Marco Drawz specjalnie dla ePilka.pl

Marco Drawz, który występuje na co dzień w juniorskiej drużynie Hamburgera SV w wywiadzie z naszą stroną opowiada m.in o swoich pierwszych krokach w piłce nożnej oraz emocjach towarzyszących mu podczas debiutu w Reprezentacji Polski U-15.

Jak rozpoczęła się twoja przygoda z piłką? W jakim klubie odbyłeś swój pierwszy trening, ile miałeś wtedy lat?

Miałem 5 lat gdy zacząłem grać w piłkę. Moim pierwszym klubem był SV Wahlstedt. W wieku 11 lat trafiłem do HSV.

Jak to się stało, że z SV Wahlstedt trafiłeś prosto do HSV?

Oprócz tego, że grałem w SV Wahlstedt byłem również zawodnikiem drużyny wojewódzkiej. Często graliśmy turnieje przeciwko drużynom z Hamburga m.in z HSV czy St. Pauli, tam zostałem zauważony przez skatów HSV. Zostałem zaproszony na próbny trening i tak  rozpoczęła się moja przygoda z Hamburgiem. 

Od kiedy mieszkasz w Niemczech? Jak często odwiedzasz Polskę?

Urodziłem się w Niemczech. Do Polski przyjeżdżam często odwiedzić babcię i dziadka.

Będąc w Niemczech dostałeś jakąś propozycję gry dla polskiego klubu?

Nie dostałem. Nie myślę o odejściu, ponieważ dobrze czuje w moim klubie.

Aktualnie występujesz w drużynie U-16, trenowałeś już z rocznikami wyżej?

Tak oraz zagrałem kilka razy z drużyną U-17.

Który z obecnych graczy HSV robi na Tobie największe wrażenie?

Nicolai Müller. Jest bardzo dobry technicznie, kreatywny no i do tego bardzo szybki.

Wcześniej byłeś powoływany do juniorskiej reprezentacji Niemiec, podjąłeś już decyzję jakiego kraju barwy masz zamiar reprezentować?

Grałem kilka razy dla Polskiej reprezentacji i atmosfera, która tam jest bardzo mi się podoba. Czuję się w kadrze bardzo dobrze. A jak wszystko się potoczy, czas pokaże.

Jakie uczucia towarzyszyły Ci podczas debiutu w juniorskiej reprezentacji Polski?

Nigdy nie zapomnę pierwszego meczu. Byłem trochę zdenerwowany ale jednocześnie bardzo się cieszyłem, a przy hymnie czułem dreszcze.

Jakie masz plany na najbliższy rok, czego Tobie życzyć?

Chciałbym zdobyć z moją drużyną mistrzostwo. Życzyłbym sobie przede wszystkim zdrowia i braku kontuzji.

Leave us a reply