fortuna

Boenisch wdzięczny Smudzie za powołanie

Sebastian Boenisch po raz kolejny wyraził swoje zadowolenie z faktu, że znalazł się w kadrze na czerwcowe Mistrzostwa Europy.

– Jestem bardzo wdzięczny trenerowi, że w tej chwili przebywam na zgrupowaniu reprezentacji. Wiadomo, że byłem przez dwa lata kontuzjowany, ale selekcjoner wie, co potrafię. Teraz nie pozostało nic, tylko odpłacić mu się za to – mówi obrońca Werderu Brema.

Boenisch wypowiedział się też na temat swojej przyszłości i jaki klub będzie reprezentował

– Mój kontrakt się kończy w tym roku. Menedżer rozmawia już z innymi klubami, ale nie mogę zdradzić ich nazw. Zdradzę tylko, że jest kontakt nie tylko z klubami z Bundesligi, ale też z innych krajów. Żadnych konkretów jeszcze nie ma, muszę czekać.(…) Rozmawiałem ostatnio z Klausem Allofsem (dyrektor sportowy Werderu – przyp. red.). Rozpoczęliśmy już negocjacje na temat przedłużenia kontraktu, pewnie będziemy je kontynuować – mówi Boenisch

Na koniec zawodnik krótko odpowiedział na pytanie redaktora dotyczące sprawy z obelgami Jana Tomaszewskiego

– Postanowiłem, że nie będę tego komentować. Jestem na zgrupowaniu reprezentacji Polski i to jest dla mnie najważniejsze. Nigdy nie żałowałem, że zdecydowałem się grać dla Polski – kończy polski obrońca.


Leave us a reply

You must be logged in to post a comment.