<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Reprezentacja Polski &#8211; Reprezentacja Polski i Polscy piłkarze za granicą</title>
	<atom:link href="https://epilka.pl/tag/reprezentacja-polski/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://epilka.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Mon, 04 Dec 2017 23:27:58 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.4.3</generator>
	<item>
		<title>Jedenastka Polaków weekendu</title>
		<link>https://epilka.pl/artykuly/polacy-za-granica/jedenastka-polakow-weekendu-11023</link>
					<comments>https://epilka.pl/artykuly/polacy-za-granica/jedenastka-polakow-weekendu-11023#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 04 Dec 2017 23:27:58 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Polacy za granicą]]></category>
		<category><![CDATA[Reprezentacja Polski]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://epilka.pl/?page_id=21023</guid>

					<description><![CDATA[W jedenastce weekendu Polaków zostali wybrani piłkarze, którzy zagrali w meczach swoich drużyn na obczyźnie. Do podstawowej „11-tki” trafili zawodnicy którzy kolejno: zagrali pełny mecz, ich drużyna wygrała swoje spotkanie, zostali dobrze ocenieni przez dziennikarzy i ekspertów. Dodatkowo w przypadku linii defensywy decydowało o zachowaniu czystego konta dla swoich klubów, a w przypadku ofensywy zaliczyli asystę lub bramkę. W tym rankingu wybrani zostali zawodnicy do systemu 1-5-3-2.&#160; Bramkarze: Jedynym polskim bramkarzem grającym za granicą, który zachował czyste konto, a jego drużyna wygrała swój mecz był Filip Bednarek (De Graafschap). Nie dał się pokonać drużynie Jong AZ (1:0). Również Krzysztof Kamiński (Jubilo Iwata) zachował czyste konto przeciwko Kashima, a mecz zakończył się bezbramkowym remisem. Bartosz Białkowski (Ipswich), może cieszyć się ze zwycięstwa przeciwko Nottingham Forest, jednak dwie stracone bramki, pochwały mu nie dają (4:2). Także dwukrotnie do bramki sięgał Bartłomiej Żynel (Liefering), lecz przeciwko Wattens, jego koledzy z pola strzelili tylko dwie bramki i mecz zakończył się remisem 2:2. Remisem 1:1 zakończył się mecz Gerarda Bieszczada (MFK Zemplin Michalovce) przeciwko Ruzomberokiem. Reszta bramkarzy nie miała tyle szczęścia i ich drużyny przegrały swoje mecze. W lidze cypryjskiej drużyna Patryka Procka (Achnas) przegrała z Alki Oroklini 1:2. W lidze holenderskiej Cordoba z Pawłem....]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>
	<strong>W jedenastce weekendu Polaków zostali wybrani piłkarze, którzy zagrali w meczach swoich drużyn na obczyźnie. Do podstawowej „11-tki” trafili zawodnicy którzy kolejno: zagrali pełny mecz, ich drużyna wygrała swoje spotkanie, zostali dobrze ocenieni przez dziennikarzy i ekspertów. Dodatkowo w przypadku linii defensywy decydowało o zachowaniu czystego konta dla swoich klubów, a w przypadku ofensywy zaliczyli asystę lub bramkę. W tym rankingu wybrani zostali zawodnicy do systemu 1-5-3-2.&nbsp;</strong></p>
<p>
	<strong><img decoding="async" alt="" src="https://iv.pl/images/48540980966619255808.jpg" style="width: 450px;height: 280px" /></strong></p>
<p>
	<strong><em><span style="text-decoration: underline">Bramkarze:</span></em></strong></p>
<p>
	Jedynym polskim bramkarzem grającym za granicą, który zachował czyste konto, a jego drużyna wygrała swój mecz był <span style="text-decoration: underline">Filip Bednarek</span> (De Graafschap). Nie dał się pokonać drużynie Jong AZ (1:0).</p>
<p>
	Również Krzysztof Kamiński (Jubilo Iwata) zachował czyste konto przeciwko Kashima, a mecz zakończył się bezbramkowym remisem. Bartosz Białkowski (Ipswich), może cieszyć się ze zwycięstwa przeciwko Nottingham Forest, jednak dwie stracone bramki, pochwały mu nie dają (4:2). Także dwukrotnie do bramki sięgał Bartłomiej Żynel (Liefering), lecz przeciwko Wattens, jego koledzy z pola strzelili tylko dwie bramki i mecz zakończył się remisem 2:2. Remisem 1:1 zakończył się mecz Gerarda Bieszczada (MFK Zemplin Michalovce) przeciwko Ruzomberokiem. Reszta bramkarzy nie miała tyle szczęścia i ich drużyny przegrały swoje mecze. W lidze cypryjskiej drużyna Patryka Procka (Achnas) przegrała z Alki Oroklini 1:2. W lidze holenderskiej Cordoba z Pawłem Kieszkiem w bramce przegrała 1:3 z Huescą. Natomiast w angielskiej Championship Swansea z Łukaszem Fabiańskim uległa Stoke City 1:2, a Polak był jednym z najsłabszych zawodników tego meczu.</p>
<p>
	<strong><em><span style="text-decoration: underline">Obrońcy:</span></em></strong></p>
<p>
	Do podstawowej jedenastki weekendu wraca <span style="text-decoration: underline">Kamil Glik</span> (AS Monaco), który skutecznie przerywał ataki rywali i nie dopuścił przeciwnika do strzelenia gola. Jego drużyna wygrała u siebie z Angers 1:0. <span style="text-decoration: underline">Wojciech Golla</span> (Nijmegen) to kolejny reprezentant, który zamurował dostęp do oddania skutecznego strzału, a jego koledzy wbili Dordrecht aż sześć bramek. <span style="text-decoration: underline">Jakub Rzeźniczak</span> (Karabach) również w defensywie był bezbłędny, dzięki czemu jego drużyna skromnie wygrała 1:0 z Neftci Baku. Do grona obrońców tego zestawienia trafiają również <span style="text-decoration: underline">Paweł Dawidowicz i Przemysław Szymiński</span>, których drużyna Palermo w dość spokojnym meczu zremisowało bezbramkowo z Venezia. Wszyscy wymienieni defensorzy rozegrali 90 minut w swoich klubach.</p>
<p>
	Niestety zabrakło miejsca dla Dawida Szymonowicz (Zlate Moravce). Rozegrał dobre zawody, chodź w dość słabej lidze. Jego drużyna wygrała z Senica 3:0. Ten weekend wymazać z pamięci na pewno będzie chciał Bartosz Bereszyński (Sampdoria), co prawda zagrał najlepiej w swojej drużynie, ale to nie pomogło przeciwko Lazio (1:2). Maciej Wilusz (FK Rostów) raczej też nie będzie rozpamiętywał przegranego 1:2 meczu przeciwko Dynamo Moskwa. Poli Iasi wygrało z drużyną Piotra Polczaka (Astra) 1:0, a Polak rozegrał 71 minut spotkania, natomiast Piotr Jaroszyński (Chievo) pojawił się dopiero w 87. minucie, a jego drużyna przegrała z Interem Mediolan 0:5.</p>
<p>
	<strong><em><span style="text-decoration: underline">Pomocnicy:</span></em></strong></p>
<p>
	Wielki popis w miniony weekend dała drużyna Dynama Kijów, która wygrała z Mariupolem aż 5:1. Dobre 90 minut spotkania rozegrał <span style="text-decoration: underline">Tomasz Kędziora</span> w drużynie mistrza Ukrainy.</p>
<p>
	Do pełni sił wrócił <span style="text-decoration: underline">Adrian Mierzejewski </span>(Sydney FC), który jest liderem w swoim klubie. Tym razem pomógł drużynie wygrać 1:0 z Adelaide United i utrzymać pierwsze miejsce w lidze australijskiej. <span style="text-decoration: underline">Radosław Murawski</span> (Palermo) „załapał” się do jedenastki Polaków weekendu, z powodu słabej postawy innych pomocników. Chodź trzeba przyznać, że z zadań defensywnych wywiązał się przyzwoicie (bezbramkowy remis przeciwko Venezia). Paweł Olkowski (FC Koeln) wystąpił w nietypowej dla niego pozycji prawego pomocnika i chociaż grał cały mecz przeciwko Schalke 04 Gelsenkirchen (2:2) został oceniony poniżej przeciętnej. Dobry mecz rozegrał natomiast Paweł Wszołek (QPR), lecz jego koledzy nie spisali się równie dobrze i przeciwko Preston odnieśli porażkę 1:0. Marcin Budziński (Melbourne City) zagrał tylko pierwszą połowę w wygranym meczu 2:1 przeciwko Newcastle Jets. Dłużej od niego grał Janusz Gol (60 minut), ale jego drużyna przegrała z Ufa 0:3. W podobnym wymiarze czasowym wystąpił Waldemar Sobota (St. Pauli), ale porażka 0:5 z Arminia Bielefeld musi szybko zostać wymazana z pamięci. Od pierwszej minuty wystąpił również Tomasz Kupisz (Cesena) i w zremisowanym meczu 3:3 przeciwko Frosinone zaliczył asystę, ale już w 33. minucie otrzymał czerwoną kartkę i musiał opuścić boisko. Zmiennikami w swoich zespołach byli: Piotr Zieliński (Napoli) w przegranym meczu z Juventusem 0:1, Jacek Góralski (Łudogorec Razgrad), który zastąpił strzelca dwóch bramek Marcelinho (wygrana 2:0 z Dunav Ruse) i Kamil Grosicki (Hull City) w zremisowanym meczu z Sheffield Wednesday 2:2.</p>
<p>
	<strong><em><span style="text-decoration: underline">Napastnicy:</span></em></strong></p>
<p>
	Kolejną bramkę w Bayernie Monachium zdobył <span style="text-decoration: underline">Robert Lewandowski.</span> Wprawdzie strzelił dwie, ale jedną z nich mu nie zaliczyli po obejrzeniu powtórki wideo (system VAR). Drużyna „Lewego” wygrała z Hannoverem 3:1. Kapitan reprezentacji Polski po 14 kolejkach jest liderem strzelców Bundesligi z dorobkiem 14 bramek. <span style="text-decoration: underline">Łukasz Teodorczyk </span>(Anderlecht) powrócił do podstawowego składu w swojej drużynie, jednak dalej ma problemy z umieszczeniem piłki w siatce. Drużyna Polaka wygrał 2:1 z Lokeren.</p>
<p>
