fortuna

El. LE: Podsumowanie występów Polaków

Dziewięć klubów, które mają w swoich kadrach polskich piłkarzy, rywalizowało w rundzie play-off o awans do fazy grupowej Ligi Europy. Nie udało się to tylko dwóm zespołom, ale mały wpływ na losy swoich drużyn mieli Polacy.

Przemysław TytońPrzemysław Tytoń (PSV Eindhoven)
W pierwszym dzisiejszym spotkaniu PSV Eindhoven podejmowało u siebie czarnogórską Zetą Golubovci. W pierwszym spotkaniu padł wynik 0:5, więc trener Dick Advocaat postanowił dać szansę rezerwowym.

Holender dokonał aż dziewięciu zmian personalnych, w porównaniu do niedzielnego meczu z Groningen. Zmiana dotyczyła również obsady bramki. Szkoleniowiec dał odpocząć Przemysławowi Tytoniowi. Polak przesiedział spotkanie na ławce, a między słupkami stanął Boy Waterman.

Gospodarze kontrolowali przebieg meczu i już po pięciu minutach objęli prowadzenie. Podanie Jetro Willemsa zamienił na gola Mathias Jørgensen. W 12. minucie później było już 2:0. Gola strzelił Peter van Ooijen, któremu asystował Tim Matavž.

Trzy minuty później role się odmieniły i do siatki trafił Słoweniec. W 27. minucie ponownie asystował Willems, a swoją drugą bramkę w tym spotkaniu zdobył Matavž. Sześć minut przed przerwą kolejnego gola dołorzył Georginio Wijnaldum.

W 63. Minucie hat-tricka skompletował Matavž. Trzy minuty po tym trafieniu na listę strzelców ponownie wpisał się Wijnaldum, który wykorzystał świetne dogranie Memphisa Depaya.

Na 8:0 podwyższył w 74. minucie van Ooijen, a ostateczny cios zadał w 83. minucie Wijnaldum, który również popisał się hat-trickiem w dzisiejszym spotkaniu.

Liga Europy – Play off (rewanż)

PSV Eindhoven – Zeta Golubovci 9:0 (5:0)
Jørgensen 5, van Ooijen 12, 74, Matavž 15, 27, 63, Wijnaldum 39, 66, 83

Sędzia: Menashe Masiah (Izrael)

Żółte kartki: Ritzmaier, Jørgensen – Radulović, Božović

Pierwszy mecz: 5:0 dla PSV
Awans: PSV Eindhoven

—————————————————————————————————————

Łukasz SzukałaŁukasz Szukała (Steaua Bukareszt)
Drugim spotkaniem była potyczka Steauy Bukareszt z Ekranasem Poniewież. W barwach gospodarzy się zadebiutował jeszcze Łukasz Szukała. Również tym razem Polak nie znalazł się w kadrze meczowej rumuńskiego klubu.

W 21. minucie faworyci wyszli na prowadzenie Dogranie Raula Rusescu zamienił na bramkę Adi Sobrinho i wyprowadził gospodarzy na prowadzenie. Dziesięć minut później do siatki trafił Andrei Dumitraș.

Wynik meczu na 3:0 ustalił w 86. minucie Adi, strzelając swoją drugą bramkę w tym spotkaniu. Steaua awansowała bardzo pewnie, wygrywając w dwumeczu 5:0.

Liga Europy – Play off (rewanż)
Steaua Bukareszt – Ekranas Poniewież 3:0 (2:0)
Adi 21, 86, Dumitraș 31

Sędzia: Tony Asumaa (Finlandia)

Żółte kartki: Rusescu, Gardoş, Adi – Urdinov, Tomkevičius, Varnas

Pierwszy mecz: 0:2 dla Steauy
Awans: Steaua Bukareszt

—————————————————————————————————————

Grzegorz SandomierskiGrzegorz Sandomierski (KRC Genk)
W kolejnym spotkaniu KRC Genk grało u siebie z podopiecznymi Ryszarda Komornickiego, FC Luzern. Grzegorz Sandomierski nie znalazł się w meczowej osiemnastce i wiele wskazuje na to, że Polak zostanie niedługo piłkarzem Blackburn Rovers.

