utrzymywali się przy piłce i ciężko było nam złapać ich wysoko. Czekaliśmy na kontry. Niestety przegraliśmy ten mecz – cytuje słowa Macieja Rybusa portal 90minut.pl. Gracz Lokomotivu Moskwa był jednym z najbardziej doświadczonych w naszej kadrze i zarazem jednym z lepszych biało-czerwonych tego dnia. 
 
W przerwie trener Nawałka dokonał korekty ustawienia i w drugiej połowie Polska zagrała już czteroma obrońcami – wspomnianą wcześniej trójkę uzupełnił przesunięty z pomocy Tomasz Kędziora. W drugiej linii pojawił się natomiast Paweł Wszołek. 
 
Debiut w reprezentacji zaliczył dzisiaj Rafał Kurzawa z Górnika Zabrze. On jednak pojawił się na boisku dopiero w 83. minucie. Po kilku minutach gry trudno cokolwiek powiedzieć odnośnie przydatności dla reprezentacji. Dziennikarze przed meczem spodziewali się, że Kurzawa wyjdzie w pierwszym składzie i selekcjoner będzie mu się dłużej przyglądał. Stało się inaczej. 
 
Zapewne z dużym niedosytem zgrupowanie opuści Damian Kądzior. Piłkarz Górnika drugi raz z rzędu został powołany na zgrupowanie, ale nie zagrał ani minuty i wciąż musi czekać na premierowe spotkanie w koszulce z orzełkiem na piersi. 
 
Mecz towarzyski
Polska – Meksyk 0:1 (0:1)
Jimenez 13
 
Sędzia: Oliver Drachta 
Widzów: 32 736
 

Leave us a reply

You must be logged in to post a comment.