	Na ławkę zasiada Jakub Więzik, który był podstawowym wyborem trenera Tatran Preszów. Mecz zakończył się bezbramkowym remisem, a Polak zagrał 84 minuty spotkania. Tylko zmiennikiem w swoim zespole był Artur Sobiech (Darmstadt),a jego drużyna przegrała z Regensburgiem 0:1. Również Dawid Kownacki spotkanie rozpoczął na ławce. Wszedł na boisko w 70. minucie, a Sampdoria przegrała 1:2 z Lazio. Piotr Parzyszek (PEC Zwolle) wszedł na ostatnie dziesięć minut spotkania. Przeciwko FC Utrecht drużyna Polaka zremisowała 1:1.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://epilka.pl/artykuly/polacy-za-granica/jedenastka-polakow-weekendu-11023/feed</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Jedenastka Polaków weekendu</title>
		<link>https://epilka.pl/artykuly/polacy-za-granica/jedenastka-polakow-weekendu-11016</link>
					<comments>https://epilka.pl/artykuly/polacy-za-granica/jedenastka-polakow-weekendu-11016#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 27 Nov 2017 22:39:30 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Polacy za granicą]]></category>
		<category><![CDATA[Reprezentacja Polski]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://epilka.pl/?page_id=21016</guid>

					<description><![CDATA[W jedenastce weekendu Polaków zostali wybrani piłkarze, którzy zagrali w meczach swoich drużyn na obczyźnie. Do podstawowej „11-tki” trafili zawodnicy którzy kolejno: zagrali pełny mecz, ich drużyna wygrała swoje spotkanie, zostali dobrze ocenieni przez dziennikarzy i ekspertów. Dodatkowo w przypadku linii defensywy decydowało o zachowaniu czystego konta dla swoich klubów, a w przypadku ofensywy zaliczyli asystę lub bramkę. W tym rankingu wybrani zostali zawodnicy do systemu 1-5-3-2. Niestety w dzisiejszym zestawieniu poza Łukaszem Fabiańskim nie znalazł się żaden kadrowicz Adama Nawałki w podstawowym składzie, zagrali poniżej oczekiwań. Bramkarze: Wspomniany Łukasz Fabiański (Swansea) zachował czyste konto w bezbramkowym meczu z Bournemouth i został najwyżej oceniony spośród kolegów z drużyny. Na wyróżnienie zasłużył również Filip Bednarek (De Graafschap), który nie dał się pokonać piłkarzom z FC Eindhoven (4:0). &#160;Rozegrał jeszcze spotkanie poniedziałkowe, jednak tym razem w meczu z FC Den Bosch skapitulował (1:1). Piłki z bramki nie musieli również wyciągać: Krzysztof Kamiński (Jubilo Iwata) w wygranym meczu z Sagan Tosu (0:2) oraz Gerard Bieszczad (MFK Zemplin) – komplet punktów z Zlate Moravce (0:1). Mniej szczęścia miała pozostała trójka bramkarzy, którzy dwukrotnie sięgali do bramki po futbolówkę, a byli to: Paweł Kieszek (Cordoba) remis u siebie z Leonesą 2:2, Adam Stachowiak (Gaziantep Belediyespor)....]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>
	<strong>W jedenastce weekendu Polaków zostali wybrani piłkarze, którzy zagrali w meczach swoich drużyn na obczyźnie. Do podstawowej „11-tki” trafili zawodnicy którzy kolejno: zagrali pełny mecz, ich drużyna wygrała swoje spotkanie, zostali dobrze ocenieni przez dziennikarzy i ekspertów. Dodatkowo w przypadku linii defensywy decydowało o zachowaniu czystego konta dla swoich klubów, a w przypadku ofensywy zaliczyli asystę lub bramkę. W tym rankingu wybrani zostali zawodnicy do systemu 1-5-3-2. Niestety w dzisiejszym zestawieniu poza Łukaszem Fabiańskim nie znalazł się żaden kadrowicz Adama Nawałki w podstawowym składzie, zagrali poniżej oczekiwań.</strong></p>
<p>
	<img decoding="async" alt="" src="https://iv.pl/images/49138990282421467358.jpg" style="width: 450px;height: 280px" /></p>
<p>
	<em><span style="text-decoration: underline">Bramkarze:</span></em></p>
<p>
	Wspomniany <strong>Łukasz Fabiański </strong>(Swansea) zachował czyste konto w bezbramkowym meczu z Bournemouth i został najwyżej oceniony spośród kolegów z drużyny.</p>
<p>
	Na wyróżnienie zasłużył również <span style="text-decoration: underline">Filip Bednarek</span> (De Graafschap), który nie dał się pokonać piłkarzom z FC Eindhoven (4:0). &nbsp;Rozegrał jeszcze spotkanie poniedziałkowe, jednak tym razem w meczu z FC Den Bosch skapitulował (1:1). Piłki z bramki nie musieli również wyciągać: <span style="text-decoration: underline">Krzysztof Kamiński</span> (Jubilo Iwata) w wygranym meczu z Sagan Tosu (0:2) oraz <span style="text-decoration: underline">Gerard Bieszczad</span> (MFK Zemplin) – komplet punktów z Zlate Moravce (0:1). Mniej szczęścia miała pozostała trójka bramkarzy, którzy dwukrotnie sięgali do bramki po futbolówkę, a byli to: <span style="text-decoration: underline">Paweł Kieszek</span> (Cordoba) remis u siebie z Leonesą 2:2, <span style="text-decoration: underline">Adam Stachowiak</span> (Gaziantep Belediyespor) – 2:2 z Erzurum BB oraz <span style="text-decoration: underline">Bartosz Białkowski</span> (Ipswich) w przegranym spotkaniu z Aston Villa 0:2.</p>
<p>
	<em><span style="text-decoration: underline">Obrońcy:</span></em></p>
<p>
	<strong>Maciej Wilusz</strong> (FK Rostów) kolejny raz pokazał że stanowi filar defensywy. Tym razem nie dopuścił piłkarzy z Anży Machaczkała, a jego drużyna wygrała 2:0. Również <strong>Łukasz Szukała</strong> (Ankaragucu) zaliczył pełne 90 minut i przyczynił się do zwycięstwa w meczu z Giresunspor 0:1. Prawa flanka obrony należy tym razem do <strong>Tomasza Kędziory</strong> (Dynamo Kijów), który przebywał na boisku 90 minut w meczu przeciwko Stal Kamianske &nbsp;i w defensywie był bezbłędny w wygranym meczu 2:0. Główne skrzypce w defensywie grał również <strong>Jakub Rzeźniczak </strong>(Karabach Agdam), rozegrał &nbsp;90 minut spotkania w wygranym meczu przeciwko Zira 3:2. Także na wyróżnienie zasługuje <strong>Damien Perquis</strong> (Gazelec Ajaccio), pomógł drużynie wygrać z Tours 2:1.</p>
<p>
	Niewiele zabrakło <span style="text-decoration: underline">Wojciechowi Golla</span> (Nijmegen), który w meczu z Jong Ajax (2:1) był bezbłędny, natomiast rozegrał jeszcze spotkanie 27.11, w którym słabo spisała się formacja defensywna i ostatecznie lider Jupiler League przegrał z Telstar 2:3. <span style="text-decoration: underline">Kamil Glik</span> (AS Monaco) wprawdzie rozegrał 90 minut spotkania przeciwko Paris Saint Germain, ale wraz z Jemersonem otrzymali najniższe noty w przegranym meczu 1:2. <span style="text-decoration: underline">Bartosz Bereszyński</span> (Sampdoria) zagrał przez 66 minut w meczu z Bolonia, jednak porażka 3:0 czyni reprezentanta Polski tylko rezerwowym w dzisiejszym zestawieniu. O tym weekendzie na pewno będzie chciał zapomnieć <span style="text-decoration: underline">Thiago Cionek</span> (Palermo), wprawdzie jego drużyna wygrała z Avellino 3:1, ale reprezentant Polski opuścił plac gry w 42. minucie z powodu czerwonej kartki. <span style="text-decoration: underline">Przemysław Szymiński</span> (Palermo) wszedł na boisko w 46. minucie, natomiast <span style="text-decoration: underline">Dawid Szymonowicz </span>(Zlate Moravce)dopiero w 70. minucie w wygranym meczu 1:0 przeciwko MFK Zemplin.</p>
<p>
	<em><span style="text-decoration: underline">Pomocnicy:</span></em></p>
<p>
	Pełnego meczu nie rozegrał <strong>Janusz Gol</strong> (Amkar Perm), ale 82 minuty wystarczyły Polakowi na zdobycie bramki dzięki czemu odnieśli zwycięstwo 2:1 przeciwko Dynamo Moskwa (2:1). <strong>Adrian Mierzejewski</strong>, także strzelił gola w meczu Sydney FC &#8211; Brisbane Roar (3:1). Polak opuścił boisko w 68 minucie. Do jedenastki weekendu trafił <strong>Tomasz Kupisz</strong> (Cesena), bramki nie strzelił ale zagrał cały mecz i pomógł drużynie wygrać z Brescia 1:0.</p>
<p>
	Ławkę rezerwowych wśród pomocników otwiera <span style="text-decoration: underline">Ludovic Obraniak</span> (Auxerre) – 90 minut w zremisowanym meczu z Nancy 1:1. Całe spotkanie rozegrał również <span style="text-decoration: underline">Marcin Budziński</span>, lecz jego Melbourne City przegrało 1:3 z Perth Glory. W podstawowym składzie wyszedł <span style="text-decoration: underline">Bartosz Kapustka</span> (Freiburg) w wygranym meczu z FSV Mainz 2:1. Polak po przerwie już się nie pojawił na boisku i został nisko oceniony przez portale sportowe. Reszta naszych reprezentantów pojawiła się na boisku w końcówkach swoich meczów, a byli to: <span style="text-decoration: underline">Radosław Murawski</span> (Palermo 3 – 1 Avellino), <span style="text-decoration: underline">Kamil Grosicki</span> (Hull City 2 &#8211; 3 Bristol City, <span style="text-decoration: underline">Piotr Zieliński</span> (Napoli 1 &#8211; 0 Udinese Calcio) i Paweł Wszołek (QPR 2 &#8211; 2 Brentford).</p>
<p>
	<em><span style="text-decoration: underline">Napastnicy:</span></em></p>
<p>
	<strong>Kamil Wilczek</strong> (Brondby) znów dał się o sobie przypomnieć strzelając gola w wygranym meczu 1:3 z Silkeborg. Reprezentant Polski rozegrał pełne 90 minut. Jedenastkę zamyka <strong>Łukasz Gikiewicz</strong> (Al-Faisaly), który również strzelił gola w meczu z Mansheyat Bani Hasan (3:0).</p>
<p>
	Robert Lewandowski (Bayern) zebrał niskie noty w przegranym meczu 1:2 przeciwko Borussii Moenchengladbach. Drużyna Jakuba Więzika (Tatran Preszów) przegrała swój mecz z Senicą 0:1, a Polak wciągu 90 minut powinien znaleźć drogę do bramki rywala.</p>