W pierwszym meczu Belgowie przegrali 1:2, więc wystarczyłoby im skromne 1:0 i mogliby cieszyć się z awansu do fazy grupowej Ligi Europy. Goście musieli grać w osłabieniu już od 37. minuty, kiedy to czerwony kartonik ujrzał strzelec gola w pierwszym meczu, Dimitar Rangelov.

Po bezbramkowej pierwszej połowie gospodarze ruszyli do ataku. Ich ukoronowaniem była bramka Daniego Fernándeza z 56. minuty. W 88. Minucie awans przypieczętował, wprowadzony zaledwie 120 sekund wcześniej 19-letni Ajub Masika. Genk odrobił straty z poprzedniego spotkania z nawiązką i awansował do fazy grupowej Ligi Europy.

Liga Europy – Play off (rewanż)
KRC Genk – FC Luzern 2:0 (0:0)
Fernández 56, Masika 88

Sędzia: Mike Dean (Anglia)

Żółte kartki: Ngongca, Joseph-Monrose – Muntwiler, Gygax, Wiss, Hochstrasser
Czerwona kartka: Rangelov (37, Luzern)

Pierwszy mecz: 2:1 dla FC Luzern
Awans: KRC Genk

—————————————————————————————————————

Piotr CelebanPiotr Celeban (FC Vaslui)
Pierwszym Polakiem, który zaprezentował się dzisiaj na europejskich boiskach, był Piotr Celeban. Były piłkarz Śląska Wrocław rozegrał 90 minut na prawej obronie FC Vaslui w wyjazdowym meczu z Interem Mediolan.

Przed tygodniem, włoski zespół pewnie zwyciężył 2:0, dlatego mało kto wierzył, że goście podejmą jakąkolwiek walkę w tym spotkaniu. Niespodziewanie w 33. minucie bramkarz Interu, Luca Castellazzi faulował w polu karnym Liviu Antala. Sędzia nie miał wątpliwości i podyktował rzut karny dla Rumunów, a Włocha ukrał czerwoną kartką.

Do piłki podszedł Nicolae Stanciu i pewnie pokonał wprowadzonego za Antonio Cassano, Vida Beleca. W 37. minucie na strzał zdecydował się Celeban, jednak piłka nie zmierzała w światło bramki. W kolejnych minutach mecz był bardzo wyrównany, z nieznacznym wskazaniem na gospodarzy.

W 75. minucie polski obrońca ponownie próbował zaskoczyć golkipera Interu, ale znów się pomylił. Chwilę później padła bramka dla włoskiej drużyny. Philippe Coutinho zagrał do Rodrigo Palacio, a ten nie dał szans Catalinowi Stratonowi.

Trzy minuty później po raz trzeci swojej szansy spróbował Celeban, ale tym razem futbolówka zatrzymała się na defensorach Mediolańczyków. Minutę później bardziej skuteczny był Fernando Varela i wyprowadził gości na ponowne prowadzenie.

Gospodarze nie zamierzali przegrać tego spotkania, dlatego w końcówce postanowili poważniej zaatakować bramkę Vaslui. W efekcie udało im się wyrównać za sprawą Fredy’ego Guarín, który strzelił bramkę w doliczonym czasie gry.

Liga Europy – Play off (rewanż)
Inter Mediolan – FC Vaslui 2:2 (0:1)
Palacio 76, Guarín 90+2 – Stanciu 35 (k), Varela 79

Sędzia:
Manuel de Sousa (Portugalia)

Żółte kartki: Coutinho, Guarín – Cordoș, Sălăgeanu, Antal
Czerwona kartka: Castellazzi (33, Inter)

Pierwszy mecz:
2:0 dla Interu
Awans: Inter Mediolan

—————————————————————————————————————

Ludovic ObraniakLudovic Obraniak (Girondins Bordeaux)
Jednym z kluczowych zawodników kolejnego meczu był Ludovic Obraniak. Polak rozegrał całe spotkanie, w którym jego drużyna podejmowała Crvenę Zvezdę Belgrad. W pierwszym spotkaniu padł bezbramkowy remis, więc obie drużyny miały szanse na awans.

W doliczonym czasie pierwszej połowy goście wyszli na prowadzenie. Bramkę strzelił Filip Mladenović. Bordeaux zdołało odpowiedzieć już osiem minut po zmianie stron. Asystował Mariano, a gola strzelił Yoan Gouffran. W 64. minucie drugą żółtą kartką ukarany został Nicolas Maurice-Belay i gospodarze musieli grać w dziesiątkę.

