fortuna

Chievo wygrywa 3:2 z Hellas w derbach Werony. Stępiński wstał z ławki, natomiast Jaroszyński już nie

W ramach dziewiątej kolejki włoskiej Serie A, odbyły się derby Werony, gdzie drużyna Pawła Jaroszyńskiego i Mariusza Stępińskiego podejmowała Hellas. Ostatecznie górą było Chievo, które pokonało gości 3:2. Stępiński wszedł na ostatnie 14. minut, kiedy to wynik, jak się okazało był już ustalony, natomiast Jaroszyński oglądał cały mecz z ławki rezerwowych.

Zawodnicy Latających Orłów byli faworytem tego meczu, gdyż zajmowali wysoką dziewiątą lokatę. Poza tym nie przegrali ostatnich pięciu spotkań. Natomiast Hellas znajdowała się tuż nad strefą spadkową.

Kibice calcio nie narzekali na brak emocji w danym meczu, gdyż już w 6. minucie goście objęli prowadzenie. Po zagraniu piłki w pole karne, bramkarz Stefano Sorrentino niefortunnie wybił piłkę przed siebie, gdzie do bezpańskiej futbolówki dobiegł Daniele Verde, który dał przyjezdnym prowadzenie w tym meczu. Zawodnicy Rolando Marana wyrównali w 23. minucie. Po zagraniu piłki z rzutu wolnego przez Valtera Birsa, najwyżej wyskoczył Roberto Inglese i głową strzelił wyrównującego gola.. Ten sam zawodnik chwilę później dał swojej drużynie prowadzenie po strzale z rzutu karnego. Pod koniec pierwszej części gry zawodnik z Hellas obejrzał drugi żółty kartonik, a w konsekwencji czerwony za niesportowe przewinienie.

W drugiej odsłonie gry, kibice w mieście Romea i Juli oglądali kolejne bramki. Najpierw po dziesięciu minutach od znowienia gry bramkę na 2:2 strzelił z rzutu karnego Pazzini po zagraniu ręką w polu karnym przez Gamberiniego. Chievo jak na faworyta meczu nie ustępowało i w 73. minucie, ponownie objęli prowadzenia za sprawą Sergio Pellissier przy asyście Fabrizia Cacciatore. Kilka minut później na boisku pojawił się Mariusz Stępiński. Polak był aktywny i nawet udało mu się umieścić piłkę w siatce, ale sędzia odgwizdał spalonego, przy udziale systemu VAR.

Mecz ostatecznie zakończył się wynikiem 3:2 dla żółto – niebieskich. Polski napastnik Mariusz Stępiński, chodź był aktywny, to raczej po tym krótkim epizodzie nie przekona do siebie trenera, który stawia na inną dwójkę napastników: Inglesea i Pucciarelliego. Szkoda, bo akurat szukamy napastnika do duetu dla Lewandowskiego w reprezentacji Polski.

Włochy – Seria A – 9. kolejka
Chievo Werona – Hellas Werona 3:2 (2:1)
Roberto Inglese 23 (k), 30, Sergio Pellissier 73 – Daniele Verde 6, Giampaolo Pazzini 55 (k).

Sędzia: Rosario Abissio

Widzów: 15 000

Żółte kartki: Perparim Hetemaj, Alessandro Gamberini – Bruno Zuculini, Daniel Bessa

Czerwone kartki: Bruno Zuculini

Leave us a reply

You must be logged in to post a comment.