fortuna

El. LE: Niespodzianki nie było. Porażka Ruchu

Ruch Chorzów przegrał na własnym boisku z czeską Victorią Pilzno 0:2 (0:0). Chorzowianie do 80. minuty dzielnie walczyli z silniejszym rywalem, jednak ostatecznie musieli przełknąć gorycz porażki.

Ruch zaczął mecz bez respektu dla przeciwnika. „Niebiescy” mieli swoje szanse na strzelenie gola, jednak nie potrafili ich wykorzystać. Szczególnie duży postrach w szeregach gości siały rzuty wolne wykonywane przez Marka Zieńczuka. Victoria odgrażała się kontratakując, jednak ona również nie potrafiła zdobyć gola. Do przerwy było 0:0.

W drugiej połowie goście osiągnęli przewagę, jednak długo utrzymywał się bezbramkowy wynik. Zmieniło się to dopiero w 80. minucie, gdy wprowadzony 10 minut wcześniej David Stipek bez problemu pokonał Peskovicia. 5 minut później było już 2:0. Tym razem fatalny błąd popełnił bramkarz Ruchu, a z prezentu skorzystał Mihal Duris. Więcej goli już nie padło i ostatecznie Chorzowianie przegrywają pierwszy mecz pod wodzą Tomasza Fornalika.

Ruch do Czech pojedzie najprawdopodobniej walczyć tylko o honor i punkt do rankingu dla polskiej ligi, bowiem ich szanse na awans są znikome. W rewanżu nie zagra Arkadiusz Piech, który dostał żółtą kartkę za dyskusję z sędziom.

Tak więc po kompromitacji Śląska i Lecha dorzucamy jeszcze porażkę Legii i Ruchu i mamy rzeczywisty obraz polskiej piłki. Szkoda, bowiem w tym roku była ogromna szansa na to, aby polska liga w kolejnym sezonie mogła wystawić do eliminacji Ligi Mistrzów dwa zespoły, a do eliminacji Ligi Europy cztery, ale do tego potrzebne są zwycięstwa…

Liga EuropyIII runda eliminacji
Ruch Chorzów – Viktoria Pilzno 0:2 (0:0)
Stipek 81, Duris 85

Sędzia: Antonio Damato (Włochy)

Żółte kartki: Straka, Piech – Limbersky, Sevinsky

Ruch: Peskovic – Djokić, Stawarczyk, Sadlok, Szyndrowski, Zieńczuk, Malinowski, Straka (57 Lisowski), Janoszka (61 Starzyński), Piech (81 Niedzielan), Jankowski

Viktoria: Bolek – Rajtoral, Sevinsky, Prochazka, Limbersky – Darida, Horvath – Fillo, Kolar (88 Hanousek), Hora (71 Stipek) – Duris (90 Hejda)

Leave us a reply

You must be logged in to post a comment.