<p>
	<a href="/Users/Piotr/Downloads/_images_11-stka3.jpg"><img decoding="async" alt="" src="/Users/Piotr/Downloads/_images_11-stka3.jpg" style="float: left" /></a></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://epilka.pl/artykuly/polacy-za-granica/jedenastka-polakow-weekendu-11016/feed</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>I co dalej?&#8230;z kadrą Adama Nawałki?</title>
		<link>https://epilka.pl/artykuly/polacy-za-granica/i-co-dalejz-kadra-adama-nawalki</link>
					<comments>https://epilka.pl/artykuly/polacy-za-granica/i-co-dalejz-kadra-adama-nawalki#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 13 Nov 2017 23:47:21 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Polacy za granicą]]></category>
		<category><![CDATA[Reprezentacja Polski]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://epilka.pl/?page_id=20994</guid>

					<description><![CDATA[Mecz przegraliśmy, ale to nie było klu dzisiejszego spotkania. Czy reprezentacja Polski istnieje bez &#8222;kręgosłupa&#8221; naszej kadry? Dziś już wiemy&#8230; otóż nie! Zagraliśmy drugimi składem, co miało pokazać czy da się zastąpić nasz trzon kadry. Niestety, jeżeli chcemy liczyć się w walce o Mistrzów Świata, to na dzień dzisiejszy bez Glika, Krychowiaka, Grosickiego, Błaszczykowskiego i oczywiście Lewandowskiego możemy zapomnieć. Póki co są nie zastąpieni i wydaje się, że przynajmniej do mundialu to się nie zmieni. Każdy z nich ma już swoje lata i nie zdziwi nikogo pożegnanie z reprezentacją Polski po mundialu z kadrą. Oczywiście oni też chcą jeszcze coś osiągnąć dlatego możemy być pewni ich ponad 100% zaangażowania w Rosji. Jednakże kadra to nie tylko oni i nie tylko mundial w Rosji. Kto może dołączyć do tego kręgosłupa i kto może ich zastąpić w przyszłych latach. ‌Po dzisiejszym meczu niewiele wiadomo. Na pewno jednym z najwybitniejszych piłkarzy młodszego pokolenia jest Piotrek Zieliński. Piłkarz kompletny, ale akurat dziś, kiedy kibice najbardziej na niego liczyli, nie pokazał wszystkich swoich walorów. Nie podejmował akcji sam na sam, gdzie naprawdę on to potrafi. Może brak wsparcia w zespole i za mało minut w lidze odebrało mu troszkę pewności siebie. Kolejny Karol Linetty, który....]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Mecz przegraliśmy, ale to nie było klu dzisiejszego spotkania. Czy reprezentacja Polski istnieje bez &#8222;kręgosłupa&#8221; naszej kadry? Dziś już wiemy&#8230; otóż nie!</p>
<p>Zagraliśmy drugimi składem, co miało pokazać czy da się zastąpić nasz trzon kadry. Niestety, jeżeli chcemy liczyć się w walce o Mistrzów Świata, to na dzień dzisiejszy bez Glika, Krychowiaka, Grosickiego, Błaszczykowskiego i oczywiście Lewandowskiego możemy zapomnieć. Póki co są nie zastąpieni i wydaje się, że przynajmniej do mundialu to się nie zmieni. </p>
<p>Każdy z nich ma już swoje lata i nie zdziwi nikogo pożegnanie z reprezentacją Polski po mundialu z kadrą. Oczywiście oni też chcą jeszcze coś osiągnąć dlatego możemy być pewni ich ponad 100% zaangażowania w Rosji.</p>
<p>Jednakże kadra to nie tylko oni i nie tylko mundial w Rosji. Kto może dołączyć do tego kręgosłupa i kto może ich zastąpić w przyszłych latach.<br />
‌Po dzisiejszym meczu niewiele wiadomo. Na pewno jednym z najwybitniejszych piłkarzy młodszego pokolenia jest Piotrek Zieliński. Piłkarz kompletny, ale akurat dziś, kiedy kibice najbardziej na niego liczyli, nie pokazał wszystkich swoich walorów. Nie podejmował akcji sam na sam, gdzie naprawdę on to potrafi. Może brak wsparcia w zespole i za mało minut w lidze odebrało mu troszkę pewności siebie. Kolejny Karol Linetty, który potrafi zabłysnąć czasami w Serie A, a czasami schować się pomiędzy rywalami jak dziś. Thiago Cionek najmłodszy już nie jest, a Jarosław Jach jeżeli chcę zastąpić kiedyś Kamila Glika musi wyjechać do Europy. Bądźmy szczerzy liga polska nie jest na światowym poziomie. Również tyczyło by się to Mączyńskiego, ale on już ma swoje lata. W tej samej dyspozycji zostaje Maciej Makuszewski i Maciej Rybus, którzy co prawda zagrali swój dobry mecz, ale ze względu na wiek przyszłością kadry nie są. </p>
<p>‌Co do napastników, nadzieję są większe. Jakub Świerczok co prawda nie dźwignął ciężaru gry, z którym na co dzień boryka się Robert Lewandowski, ale przy tak wysoko zawieszonej poprzeczce jest to dobry optymizm. Również ma szansę poprawić swoje umiejętności w lepszych ligach europejskich. Zostają nam jeszcze Dawid Kownacki i Mariusz Stępiński i oczywiście Arkadiusz Milik, którzy w przyszłości moejmy nadzieję, że godnie zastąpią nasz filar kadry.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://epilka.pl/artykuly/polacy-za-granica/i-co-dalejz-kadra-adama-nawalki/feed</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Polska przegrała z Meksykiem. Słaby mecz biało-czerwonych</title>
		<link>https://epilka.pl/artykuly/polacy-za-granica/polska-przegrala-z-meksykiem-slaby-mecz-bialo-czerwonych</link>
					<comments>https://epilka.pl/artykuly/polacy-za-granica/polska-przegrala-z-meksykiem-slaby-mecz-bialo-czerwonych#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 13 Nov 2017 22:21:01 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Polacy za granicą]]></category>
		<category><![CDATA[Reprezentacja Polski]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://epilka.pl/?page_id=20992</guid>

					<description><![CDATA[Piłkarze reprezentacji Polski zakończyli tegoroczne zmagania porażką z narodową drużyną Meksyku 0:1. Jedyną bramkę w tym bezbarwnym spotkaniu strzelił w 13. minucie Raul Jimenez, który wykorzystał serię błędów polskiej defensywy. Polacy &#8211; zgodnie z wcześniejszymi przewidywaniami &#8211; zagrali w eksperymentalnym składzie. Zmiennicy jednak nie zachwycili i trudno po tym meczu wskazać kogoś, kto wysłał trenerowi Adamowi Nawałce sygnał, by ten zabrał go na mundial.&#160; &#160; Trener Nawałka ponownie zdecydował się na ustawienie z tróją w obronie, czterema pomocnikami i trzema bardziej wysuniętymi piłkarzami. O ile w rywalizacji z Urugwajem ten system zdał egzamin, o tyle w potyczce z Meksykiem już nie. Chociaż wydaje się, że nawet inne ustawienie niewiele by pomogło. Kluczową kwestią była jakość piłkarska, jaką prezentowali piłkarze, którzy dzisiaj otrzymali szansę gry w biało-czerwonych barwach.&#160; &#160; W defensywie brakowało komunikacji na linii Thiago Cionek &#8211; Jarosław Jach &#8211; Artur Jędrzejczyk. Głównie to sprawiało, że Meksykanie momentami nie mieli problemów, by przedostawać się pod nasze pole karne. Zawiodła jednak nie tylko defensywa, ale i ofensywa z Jakubem Świerczokiem na czele. Wprawdzie gracz Zagłębia Lubin w drugiej połowie spisał się lepiej niż w pierwszej, ale ogólnie jego występ był po prostu słaby. Nie wyróżnił się też Mariusz Stępiński.&#160; &#160; &#8211;....]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify">
	<strong>Piłkarze reprezentacji Polski zakończyli tegoroczne zmagania porażką z narodową drużyną Meksyku 0:1. Jedyną bramkę w tym bezbarwnym spotkaniu strzelił w 13. minucie Raul Jimenez, który wykorzystał serię błędów polskiej defensywy. Polacy &#8211; zgodnie z wcześniejszymi przewidywaniami &#8211; zagrali w eksperymentalnym składzie. Zmiennicy jednak nie zachwycili i trudno po tym meczu wskazać kogoś, kto wysłał trenerowi Adamowi Nawałce sygnał, by ten zabrał go na mundial.&nbsp;</strong></div>
<div style="text-align: justify">
	&nbsp;</div>
<div style="text-align: justify">
	Trener Nawałka ponownie zdecydował się na ustawienie z tróją w obronie, czterema pomocnikami i trzema bardziej wysuniętymi piłkarzami. O ile w rywalizacji z Urugwajem ten system zdał egzamin, o tyle w potyczce z Meksykiem już nie. Chociaż wydaje się, że nawet inne ustawienie niewiele by pomogło. Kluczową kwestią była jakość piłkarska, jaką prezentowali piłkarze, którzy dzisiaj otrzymali szansę gry w biało-czerwonych barwach.&nbsp;</div>
<div style="text-align: justify">
	&nbsp;</div>
<div style="text-align: justify">
	W defensywie brakowało komunikacji na linii Thiago Cionek &#8211; Jarosław Jach &#8211; Artur Jędrzejczyk. Głównie to sprawiało, że Meksykanie momentami nie mieli problemów, by przedostawać się pod nasze pole karne. Zawiodła jednak nie tylko defensywa, ale i ofensywa z Jakubem Świerczokiem na czele. Wprawdzie gracz Zagłębia Lubin w drugiej połowie spisał się lepiej niż w pierwszej, ale ogólnie jego występ był po prostu słaby. Nie wyróżnił się też Mariusz Stępiński.&nbsp;</div>
<div style="text-align: justify">
	&nbsp;</div>
<div style="text-align: justify">
	&#8211; Dzisiaj tak to wyglądało, że Meksyk był od nas lepszy pod względem kultury gry. Utrzymywali się przy piłce i ciężko było nam złapać ich wysoko. Czekaliśmy na kontry. Niestety przegraliśmy ten mecz &#8211; cytuje słowa Macieja Rybusa portal 90minut.pl. Gracz Lokomotivu Moskwa był jednym z najbardziej doświadczonych w naszej kadrze i zarazem jednym z lepszych biało-czerwonych tego dnia.&nbsp;</div>
