fortuna

Polska nadal niepokonana!

Reprezentacja Polski wygrała w wyjazdowym spotkaniu eliminacji mistrzostw Europy przeciwko Gruzji 4:0 (0:0). Bramki dla Biało-Czerwonych zdobyli Kamil Glik, Grzegorz Krychowiak, Sebastian Mila i Arkadiusz Milik.

Pierwszą bardzo dobrą sytuację Polacy mieli w 17. minucie kiedy to w spojenie poprzeczki ze słupkiem najpierw trafił Arkadiusz Milik, a dobitka, którą posłał Grosicki zatrzymała się na słupku. Chwilę później znowu próbował Grosicki, ale jego strzał instynktownie do boku wybił Loria. Nie minęło pięć minut, a kolejną klarowną sytuację zmarnował Piszczek, którego kapitalnym podaniem obsłużył Lewandowski.

Swoje okazję mieli także Gruzini, jeszcze przed przerwą po zamieszaniu w polu karnym piłkę nad bramką Szczęsnego przeniósł Kobakhidze. Po wznowieniu gry Polska reprezentacja wyraźnie podniosła tempo gry, w 51. minucie dośrodkowanie Mączyńskiego dotarło do Lewandowskiego, który efektownie obrócił się z piłką i z powietrza próbował zaskoczyć gruzińskiego bramkarza.

Już minutę później po rzucie rożnym Polacy otworzyli wynik spotkania, dośrodkowywał Mila, piłkę głową przedłużył Krychowiak, a do bramki wpakował ją Kamil Glik. Gruzini odpowiedzieli potężnym strzałem z dystansu autorstwa Kankavy jednak futbolówka przeszła obok bramki. W 70. minucie do stałego fragmentu gry podszedł wprowadzony przed chwilą na boisko Maciej Rybus, dośrodkowanie dotarło wprost do Glika, który przedłużył piłkę głową, a do bramki z najbliższej odległości trafił Grzegorz Krychowiak.

Chwilę potem było już 3:0, a bramkę strzałem sprzed pola karnego zdobył Sebastian Mila. W 84. minucie blisko zdobycia bramki był Milik, w kuriozalnej sytuacji Kverkevelia głową nabił zawodnika Ajaksu, a futbolówka zatrzymała się na poprzeczce. Już w doliczonym czasie gry piłka po rykoszecie trafiła do Arkadiusza Milika, a ten zdobył kolejną bramkę w eliminacjach ustalając wynik meczu na 4:0.

Eliminacje Mistrzostw Europy – czwarte spotkanie

Gruzja – Polska 0:4 (0:0)
Glik 52, Krychowiak 70, Mila 73, Milik 90+2

Sędzia: Paolo Tagliavento

Żółte kartki: Kankava, Lobzhanidze – Glik, Jodłowiec, Linetty

Leave us a reply

You must be logged in to post a comment.