Nie przeszkodziło im to jednak bardzo. W 70. minucie Miloš Dimitrijević sfaulował Grégory’ego Sertica i sędzia podyktował rzut wolny. Do piłki podszedł reprezentant Polski. Dośrodkował on idealnie na głowę Jussiê, a ten strzelił gola na 2:1.

W 90. minucie Chorwaci strzelili wyrównującą bramkę i to oni byli w tym momencie w fazie grupowej. Na listę strzelców wpisał się Nikola Mikić. Gospodarze zdołali jednak wygrać.

W doliczonym czasie gry w polu karnym sfaulowany został Ludovic Obraniak i arbiter podyktował „jedenastkę”. Wykorzystał ją Yoan Gouffran i dał „Żyrondystom” upragniony awans.

Liga Europy – Play off (rewanż)

Girondins Bordeaux – Crvena Zvezda Belgrad 3:2 (0:1)
Gouffran 53, 90+3 (k), Jussiê 71 – Mladenović 45+2, Mikić 90

Sędzia: Mark Clattenburg (Anglia)

Żółte kartki: Maurice-Belay, Sertic, Gouffran – Jovanović, Mikić, Mladenović, Kasalica
Czerwona kartka: Maurice-Belay (64, Bordeaux)

Pierwszy mecz: 0:0
Awans: Girondins Bordeaux

—————————————————————————————————————

Adrian MierzejewskiAdrian Mierzejewski (Trabzonspor Kulübü)
W kolejnym meczu, węgierski Videoton FC zmierzył się z tureckim Trabzonsporem, którego zawodnikiem jest Adrian Mierzejewski. Przed tygodniem padł bezbramkowy remis, jednak mimo wszystko zdecydowanym faworytem byli goście.

Trabzonspor od początku przeważał na boisku, jednak nic nie wynikało z ich przewagi. Obu zespołom nie udawało się poważniej zagrozić bramce rywali, dlatego po regulaminowym czasie gry, na tablicy wyników widniał wynik 0:0, więc sędzia zarządził rozegranie dogrywki.

W trakcie dodatkowych 30 minut także nie padło ostateczne rozstrzygnięcie, dlatego konieczna do wyłonienia zwycięzcy tego dwumeczu była seria rzutów karnych. W nich lepiej spisali się gospodarze, którzy wykorzystali wszystkie swoje „jedenastki”. Dla tureckiego klubu spudłowali Soner Aydoğdu i Didier Zokora.

Adrian Mierzejewski znalazł się w kadrze meczowej gości, jednak ani na chwilę nie pojawił się na placu gry. Polak musiał z ławki rezerwowych obserwować, jak jego zespół żegna się z grą w europejskich pucharach.

Liga Europy – Play off (rewanż)

Videoton FC – Trabzonspor 0:0 pd. karne 4:2

Sędzia: Martin Hansson (Szwecja)

Żółte kartki: Paulo Vinícius, Stopira, Mitrović – Balci, Bamba, Zokora

Pierwszy mecz: 0:0
Awans: Videoton FC

—————————————————————————————————————

Artur SobiechArtur Sobiech (Hannover 96)
W najbardziej „polskim” czwartkowym meczu, Śląsk Wrocław zmierzył się na wyjeździe z zespołem Artura Sobiecha, Hannoverem 96. Mistrzowie Polski mieli tylko iluzoryczne szanse na awans, jednak nie zamierzali poddać się bez walki.

WKS niespodziewanie objął prowadzenie w 10. minucie spotkania. Z rzutu wolnego dośrodkował Sebastian Mila, a pojedynek powietrzny wygrał Przemysław Kaźmierczak i mocnym strzałem głową pokonał bramkarza niemieckiej drużyny.

Dziesięć minut później czerwoną kartką za faul w polu karnym ukarany został Tomasz Jodłowiec, a sędzia podyktował rzut karny dla H96, który na gola zamienił Mohammed Abdellaoue. Od tego momentu całkowitą dominację na boisku mieli gospodarze.

Jeszcze w pierwszej połowie Hannover zdołał objąć prowadzenie za sprawą trafienia Szabolcsa Hustiego z 35. minuty. Mimo gry w osłabieniu, Wrocławianom przez ponad pół godziny udawało się utrzymywać stratę jednej bramki do Niemców.

