fortuna

Krychowiak naprawdę myślał, że strzelił gola

Grzegorz Krychowiak bardzo dobrze prezentował się w inauguracyjnych spotkaniach nowego sezonu Ligue 1, dzięki czemu został powołany do reprezentacji Polski. Nie wiadomo jednak na jakiej pozycji widzi go Waldemar Fornalik.

22-latek w dwóch pierwszych meczach, które zakończyły się porażkami Stade Reims, zagrał na pozycji defensywnego pomocnika. W ostatnim spotkaniu z FC Sochaux (1:0) wystąpił na środku obrony i prezentował się wyśmienicie, dzięki czemu został wybrany najlepszym zawodnikiem sobotnich zawodów.

– Grałem na środku obrony w reprezentacji Polski, a także w Nantes przez 4-5 miesięcy, dlatego wiem bardzo dobrze, jak się tutaj gra. Zdaje sobie sprawę, że ta pozycja wymaga dużej koncentracji i dobrej komunikacji z innymi graczami. Nie straciliśmy bramki, więc myślę, że poszło mi dobrze. Ponadto, po raz pierwszy wygraliśmy, to miłe – powiedział młody piłkarz w rozmowie z football365.fr.

W meczu z Sochaux, zespół Polaka strzelił bramkę w doliczonym czasie gry. Początkowo zwycięskie trafie przypisano Polakowi, na którym skupiły się telewizyjne kamery, jednak po późniejszej weryfikacji, gola zaliczono jakie samobójcze trafienie Sloana Privata.

– Początkowo myślałem, że dotknąłem piłkę, ale faktycznie to nie byłem ja. Próbowałem uderzyć ją piętą, ale leciała ona tak szybko, że w rzeczywistości nie byłem w stanie jej dotknąć – przyznał pomocnik Reims.

Leave us a reply

You must be logged in to post a comment.