<div style="text-align: justify">
	&nbsp;</div>
<div style="text-align: justify">
	W przerwie trener Nawałka dokonał korekty ustawienia i w drugiej połowie Polska zagrała już czteroma obrońcami &#8211; wspomnianą wcześniej trójkę uzupełnił przesunięty z pomocy Tomasz Kędziora. W drugiej linii pojawił się natomiast Paweł Wszołek.&nbsp;</div>
<div style="text-align: justify">
	&nbsp;</div>
<div style="text-align: justify">
	Debiut w reprezentacji zaliczył dzisiaj Rafał Kurzawa z Górnika Zabrze. On jednak pojawił się na boisku dopiero w 83. minucie. Po kilku minutach gry trudno cokolwiek powiedzieć odnośnie przydatności dla reprezentacji. Dziennikarze przed meczem spodziewali się, że Kurzawa wyjdzie w pierwszym składzie i selekcjoner będzie mu się dłużej przyglądał. Stało się inaczej.&nbsp;</div>
<div style="text-align: justify">
	&nbsp;</div>
<div style="text-align: justify">
	Zapewne z dużym niedosytem zgrupowanie opuści Damian Kądzior. Piłkarz Górnika drugi raz z rzędu został powołany na zgrupowanie, ale nie zagrał ani minuty i wciąż musi czekać na premierowe spotkanie w koszulce z orzełkiem na piersi.&nbsp;</div>
<div style="text-align: justify">
	&nbsp;</div>
<div style="text-align: justify">
	<em>Mecz towarzyski</em></div>
<div style="text-align: justify">
	<strong>Polska &#8211; Meksyk 0:1 (0:1)</strong></div>
<div style="text-align: justify">
	<em>Jimenez 13</em></div>
<div style="text-align: justify">
	&nbsp;</div>
<div style="text-align: justify">
	<strong>Sędzia:</strong> Oliver Drachta&nbsp;</div>
<div style="text-align: justify">
	<strong>Widzów:</strong> 32 736</div>
<div>
	&nbsp;</div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://epilka.pl/artykuly/polacy-za-granica/polska-przegrala-z-meksykiem-slaby-mecz-bialo-czerwonych/feed</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Bezbramkowy remis biało &#8211; czerwonych. Pożegnanie Artura Boruca</title>
		<link>https://epilka.pl/artykuly/polacy-za-granica/bezbramkowy-remis-bialo-czerwonych-pozegnanie-artura-boruca</link>
					<comments>https://epilka.pl/artykuly/polacy-za-granica/bezbramkowy-remis-bialo-czerwonych-pozegnanie-artura-boruca#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 10 Nov 2017 20:44:38 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Polacy za granicą]]></category>
		<category><![CDATA[Reprezentacja Polski]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://epilka.pl/?page_id=20990</guid>

					<description><![CDATA[W ramach przygotowań do Mistrzostw Świata w 2018 roku, które odbędą się w Rosji, reprezentacja Polski na stadionie narodowym w Warszawie w meczu towarzyskim podejmowała innego uczestnika mundialu, zespół z Ameryki Południowej – Urugwaj. Mecz zakończył się bezbramkowym remisem. Był to również mecz pożegnalny dla Artura Boruca, który w 44. minucie opuścił boisko przy aplauzie polskiej publiczności. W naszej kadrze zabrakło kontuzjowanych Roberta Lewandowskiego, Łukasza Piszczka, Michała Pazdana i Arkadiusza Milika. Dlatego trener reprezentacji biało – czerwonych zdecydował się na eksperymentalne ustawienie 3-4-2-1. Od pierwszych minut przeważali goście, ale to Polacy byli bliżej objęcia prowadzenia. W 9. minucie z rzutu rożnego piłkę do własnej bramki skierował Rodrigo Bentancur. Jednak bramkarz popisał się niesamowitą interwencją. Kilka minut później znów gorąco pod bramką Urugwajczyków. Dalekim, dokładnym krosowym podaniem popisał się Grzegorz Krychowiak. Na skrzydle przyjął piłkę Kamil Grosicki, który zewnętrzną częścią stopy zagrał do Kamila Wilczka. Niestety napastnik nieczysto trafił w futbolówkę i przejęli ją obrońcy gości. Urugwaj grał atakiem pozycyjnym, Polacy natomiast stwarzali sobie okazję z kontrataków. W 20. minucie kolejna zmarnowana sytuacja Wilczka, który z 10 metrów naciskany nie trafił w bramkę rywali. Obraz gry się nie zmieniał i po pół godziny kolejna okazja dla biało – czerwonych, niestety nie....]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>
	<strong>W ramach przygotowań do Mistrzostw Świata w 2018 roku, które odbędą się w Rosji, reprezentacja Polski na stadionie narodowym w Warszawie w meczu towarzyskim podejmowała innego uczestnika mundialu, zespół z Ameryki Południowej – Urugwaj. Mecz zakończył się bezbramkowym remisem.</strong></p>
<p>
	Był to również mecz pożegnalny dla Artura Boruca, który w 44. minucie opuścił boisko przy aplauzie polskiej publiczności. W naszej kadrze zabrakło kontuzjowanych Roberta Lewandowskiego, Łukasza Piszczka, Michała Pazdana i Arkadiusza Milika. Dlatego trener reprezentacji biało – czerwonych zdecydował się na eksperymentalne ustawienie 3-4-2-1.</p>
<p>
	Od pierwszych minut przeważali goście, ale to Polacy byli bliżej objęcia prowadzenia. W 9. minucie z rzutu rożnego piłkę do własnej bramki skierował Rodrigo Bentancur. Jednak bramkarz popisał się niesamowitą interwencją. Kilka minut później znów gorąco pod bramką Urugwajczyków. Dalekim, dokładnym krosowym podaniem popisał się Grzegorz Krychowiak. Na skrzydle przyjął piłkę Kamil Grosicki, który zewnętrzną częścią stopy zagrał do Kamila Wilczka. Niestety napastnik nieczysto trafił w futbolówkę i przejęli ją obrońcy gości. Urugwaj grał atakiem pozycyjnym, Polacy natomiast stwarzali sobie okazję z kontrataków. W 20. minucie kolejna zmarnowana sytuacja Wilczka, który z 10 metrów naciskany nie trafił w bramkę rywali. Obraz gry się nie zmieniał i po pół godziny kolejna okazja dla biało – czerwonych, niestety nie „dofrunął” do dośrodkowania Kamil Grosicki. Minutę później fantastyczne uderzenie z dystansu Gastona Silvy, ale jeszcze wspanialsza interwencja Artura Boruca. Urusi przeważali, a Polacy uderzali. Przed przerwą swoich umiejętności strzałem głową po dośrodkowaniu z rzutu rożnego próbował Kamil Glik – niestety ponad bramką. W 44. minucie zapowiedziane pożegnanie Króla Artura, który przekazał opaskę kapitańską Łukaszowi Fabiańskiemu. Wielka fiesta na Stadionie Narodowym w Warszawie, „Borubara” opuścił boisko przechodząc przez szpaler stworzony przez piłkarzy, trenerów i działaczy reprezentacji Polski. Chwilę później sędzia odgwizdał koniec pierwszej połowy.</p>
<p>
	Po zmianie stron nieco lepiej wyglądała gra Polaków. Wprawdzie to Urugwajczycy dominowali, jednakże potrafiliśmy się dłużej utrzymać przy piłce, wymieniając podaniami piłkę pomiędzy piłkarzami. Brakowało skuteczności i instynktu Kamila Wilczka. Selekcjoner reprezentacji Polski w dalszym ciągu prowadził „swój eksperyment” zmieniając zawodników w polu. Po godzinie gry wprawdzie Wilczek pokazał instynkt napastnika, przejmując źle wybitą piłkę przez obrońców, ale zabrakło zimnej krwi. Kilka minut później naszego napastnika zmienił debiutant &#8211; Jakub Świerczok. W 81. minucie dobrą akcję dla biało – czerwonych przeprowadził Piotr Zieliński z Kamilem Grosickim. Niestety ten drugi tylko w boczną siatkę. W ostatnich minutach kolejny błysk pomocnika Napoli, który podprowadził piłkę i wyłożył ją przed polem karnym Mączyńskiemu, niestety Krzysztof daleko nad bramką.</p>
<p>
	Mecz zakończył się bezbramkowym remisem. Zdecydowanie lepsza druga połowa w wykonaniu Polaków, ale nie zabrakło nerwów selekcjonera Adama Nawałki, który gestykulował przy bocznej linii. Podsumowując eksperymentalne ustawienie, można stwierdzić, że „wypaliło”. Wprawdzie nie wygraliśmy meczu, ale postawa obronna wyglądała bardzo dobrze. Nie pozwoliliśmy rywalom na stworzenie sobie żadnej 100% sytuacji. Natomiast lekko rozczarowała ofensywa, ale graliśmy z drużyną lepszą technicznie, więc wynik w takim meczu cieszy, chodź niedosyt po stworzonych sytuacjach zostaje. Polemizując wygralibyśmy ten mecz, gdybyśmy mieli Roberta Lewandowskiego i Arkadiusza Milika w dyspozycji.</p>
<p>
	Ten mecz był również wspaniałym pożegnaniem z kadrą, rekordzisty pod względem występów w roli bramkarza – Artura Boruca. Po 65 meczach żegna się z reprezentacją w wielkim stylu. Dla kibiców zawsze zostanie w pamięci nasz Król Artur.</p>
<p>
	<em>Mecz towarzyski</em><br />
	<strong>Polska &#8211; Urugwaj 0:0 (0:0)</strong></p>
<p>	<strong>Sędzia:&nbsp;</strong>Istvan Vad</p>
<p>	<strong>Polska:</strong>&nbsp;Artur Boruc (44 Łukasz Fabiański) –Thiago Cionek (46 Artur Jędrzejczyk), Kamil Glik, Jarosław Jach – Bartosz Bereszyński, Jacek Góralski (70 Piotr Zieliński), Grzegorz Krychowiak, Maciej Rybus – Jakub Błaszczykowski (75 Krzysztof Mączyński), Kamil Grosicki (90 Maciej Makuszewski) – Kamil Wilczek (66 Jakub Świerczok)</p>
<p>
	<strong>Urugwaj:</strong>&nbsp;Martin Silva – Guillermo Varela, Jose Maria Gimenez, Mauricio Lemos, Gaston Silva – Nahitan Nandez (66 Carlos Sanchez), Rodrigo Bentancur, Matias Vecino, Giorgian De Arrascaeta (74 Maximiliano Gomez) – Edinson Cavani, Gaston Pereiro (60 Cristian Rodriguez)</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://epilka.pl/artykuly/polacy-za-granica/bezbramkowy-remis-bialo-czerwonych-pozegnanie-artura-boruca/feed</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Jedenastka Polaków weekendu</title>