Katem polskiej drużyny okazał się jednak Artur Sobiech, który w 63. minucie zastąpił Jana Schlaudraffa. Już pięć minut później 22-latek skutecznie wykończył świetne podanie Konstantina Rauscha.

Pięć minut przed zakończeniem regulaminowego czasu gry, Polak trafił do siatki po raz drugi, wykorzystując błędy w kryciu defensorów Śląska. W 88. minucie wynik spotkania na 5:1 ustalił Szabolcs Huszti.

Liga Europy – Play off (rewanż)
Hannover 96 – Śląsk Wrocław 5:1 (2:1)
Abdellaoue 22, Huszti 35, 88, Sobiech 68, 85

Sędzia: Sergey Karasev (Rosja)

Żółte kartki:
Schmiedebach – Kelemen, Kowalczyk, Socha
Czerwona kartka: Jodłowiec (20, Śląsk)

Pierwszy mecz: 5:3 dla Hannoveru
Awans: Hannover 96

—————————————————————————————————————

Dariusz DudkaDariusz Dudka (Levante UD)
W kolejnym spotkaniu UD Levante zagrało z Motherwell FC. W kadrze hiszpańskiego zespołu zabrakło Dariusza Dudki, który podpisał kontrakt z nowym klubem już po terminie zgłaszanie zespołów do fazy play-off Ligi Europy.

Tydzień temu w Szkocji, Levante pewnie wygrało 2:0, dlatego w Walencji nikt nie obawiał się, że Motherwell poważniej zagrozi gospodarzom w walce o awans do fazy grupowej.

Jedyna bramka w tym spotkaniu padła w 72. minucie. Juanlu podał do Theofanisa Gekasa, a ten pokonał Darrena Randolpha, zdobywając gola na wagę zwycięstwa dla gospodarzy.

Liga Europy – Play off (rewanż)
UD Levante – Motherwell FC 1:0 (0:0)
Gekas 72

Sędzia: Clement Turpin (Francja)

Żółte kartki: Hetherington (Motherwell)

Pierwszy mecz:
2:0 dla Levante
Awans: UD Levante

—————————————————————————————————————

Filip BednarekFilip Bednarek (Twente Enschede)
W ostatnim meczu, w którym mógł wystąpić polski piłkarz, Twente Enschede pokonało po dogrywce Bursaspor 4:1. W kadrze meczowej gospodarzy zabrakło jednak Filipa Bednarka, bowiem do pełni sprawności po kontuzji powrócił Sander Boschker.

Turecki zespół zwyciężył przed tygodniem 3:1, dlatego Holendrzy musieli zdecydowanie postawić na atak, aby zachować szanse na wygraną w tym dwumeczu. Tak też się stało i w 26. minucie Twente na prowadzenie wyprowadził Leroy Fer, skutecznie wykorzystując rzut karny.

W doliczonym czasie pierwszej połowy gościom udało się jednak doprowadzić do wyrównania za sprawą trafienia Sebastiana Pinto. Gol do szatni mógł podłamać zawodników gospodarzy, ale tak się nie stało i w 61. minucie Robbert Schilder przywrócił nadzieję holenderskiemu zespołowi.

Już minutę później padła trzecia bramka dla Twente, a jej autorem był Felipe Gutiérrez, który wyrównał tym samym stan dwumeczu. Od 89. minuty goście musieli grać w „dziesiątkę”, bowiem drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartką ukarany został Michael Chrétien.

Grający w osłabieniu piłkarze Bursasporu postanowili skupić się na obronie wyniku przez cały czas trwania dogrywki i starali się doprowadzić do rzutów karnych. Tak się jednak nie stało, bowiem w 116. minucie gola na wagę awansu do fazy grupowej Ligi Europy, strzelił dla gospodarzy Leroy Fer.

Liga Europy – Play off (rewanż)
Twente Enschede – Bursaspor 4:1 (1:1, 3:1) pd.
Fer 26 (k), Schilder 61, Gutiérrez 62 – Pinto 45+4

Sędzia: Nicola Rizzoli (Włochy)

Żółte kartki: Brama, Castaignos – Carson, Chrétien, Erdoğan, Cagiran
Czerwona kartka: Chrétien (89, Bursaspor)

Pierwszy mecz:
3:1 dla Bursasporu
Awans: Twente Enschede

Leave us a reply

You must be logged in to post a comment.