fortuna

Arsenal w końcu wygrał, Szczęsny nie pomógł

Arsenal Londyn po odpadnięciu z Pucharu Anglii i dotkliwej porażce z Bayernem Monachium w Lidze Mistrzów zdołał odnieść zwycięstwo w spotkaniu ligowym. W 27. kolejce Premier League „Kanonierzy” pokonali 2:1 (1:0) Aston Villa.

W podstawowym składzie gospodarzy wybiegł Wojciech Szczęsny. Objęli oni prowadzenie już w 6. minucie. Akcję lewym skrzydłem przeprowadził Santi Cazorla, lecz jego uderzenie zostało zablokowane. Piłka wróciła jednak pod nogi Hiszpana, a ten bez zastanowienia huknął w stronę bramki. Futbolówka po rykoszecie szczęśliwie znalazła się między słupkami.

W 68. minucie niepokój wdarł się w szeregi podopiecznych Arsène’a Wengera, bowiem stan rywalizacji wyrównał Andreas Weimann. Młody Austriak niepowstrzymywany przez przeciwnika zdołał przebiec kilkadziesiąt metrów i oddać strzał. Nie było to precyzyjne uderzenie, bowiem zmierzało niemal w środek bramki. Reprezentant Polski nie zatrzymał piłki i ta obok jego rąk wpadła do siatki.

Arsenal miał jednak w swoich szeregach kupionego z Málagi reprezentanta „La Furia Roja”. Pięć minut przed końcem Jack Wilshere świetnie wypuścił na lewej flance rozpędzonego innego kadrowicza Vicente Del Bosque, Nacho Monreala, a ten płasko dośrodkował do swojego rodaka, który zapewnił gospodarzom komplet punktów.

Zespół Wojciecha Szczęsnego zajmuje piątą lokatę w tabeli angielskiej ekstraklasy i traci już 21 punktów do liderującego Manchesteru United. „The Villans” po tej porażce znaleźli się w strefie spadkowej.

Premier League – 27. kolejka
Arsenal Londyn – Aston Villa FC 2:1 (1:0)
Cazorla 6, 85 – Weimann 68

Sędzia: Martin Atkinson
Widzów:
60 079

Żółte kartki: Diaby – Lowton, Delph

Błąd Szczęsnego (0:30):

Leave us a reply

You must be logged in to post a comment.