		<link>https://epilka.pl/artykuly/polacy-za-granica/jedenastka-polakow-weekendu-10989</link>
					<comments>https://epilka.pl/artykuly/polacy-za-granica/jedenastka-polakow-weekendu-10989#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 06 Nov 2017 20:37:38 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Polacy za granicą]]></category>
		<category><![CDATA[Reprezentacja Polski]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://epilka.pl/?page_id=20989</guid>

					<description><![CDATA[W miniony weekend ponad czterdziestu polskich piłkarzy pojawiło się na murawie. Oczywiście w „Jedenastce Polaków weekendu” brani pod uwagę są zawodnicy grający na „obczyźnie”. Aby trafić do niniejszego newsa wystarczy wejść na plac gry chodź by na minutę. Oczywiście do podstawowej jedenastki trafiają najlepiej spisujący się zawodnicy w minionym weekendzie. Ważny również jest czas gry, wynik meczu oraz poziom ligi. Bramkarze: Koszulkę nr 1 otrzymuje Wojciech Szczęsny. Rozegrał w barwach Juventusu pełne 90. minut, a jego drużyna wygrała z Benevento 2:1. Rezerwowymi pozostali: Filip Bednarek (De Graafschap), który zachował czyste konto w wygranym 5:0 meczu z Jong Ajax. Również Bartosz Białkowski (Ipswich), Adam Stachowiak (Gaziantep Belediyespor) oraz Piotr Leciejewski (Brann) nie dali się pokonać rywalom. Ten pierwszy przeciwko Preston w wygranym meczu 3:0, drugi zaś przeciwko Gaziantep &#8211; Manisaspor (2:0), a trzeci nie dał się pokonać zawodnikom z Lillestrom, a Brann wygrało 2:0. Reszta bramkarzy nie miała już tyle szczęścia, Birmingham z Tomaszem Kuszczakiem w bramce, przegrało z Barnsley 0:2. Również Łukasz Fabiański (Swansea)nie mógł być zadowolony z przegranej na własnym stadionie z zespołem Brighton 0:1. Tą samą gorycz porażki odniosły zespoły Gerarda Bieszczada (MFK Zemplin) przeciwko Tatran Presov oraz Pawła Kieszka (Cordoba) z Lorca FC 0:1. Wszyscy wymienieni powyżej....]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>
	<strong>W miniony weekend ponad czterdziestu polskich piłkarzy pojawiło się na murawie. Oczywiście w „Jedenastce Polaków weekendu” brani pod uwagę są zawodnicy grający na „obczyźnie”. Aby trafić do niniejszego newsa wystarczy wejść na plac gry chodź by na minutę. Oczywiście do podstawowej jedenastki trafiają najlepiej spisujący się zawodnicy w minionym weekendzie. Ważny również jest czas gry, wynik meczu oraz poziom ligi.</strong></p>
<p>
	<em><span style="text-decoration: underline">Bramkarze:</span></em></p>
<p>
	Koszulkę nr 1 otrzymuje <span style="background-color:#ffd700">Wojciech Szczęsny</span>. Rozegrał w barwach Juventusu pełne 90. minut, a jego drużyna wygrała z Benevento 2:1.</p>
<p>
	Rezerwowymi pozostali: Filip Bednarek (De Graafschap), który zachował czyste konto w wygranym 5:0 meczu z Jong Ajax. Również Bartosz Białkowski (Ipswich), Adam Stachowiak (Gaziantep Belediyespor) oraz Piotr Leciejewski (Brann) nie dali się pokonać rywalom. Ten pierwszy przeciwko Preston w wygranym meczu 3:0, drugi zaś przeciwko Gaziantep &#8211; Manisaspor (2:0), a trzeci nie dał się pokonać zawodnikom z Lillestrom, a Brann wygrało 2:0. Reszta bramkarzy nie miała już tyle szczęścia, Birmingham z Tomaszem Kuszczakiem w bramce, przegrało z Barnsley 0:2. Również Łukasz Fabiański (Swansea)nie mógł być zadowolony z przegranej na własnym stadionie z zespołem Brighton 0:1. Tą samą gorycz porażki odniosły zespoły Gerarda Bieszczada (MFK Zemplin) przeciwko Tatran Presov oraz Pawła Kieszka (Cordoba) z Lorca FC 0:1. Wszyscy wymienieni powyżej bramkarze oczywiście rozegrali cały mecz w swoich drużynach.</p>
<p>
	<em><span style="text-decoration: underline">Stoperzy:</span></em></p>
<p>
	Niezmiennym w naszym rankingu pozostaje <span style="background-color:#ffd700">Kamil Glik</span>. W miniony weekend zespół jego AS Monaco wygrało 6:0 z Guingamp, a Polak rozegrał standardowo całe spotkanie i stworzył zaporę nie do przejścia. Drugi wybór może zdziwić, natomiast wśród naszych stoperów <span style="background-color:#ffd700">Damien Perquis</span> (Gazelec Ajaccio) był najwyżej ocenionym piłkarzem spośród piłkarzy z jego zespołu. Drużyna wygrała na wyjeździe z Auxerre 1:0.</p>
<p>
	Na wyróżnienie zasługuje również Bartosz Salamon (Spal). Co prawda jego zespół tylko zremisował 1:1 z Atalanta, ale Polak był mocnym punktem zespołu. Łukasz Pielorz (Frydek Mistek), także zaliczył dobry występ. Spotkanie z Sokolov zakończyło się bezbramkowym remisem. W rumuńskiej ekstraklasie Piotr Polczak (Astra) zagrał całe spotkanie, natomiast remis u siebie z CS Universitatea Craiova 2:2, nie daje dobrej oceny dla defensywy.Z takim samym wynikiem zakończył się mecz Thiago Cionka i Przemysława Szymińskiego (obaj Palermo), którzy grali przeciwko Pescara. Nie można również nie wspomnieć Macieja Wilusza (FK Rostów), chodź momentami dwoił się i troił to jednak jego drużyna w meczu z Akhmat Grozny przegrała 0:1.</p>
<p>
	<em><span style="text-decoration: underline">Prawi obrońcy:</span></em></p>
<p>
	Kolejny dobry występ na tej pozycji zaliczył <span style="background-color:#ffd700">Bartosz Bereszyński</span> (Sampdoria). Jego zespół wygrał na wyjeździe 2:0 z Genoa, a Polak rozegrał pełne 90. minut spotkania.</p>
<p>
	Cały mecz również rozegrał Paweł Olkowski (Koeln), natomiast Kolonia przegrała przed własnymi kibicami 0:3 z Hoffenheim.</p>
<p>
	<em><span style="text-decoration: underline">Lewi obrońcy:</span></em></p>
<p>
	Niestety na tej pozycji żaden z Polaków nie zagrał. Tak jak miało to miejsce wcześniejsze zestawienie, lewym obrońcą w jedenastce weekendu został <span style="background-color:#ffd700">Maciej Rybus</span>. W klubie gra jako lewy pomocnik, natomiast Adam Nawałka widzi go już w linii obrony. Maciej (Lokomotiv Moskwa) rozegrał cały mecz, a jego drużyna &nbsp;zremisował na własnym stadionie 2:2 z CSKA Moskwa.</p>
<p>
	<em><span style="text-decoration: underline">Defensywni pomocnicy:</span></em></p>
<p>
	Tym razem na tej pozycji został wytypowany <span style="background-color:#ffd700">Radosław Murawski</span> (Palermo). Co prawda jego zespół tylko zremisował, a on sam przebywał na boisku tylko 73 minuty, to jednak inni defensywni pomocnicy grali krócej.</p>
<p>
	Grzegorz Krychowiak (West Bromwich) rozegrał tylko 59 minut, a jego zespół „tradycyjnie” w tym sezonie przegrał z Huddersfield 1:0. Ciężko winić za to Polaka. Również Janusz Gol (Amkar Perm) nie miał powodów do radości. Jego drużyna przegrała u siebie z Anży Machaczkała 1:2. Polak przebywał na boisku pierwszą połowę. W zespole Hoffenheim, który wygrał z Kolonia 3:0, w 77. minucie pojawił się Eugen Polański.</p>
<p>
	<em><span style="text-decoration: underline">Prawi pomocnicy:</span></em></p>
<p>
	Tym razem to&nbsp;<span>Tomasz Kupisz</span> (Cesena), który rozegrał 79 minut spotkania w zremisowanym meczu z Entella (2:2).</p>
<p>
	Wybór może nieco zaskakiwać, gdyż Waldemar Sobota (St. Pauli) rozegrał pełne 90 minut spotkania, jednakże nie pomógł drużynie zdobyć chodź by punktu w przegranym meczu 0:1 z Union Berlin. Natomiast nasz kadrowicz Jakub Błaszczykowski (Wolfsburg) wszedł na boisko w 83. minucie, a jego drużyna zremisowała z Herthą BSC 3:3.</p>
<p>
	<em><span style="text-decoration: underline">Lewi pomocnicy:</span></em></p>
<p>
	Bez konkurencji wygrywa ta pozycję<span style="background-color:#ffd700"> Kamil Grosicki</span> (Hull City). Jako jedyny zagrał swój mecz na lewej pomocy. Wprawdzie drużyna jego przegrała 1:4, ale &#8222;Grosik&#8221; rozegrał całe spotkanie i strzelił przepięknego gola honorowego.</p>
<p>
	<em><span style="text-decoration: underline">Środkowi pomocnicy:</span></em></p>
<p>
	Bez wątpienia <span style="background-color:#ffd700">Karol Linetty</span> (Sampdoria). Pełne 90 minut Polaka w wygranych derbach Genoi 2:0.</p>
<p>
	Na ławce zasiadł Michał Masłowski (HNK Gorica), który strzelił gola w wygranym meczu przeciwko Novigrad (5:2). Również jest miejsce dla stałego reprezentanta Polski Piotra Zielińskiego (Napoli). Rozegrał 72 minuty przeciwko Chievo, ale bez fajerwerków. Po długiej przerwie do wspomnianych w rankingu wrócił Bartosz Kapustka (Freiburg), który przez 75 minut &#8222;dręczył&#8221; Schalke 04 Gelsenkirchen. Ostatecznie rywale okazali się skuteczniejsi i wygrali 1:0 z ekipą Polaka. Bartek ustrzelił jedynie poprzeczkę. W takim samym wymiarze czasowym swój mecz rozegrał Adam Bodzek, którego Fortuna zremisowała 2:2 z Heidenheim. Natomiast golem może się pochwalić Jakub Serafin (Haugesund), wprawdzie tylko honorowym, gdyż jego drużyna przegrała z Stromsgodset 1:3. Polak w 75. minucie opuścił plac gry. W Australii Marcin Budziński (Melbourne City) wszedł na boisko w 24. minucie, niestety przeciwko Sydney FC okazali się gorsi (0:1).</p>
<p>
	<em><span style="text-decoration: underline">Napastnicy:</span></em></p>
<p>
	<span style="background-color:#ffd700">Robert Lewandowski</span> spełnił wszelkie kryteria rankingu. Potęga piłkarska – Bayern Monachium zwyciężył w hicie kolejki z Borussią Dortmund 3:0. Kapitan naszej reprezentacji rozegrał cały mecz i strzelił gola. Wprawdzie nawet dwa, ale arbiter nie zauważył kontaktu z piłką naszego napastnika i bramkę zapisał na konto Alaby. Obok niego najlepiej w miniony weekend spisał się <span style="background-color:#ffd700">Łukasz Gikiewicz</span>(Al-Faisaly). Zagrał całe spotkanie i strzelił gola w zremisowanym meczu przeciwko Al Buqaa 1:1.</p>
<p>
	Poza Robertem i Łukaszem pełne 90 minut rozegrał jeszcze Jakub Więzik (Tatran Preszów). Przeciwko &nbsp;MFK Zemplin gola nie zdobył, ale i tak cieszył się ze zwycięstwa 1:0. Artur Sobiech (Darmstadt) zszedł z boiska w 75. minucie, a jego zespół zremisował 2:2 z Eintracht Brunszwik. Natomiast Łukasz Teodorczyk (Anderlecht), Kamil Wilczek (Brondby)i Mariusz Stępiński (Chievo) wbiegli na murawę w swoich meczach dopiero pięć minut przed końcem spotkania.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://epilka.pl/artykuly/polacy-za-granica/jedenastka-polakow-weekendu-10989/feed</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Ból głowy Adama Nawałki&#8230;nie chodzi tylko o defensywę [Felieton]</title>
		<link>https://epilka.pl/artykuly/polacy-za-granica/bol-glowy-adama-nawalkinie-chodzi-tylko-o-defensywe-felieton</link>
					<comments>https://epilka.pl/artykuly/polacy-za-granica/bol-glowy-adama-nawalkinie-chodzi-tylko-o-defensywe-felieton#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 06 Nov 2017 12:55:26 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Polacy za granicą]]></category>
		<category><![CDATA[Reprezentacja Polski]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://epilka.pl/?page_id=20987</guid>

					<description><![CDATA[Selekcjoner Reprezentacji Polski, nie może spać spokojnie. Po eliminacjach do mundialu w Rosji, wydawać by się mogło, że jedyny problem, który należy rozwiązać do czerwcowych Mistrzostw Świata to postawa naszych defensorów. Nic w tym mylnego, pojawił się drugi&#8230;słaba dyspozycja naszych napastników. Do mundialu jeszcze ponad siedem miesięcy, ale czy „jeszcze:, czy może już „tylko”. Spokojni możemy być tylko Roberta Lewandowskiego. Co prawda po meczu z Lipskiem, nasz kapitan miał delikatny uraz mięśniowy i już w ostatnim meczu grał, a nawet w swoim stylu strzelił fantastycznego gola. Selekcjoner naszej reprezentacji jednak woli dmuchać na zimne i póki nie będzie w 100% pewien pełnej dyspozycji naszej gwiazdy, może dać mu odpocząć w najbliższych meczach towarzyskich. Biało – Czerwoni najlepsze mecze rozgrywali z dwójką napastników w przodzie. Jeżeli „Lewego” możemy być pewni, bo to przecież chłopak ze stali i w najważniejszych rozgrywkach zawsze jest w pełni przygotowany fizycznie i mentalnie, to partnera w ataku brakuje. Podczas Euro 2016 obok Roberta grał Arkadiusz Milik. Teraz jest kontuzjowany i z urazem będzie się zmagał do lutego przyszłego roku. Teoretycznie do wysokiej dyspozycji może dojść do połowy roku, ale teoretycznie. Wiemy jak Arek szybko wraca do zdrowia, ale odbudować formę po dwóch poważnych kontuzjach będzie piekielnie....]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>
	Selekcjoner Reprezentacji Polski, nie może spać spokojnie. Po eliminacjach do mundialu w Rosji, wydawać by się mogło, że jedyny problem, który należy rozwiązać do czerwcowych Mistrzostw Świata to postawa naszych defensorów. Nic w tym mylnego, pojawił się drugi&#8230;słaba dyspozycja naszych napastników.</p>
<p>
	Do mundialu jeszcze ponad siedem miesięcy, ale czy „jeszcze:, czy może już „tylko”. Spokojni możemy być tylko Roberta Lewandowskiego. Co prawda po meczu z Lipskiem, nasz kapitan miał delikatny uraz mięśniowy i już w ostatnim meczu grał, a nawet w swoim stylu strzelił fantastycznego gola. Selekcjoner naszej reprezentacji jednak woli dmuchać na zimne i póki nie będzie w 100% pewien pełnej dyspozycji naszej gwiazdy, może dać mu odpocząć w najbliższych meczach towarzyskich.</p>
<p>
	Biało – Czerwoni najlepsze mecze rozgrywali z dwójką napastników w przodzie. Jeżeli „Lewego” możemy być pewni, bo to przecież chłopak ze stali i w najważniejszych rozgrywkach zawsze jest w pełni przygotowany fizycznie i mentalnie, to partnera w ataku brakuje. Podczas Euro 2016 obok Roberta grał Arkadiusz Milik. Teraz jest kontuzjowany i z urazem będzie się zmagał do lutego przyszłego roku. Teoretycznie do wysokiej dyspozycji może dojść do połowy roku, ale teoretycznie. Wiemy jak Arek szybko wraca do zdrowia, ale odbudować formę po dwóch poważnych kontuzjach będzie piekielnie ciężko. Na pewno będzie mu potrzebna regularna gra. I pojawił się promyk nadziejii. Jak donosi znany i szanowany dziennikarz włoskiej stacji Sky – Paolo Condo <em>Podczas styczniowego marcato Azzurri biorą z Chievo Roberto Inglese, a wypożyczą im Arkadiusza Milika.Pozwoli to Polakowi szybciej wrócić do formy, bo w Napoli będzie miał mało okazji do gry”.</em> Czy tak się stanie? Dowiemy się wkrótce póki co będziemy żyć nadzieją.</p>
<p>
	Alternatywą do niedawna pozostawał Łukasz Teodorczyk. Ale jego spadek formy dostrzegli już wszyscy. Trener Anderlechtu Hein Vanhaezebrouck wprowadził polskiego napastnika dopiero w 85. minucie przeciwko Club Brugge. Ostatecznie padł bezbramkowy remis w meczu na szczycie belgijskiej ekstraklasy. Natomiast Adam Nawałka od niepamiętnych czasów zapraszał regularnie Łukasza do kadry, tym razem nie wysłał do niego zaproszenia na najbliższe mecze z Urugwajem i Meksykiem.</p>
<p>
	Kolejny regularnie powoływany do kadry reprezentacji Kamil Wilczek, również miał krótki epizod w ostatnim ligowym meczu przeciwko FC Kopenhaga. Drużyna Broendby co prawda wygrała ten mecz, ale ostatnie pięć minut Polaka, daje do zrozumienia,że stracił on miejsce w wyjściowym składzie. Niemoc strzelecka jaka ogarnęła Kamila daje wiele do myślenia. W dziewięciu meczach jakie rozegrał polski napastnik w lidze duńskiej strzelił tylko dwa gole. Jak na napastnika bardzo marne osiągnięcie.</p>
<p>
	Selekcjoner reprezentacji Polski wierzy jeszcze w Mariusza Stępińskiego, którego powołał w miejsce „Teo”, jednak w Chievo Verona nie potrafi przebić się do podstawowego składu i regularnie wchodzi na ostatnie pięć minut meczu. To za mało aby móc reprezentować nasz kraj w nadchodzących Mistrzostwach Świata w Rosji.</p>
<p>
	My Polacy jesteśmy zachłanni. Kiedyś zadowoliliśmy się jakimkolwiek awansem czy to do mundialu czy to do Mistrzostw Europy, dziś chcemy więcej. Może jeszcze nie mistrzostwa, ale wyjście z grupy to podstawa. Jeżeli Robert Lewandowski ma ściągać na siebie rywali, to musi być ktoś, kto znajdzie się w dobrym miejscu w polu karnym i umieści piłkę w siatce.</p>
<p>
	Jeżeli eksperymentalne ustawienie 3-5-2 okaże się alternatywą na szczelność w obronie, dalej będziemy martwić się o ataku.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://epilka.pl/artykuly/polacy-za-granica/bol-glowy-adama-nawalkinie-chodzi-tylko-o-defensywe-felieton/feed</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Podsumowanie weekendu: bramkostrzelni Polacy w ligach zagranicznych!</title>
		<link>https://epilka.pl/artykuly/polacy-za-granica/podsumowanie-weekendu-bramkostrzelni-polacy-w-ligach-zagranicznych</link>
					<comments>https://epilka.pl/artykuly/polacy-za-granica/podsumowanie-weekendu-bramkostrzelni-polacy-w-ligach-zagranicznych#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 16 Oct 2017 11:47:09 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Polacy za granicą]]></category>
		<category><![CDATA[Reprezentacja Polski]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://epilka.pl/?page_id=20943</guid>

					<description><![CDATA[Pierwszy weekend po zakończonych eliminacjach do mistrzostw świata 2018 w wykonaniu polskich zawodników w ligach zagranicznych można uznać za naprawdę udany. Kilku naszych piłkarzy pokazało się z dobrej strony. Szczególnie cieszą&#160; bramki strzelane przez reprezentantów kadry selekcjonera Adama Nawałki. Na listę strzelców wpisali się: Robert Lewandowski, Jakub Błaszczykowski, Łukasz Teodorczyk, Karol Linetty i Kamil Wilczek!&#160; &#160; W rozgrywkach Bundesligi z bardzo dobrej strony pokazali się Lewandowski i Błaszczykowski. „Lewy“ podtrzymał dobrą skuteczność i strzelił swoją dziewiątą bramkę w tym sezonie ligowym. Trafił w wygranym 5:0 meczu z Freiburgiem. Przypomnijmy, że Bayern w tym spotkaniu poprowadził Jupp Heynckes, który zastąpił zwolnionego Carlo Ancelottiego.&#160; &#160; Po czteroletniej przerwie bramkę w Bundeslidze zdobył z kolei Kuba Błaszczykowski. On popisał się golem na wagę remisu w wyjazdowej rywalizacji Wolfsburga z Bayerem Leverkusen. Polski pomocnik był jednym z najlepszych graczy na boisku i zebrał pozytywne recenzje. Chwalił go przede wszystkim trener „Wilków“,&#160; Martin Schmidt.&#160; &#160; &#8211; Kuba to dla nas bardzo ważny zawodnik. Przede wszystkim ze względu na doświadczenie, jakie posiada. Nie jest już może tak szybki, jak był kiedyś, ale to ogromnie doświadczony piłkarz &#8211; cytuje słowa szkoleniowca eurosport.onet.pl. &#8211;&#160; Miło mieć w drużynie zawodników jego pokroju. Takich, którzy nie tylko na boisku mają....]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify">
	<strong>Pierwszy weekend po zakończonych eliminacjach do mistrzostw świata 2018 w wykonaniu polskich zawodników w ligach zagranicznych można uznać za naprawdę udany. Kilku naszych piłkarzy pokazało się z dobrej strony. Szczególnie cieszą&nbsp; bramki strzelane przez reprezentantów kadry selekcjonera Adama Nawałki. Na listę strzelców wpisali się: Robert Lewandowski, Jakub Błaszczykowski, Łukasz Teodorczyk, Karol Linetty i Kamil Wilczek!&nbsp;</strong></div>
<div style="text-align: justify">
	&nbsp;</div>
<div style="text-align: justify">
	W rozgrywkach Bundesligi z bardzo dobrej strony pokazali się Lewandowski i Błaszczykowski. „Lewy“ podtrzymał dobrą skuteczność i strzelił swoją dziewiątą bramkę w tym sezonie ligowym. Trafił w wygranym 5:0 meczu z Freiburgiem. Przypomnijmy, że Bayern w tym spotkaniu poprowadził Jupp Heynckes, który zastąpił zwolnionego Carlo Ancelottiego.&nbsp;</div>
<div style="text-align: justify">
	&nbsp;</div>
<div style="text-align: justify">
	Po czteroletniej przerwie bramkę w Bundeslidze zdobył z kolei Kuba Błaszczykowski. On popisał się golem na wagę remisu w wyjazdowej rywalizacji Wolfsburga z Bayerem Leverkusen. Polski pomocnik był jednym z najlepszych graczy na boisku i zebrał pozytywne recenzje. Chwalił go przede wszystkim trener „Wilków“,&nbsp; Martin Schmidt.&nbsp;</div>
<div style="text-align: justify">
	&nbsp;</div>
<div style="text-align: justify">
	&#8211; Kuba to dla nas bardzo ważny zawodnik. Przede wszystkim ze względu na doświadczenie, jakie posiada. Nie jest już może tak szybki, jak był kiedyś, ale to ogromnie doświadczony piłkarz &#8211; cytuje słowa szkoleniowca eurosport.onet.pl. &#8211;&nbsp; Miło mieć w drużynie zawodników jego pokroju. Takich, którzy nie tylko na boisku mają głos, ale także w szatni. Piłkarzy o takiej mentalności potrzebujemy &#8211; dodał.&nbsp;</div>
<div style="text-align: justify">
	&nbsp;</div>
<div style="text-align: justify">
	Cieszy również forma innych reprezentantów. Karol Linetty wprawdzie rozpoczął niedzielny mecz Sampdorii Genua z Atalantą na ławce rezerwowych, ale pojawił się na placu gry po przerwie i miał wydatny udział w zwycięstwie swojego zespołu. Polak wszedł na boisko przy stanie 1:0 dla Atalanty, a ostatecznie Sampdoria, w której występy zaliczyli też Bartosz Bereszyński i Dawid Kownacki, wygrała 3:1! Linetty zdobył bramkę na 3:1 w 66. minucie gry.&nbsp;</div>
<div style="text-align: justify">
	&nbsp;</div>
<div style="text-align: justify">
	Znać o sobie dali również ci, którzy w reprezentacji selekcjonera Nawałki pełnią rolę rezerwowych. Mowa o Teodorczyku i Wilczku. Ten pierwszy w piątkowy wieczór popisał się trafieniem w lidze belgiskiej, a jego Anderlecht Bruksela pokonał KV Mechelen 4:3. Dla naszego piłkarza była to dopiero trzecia bramka w tym sezonie, ale trzeba wierzyć, że pozwoli mu ona wskoczyć na właściwe tory i rozpocząć strzelecką passę. Jeśli chodzi natomiast o Wilczka, to on zdobył drugie w tym sezonie trafienie w lidze duńskiej. Brondby pokonało na własnym terenie w meczu 12. kolejki drużynę Silkeborg 4:1.&nbsp;</div>
<div style="text-align: justify">
	&nbsp;</div>
<div style="text-align: justify">
	Tym razem spotkanie bez gola zanotował Kamil Grosicki. On rozegrał 72 minuty w potyczce angielskiej Championship, w którym Hull City zremisowało z Norwich City 1:1. Przeciętny występ „Grosika“ nie powinien martwić. Okazuje się bowiem, że są większe problemy, jak chociażby kontuzja Marcina Kamińskiego. Polski defensor wywalczył sobie miejsce w VfB Stuttgart i był dobrą alternatywą w kadrze dla Michała Pazdana i Kamila Glika. W weekend w meczu z FC Koln rosły stoper doznał jednak kontuzji, która wyklucza go z treningów przynajmniej na kilka tygodni.&nbsp;</div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://epilka.pl/artykuly/polacy-za-granica/podsumowanie-weekendu-bramkostrzelni-polacy-w-ligach-zagranicznych/feed</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Po 12 latach na mundialu. Wygraliśmy z Czarnogórą 4:2 i jedziemy na mistrzostwa w Rosji</title>
		<link>https://epilka.pl/artykuly/polacy-za-granica/po-12-latach-na-mundialu-wygralismy-z-czarnogora-42-i-jedziemy-na-mistrzostwa-w-rosji</link>
					<comments>https://epilka.pl/artykuly/polacy-za-granica/po-12-latach-na-mundialu-wygralismy-z-czarnogora-42-i-jedziemy-na-mistrzostwa-w-rosji#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 08 Oct 2017 20:33:11 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Polacy za granicą]]></category>
		<category><![CDATA[Reprezentacja Polski]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://epilka.pl/?page_id=20929</guid>

					<description><![CDATA[W ostatniej kolejce eliminacji do Mistrzostw Świata w Rosji reprezentacja Polski na własny stadionie PGE Narodowym w Warszawie zapewniła sobie awans, po zwycięstwie z Czarnogórą. Podczas meczu kibice biało-czerwonych przeżywali fascynację, horror i ostatecznie euforię, gdy dowiedzieli się że jadą na mundial do Rosji. Mecz zakończył się wynikiem 4:2 dla naszych Orłów. Mecz rospoczął się od „głośnego” wejścia niepełnosprawego Franka, który towarzyszył kapitanowi naszej reprezentacji Robertowi Lewandowskiemu – naprawdę piękny gest naszego lidera. Po odśpiewaniu hynów, włoski sędzia Daniele Orsato zagwizdał po raz pierwszy. Polacy zaczęli nerwowo, ale również nie pozwalali rywalom na zbyt wiele. W 6. minucie przepiękna akcja biało-czerwonych. Z prawej strony Łukasz Piszczek poprowadził piłkę z prawej strony, dograł w pole karne do Piotra Zielińskiego. Pomocnik włoskiej Napoli „szczęśliwie” skiksował i piłka trafiła na 12 metr do Mączyńskiego, który trafił do bramki Czranogóry&#8230;1:0. Dwie minuty później przed remisem w meczu uratował bramkarz gospodarzy Wojciech Szczęsny, który przeciął podanie do niepilnowanego Beciraja od Stokovićia. Kolejne minuty to spokojna gra Polaków, jednakże zdarzją się błędy techniczne lub logistyczne (odpadająca murawa na PGE Narodowym)i okazje swoje mieli goście. Jednak w 16. minucie pięknym, aczkolwiek również szczęśliwym rajdem popisał się Piotrek Zieliński, który zagrał do kapitana drużyny Nawałki, a ten odegrał....]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>
	W ostatniej kolejce eliminacji do Mistrzostw Świata w Rosji reprezentacja Polski na własny stadionie PGE Narodowym w Warszawie zapewniła sobie awans, po zwycięstwie z Czarnogórą. Podczas meczu kibice biało-czerwonych przeżywali fascynację, horror i ostatecznie euforię, gdy dowiedzieli się że jadą na mundial do Rosji. Mecz zakończył się wynikiem 4:2 dla naszych Orłów.</p>
<p>
	Mecz rospoczął się od „głośnego” wejścia niepełnosprawego Franka, który towarzyszył kapitanowi naszej reprezentacji Robertowi Lewandowskiemu – naprawdę piękny gest naszego lidera. Po odśpiewaniu hynów, włoski sędzia Daniele Orsato zagwizdał po raz pierwszy.</p>
<p>
	Polacy zaczęli nerwowo, ale również nie pozwalali rywalom na zbyt wiele. W 6. minucie przepiękna akcja biało-czerwonych. Z prawej strony Łukasz Piszczek poprowadził piłkę z prawej strony, dograł w pole karne do Piotra Zielińskiego. Pomocnik włoskiej Napoli „szczęśliwie” skiksował i piłka trafiła na 12 metr do Mączyńskiego, który trafił do bramki Czranogóry&#8230;1:0. Dwie minuty później przed remisem w meczu uratował bramkarz gospodarzy Wojciech Szczęsny, który przeciął podanie do niepilnowanego Beciraja od Stokovićia. Kolejne minuty to spokojna gra Polaków, jednakże zdarzją się błędy techniczne lub logistyczne (odpadająca murawa na PGE Narodowym)i okazje swoje mieli goście. Jednak w 16. minucie pięknym, aczkolwiek również szczęśliwym rajdem popisał się Piotrek Zieliński, który zagrał do kapitana drużyny Nawałki, a ten odegrał do Kamila Grosickiego, który sam na sam z bramkarzem podwyższył wynik na 2:0. Dwie minuty później kolejna piękna akcja Polaków, jednak tym razem „Turbo-Grosik” ponad bramką. Do końca pierwszej połowy, mecz w pełni kontrolowany przez „Orłow”, wydawać by się mogło, że autostrada do Rosji jest nasza.</p>
<p>
	W drugiej połowie meczu ważną inforamacją była zmiana Łukasza Piszczka na Macieja Rybusa&#8230;to musiałbyć jakiś uraz. Polacy oddali inicjatywę rywalom, ale tylko do linii pola karnego. Następne kilka minut dość spokojnej gry bez emocji. Dużo spokoju przy próbach ataków gości wprowadza Grzegorz Krychowiak, który kontroluję grę w środkwej części gry. Niestety z minuty na minutę Czarnogórzanie rozpędzali się i w 78. minucie Montenegranie zdobyli bramkę kontaktową . Z rzutu rożnego dogrywał Nemanja Mijuskovic, apiłkę do bramki skierował Stefan Mugosa. Gospodzrze poczuli wiatr w żagle i w 83. minucie doprowadzili do remisu za sprawą Żarko Tomasevićia po zagraniu Fatosa Beciraja. W szeregach drużyny Adama Nawałki zaczeło robić się nerwowo. Na szczęście w cięzkich momentach możemy liczyć na Roberta Lewandowskiego, który wykorzystał niefrasobliwość obrońców i znów dał nam prowadznie w 85. minucie. Zdawało się, że korzystny wynik Polaków to koniec emocji. Jednak reprezentacja Polski poszła za ciosem i po ładnej akcji podwyższyliśmy prowadznie na 4:2 w 87. minucie. Szybka akcja Błaszczykowskiego, który dograł do Macieja Rybusa, ten oddał strzał po którym piłka najpierw odbiła się od „Lewego”, następnie niefortunnie Filip Stojković skierował futbolówkę do własnej brmaki. Wynik 4:2 dla „Orłów” Nawałki. Gol podbudował gospodarzy, ale do końca meczu nie potrafili zmienić wyniku, chodź najlepszą okazję miał Makuszewski. Niestety przegrał pojedynek z bramkarzem. Mecz zakończył się wynikiem 4:2 i dał pewny awans reprezentacji Polski.</p>
<p>
	Po dwunastu latach ponownie zagramy w finałach mistrzostw świata. Do mundialu potrzebowaliśmy chodźby remisu i dobrego wyniku w meczu Rumunia – Dania. Tymczasem niedostat, że wygraliśmy z Czarnogórą to jeszcze Duńczycy tylko zremisowali z Rumunią 1:1. W finałach mistrzostw świata startujemy z pierwszego koszyka, co nam daje teoretycznie słabsze drużyny w grupie.</p>
<p>
	Cieszymy się z awansu, ale jednak mamy nad czym pracować, Podczas eliminacji zdobyliśmy aż 28 bramek (z czego 16 goli Lewandowskiego), ale straciliśmy 14 i dlatego właśnie nad defensywą Adam Nawałką musi ciężko popracować. Koniec końców jedziemy na MUNDIAL!!!</p>
<p>
	<strong><em>World Cup</em></strong><em>&nbsp;&#8211;&nbsp;UEFA Kwalifikacje: grupa E</em><br />
	<strong>Polska &#8211; Czarnogóra 4:2 (2:0)</strong><br />
	Krzysztof Mączyński 6, Kamil Grosicki 16, Robert Lewandowski 85, Filip Stojkovic 87 (s) – Stefan Mugosa 78, Zarko Tomasevic 83</p>
<p>	<strong>Sędzia:</strong>&nbsp;Daniele Orsato<br />
	<strong>Widzów:</strong>&nbsp;57 538</p>
<p>	<strong>Żółte kartki:</strong>&nbsp;&#8211; Nikola Vukcevic, Fatos Beciraj, Mirko Ivanic</p>
<p>	<strong>Polska:</strong>&nbsp;Wojciech Szczęsny &#8211; Łukasz Piszczek, Kamil Glik, Michał Pazdan, Bartosz Bereszyński &#8211; Kamil Grosicki, Grzegorz Krychowiak, Krzysztof Mączyński, Piotr Zieliński, Jakub Błaszczykowski -Robert Lewandowski.</p>
<p>
	<strong>Czarnogóra:</strong> Danijel Petković &#8211; Filip Stojković, Emrah Klimenta, Nemanja Mijuszković, Żarko Tomaszević &#8211; Marko Janković, Aleksandar Szczekić, Nikola Vukczević, Mirko Ivanić, Filip Stojković &#8211; Fatos Beciraj.&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://epilka.pl/artykuly/polacy-za-granica/po-12-latach-na-mundialu-wygralismy-z-czarnogora-42-i-jedziemy-na-mistrzostwa-w-rosji/feed</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Wygrana w wielkim stylu Polaków 6:1! Coraz bliżej mundialu</title>
		<link>https://epilka.pl/artykuly/polacy-za-granica/wygrana-w-wielkim-stylu-polakow-61-coraz-blizej-mundialu</link>
					<comments>https://epilka.pl/artykuly/polacy-za-granica/wygrana-w-wielkim-stylu-polakow-61-coraz-blizej-mundialu#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 05 Oct 2017 17:59:29 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Polacy za granicą]]></category>
		<category><![CDATA[Reprezentacja Polski]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://epilka.pl/?page_id=20924</guid>

					<description><![CDATA[Polska wyszła na mecz w ustawieniu 4-4-1-1 w składzie: Wojciech Szczęsny – Łukasz Piszczek, Kamil Glik, Michał Pazdan, Bartosz Bereszyński – Grzegorz Krychowiak, Karol Linetty – Jakub Błaszczykowski, Kamil Grosicki &#160;– Piotr Zieliński – Robert Lewandowski, natomiast Armenia w ustawieniu 4-1-4-1 w składzie: Grigor Meliksetjan &#8211; Kamo Howhannisjan, Howhannes Hambardzumjan, Taron Woskanjan, Artak Edigarjan &#8211; Gor Malakjan &#8211; Gegham Kadimjan, Rusłan Korjan, Henrich Mchitarjan, Sargis Adamjan &#8211; Tigran Barsegjan. Od początku kadra Adama Nawałki zaatakowała i to się opłaciło. W 2. minucie na prawym skrzydle piłkę otrzymał Łukasz Piszczek, popędził z nią pod pole karne i zagrał idealnie do Kamila Grosickiego, który dostawił wspaniale nogę kierując futbolówkę do siatki gospodarzy. Dalsze minuty to spokojne akcje reprezentacji polski, która nie dopuszczała do przedostania się armeńczykom pod pole karne. Można było zauważyć, że podopieczni Artura Petrosjana, jeżeli już atakowali to prawą stroną, gdzie w nienaturalnej pozycji występował Bartosz Bereszyński. Jednak obrońca reprezentacji Polski nie popełniał błędów. Po kwadransie ładną akcję przeprowadzili biało-czerwoni, lecz przed polem karnym faulowany był Piotr Zieliński. Do piłki podszedł kapitan reprezentacji Polski – Robert Lewandowski i strzelił kapitalnie podwyższając prowadzenie na 2:0. W 25.minucie kuriozalna sytuacja, Taron Voskanjan zagrał do własnego bramkarza, a ten złapał piłkę. Rzut wolny....]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>
	Polska wyszła na mecz w ustawieniu 4-4-1-1 w składzie: Wojciech Szczęsny – Łukasz Piszczek, Kamil Glik, Michał Pazdan, Bartosz Bereszyński – Grzegorz Krychowiak, Karol Linetty – Jakub Błaszczykowski, Kamil Grosicki &nbsp;– Piotr Zieliński – Robert Lewandowski, natomiast Armenia w ustawieniu 4-1-4-1 w składzie: Grigor Meliksetjan &#8211; Kamo Howhannisjan, Howhannes Hambardzumjan, Taron Woskanjan, Artak Edigarjan &#8211; Gor Malakjan &#8211; Gegham Kadimjan, Rusłan Korjan, Henrich Mchitarjan, Sargis Adamjan &#8211; Tigran Barsegjan. Od początku kadra Adama Nawałki zaatakowała i to się opłaciło. W 2. minucie na prawym skrzydle piłkę otrzymał Łukasz Piszczek, popędził z nią pod pole karne i zagrał idealnie do Kamila Grosickiego, który dostawił wspaniale nogę kierując futbolówkę do siatki gospodarzy. Dalsze minuty to spokojne akcje reprezentacji polski, która nie dopuszczała do przedostania się armeńczykom pod pole karne. Można było zauważyć, że podopieczni Artura Petrosjana, jeżeli już atakowali to prawą stroną, gdzie w nienaturalnej pozycji występował Bartosz Bereszyński. Jednak obrońca reprezentacji Polski nie popełniał błędów. Po kwadransie ładną akcję przeprowadzili biało-czerwoni, lecz przed polem karnym faulowany był Piotr Zieliński. Do piłki podszedł kapitan reprezentacji Polski – Robert Lewandowski i strzelił kapitalnie podwyższając prowadzenie na 2:0. W 25.minucie kuriozalna sytuacja, Taron Voskanjan zagrał do własnego bramkarza, a ten złapał piłkę. Rzut wolny z 5 metrów przed bramką wykonywał „Grosik”, zagrywając krótko do „Lewego”, a ten płasko po ziemi przechytrzył Ormian, którzy w murze podskoczyli. Po pół godziny gry bliski strzelenia gola był Grzegorz Krychowiak, jednak żle skierował głową piłkę. W 34. minucie rzut wolny po domniemanym faulu na Henrich Mchitarjan. Sam poszkodowany podszedł do piłki, strzelił wprost w mur piłkarzy naszej kadry. Minutę później zamieszanie pod polem karnym Wojciecha Szczęsnego, ale na szczęście Piotrek Zieliński oddalił niebezpieczeństwo.&nbsp; Niestety moment uśpienia Polaków został ukarany. Z rzutu rożnego piłkę dośrodkował kapitan Ormian, a tam Hovhannes Hambartsumjan wygrał pojedynek główkowy z Kamilem Glikiem i zmienił wynik na 1:3. Po bramce akcje obu drużyn odbywały się w środkowej części boiska i po 45. minutach sędzia odgwizdał koniec pierwszej połowy. &nbsp;</p>
<p>
	Druga połowa gry rozpoczęła się od prób tworzenia sytuacji przez reprezentacji Armeni. Bramka zdobyta przez gospodarzy w pierwszej połowie dała im nadzieję. Po słabej grze Polaków w 58. minucie piłkę od Piszczka otrzymał Błaszczykowski, który przebiegł niemal pół boiska i strzelił gola numer 4 dla biało &#8211; -czerwonych. Hat-trick Roberta Lewandowskiego stał się faktem. W 64. minucie piłkę przed polem karnym odebrał wprowadzony pięć minut wcześniej Mączyński, który piętą zagrał do Kamila Grosickiego, ten zagrał wzdłuż bramki, gdzie skutecznie zamknął akcję „Lewy”. &nbsp;W 75. minucie świetną okazję miała reprezentacja Armenia, ale my mieliśmy świetnego w tym meczu Szczęsnego. W 81. minucie odpowiedź Polaków, ale mocny strzał Piotra Zielińskiego z 23 metrów sparował bramkarz gospodarzy. Grad bramek się jeszcze nie skończył. Błaszczykowski ładnie wszedł w pole karne zagrywając prostopadle,tam niefrasobliwość obrońców wykorzystał Rafał Wolski strzelając na 6:1 dla reprezentacji Polski. Minutę później sędzia zakończył mecz.</p>
<p>
	Robert Lewandowski pobił rekord wszech czasów Włodzimierza Lubańskiego, strzelając najwięcej goli w reprezentacji Polski w liczbie 50. To był świetny mecz naszych rodaków. Cieszy nas niezmiernie postawa wszystkich kadrowiczów. Wielkie uznanie dla Grzegorza Krychowiaka, który powrócił do kadry w wielkim stylu. Kreował grę, uspokajał i najczęściej zagrywał piłkę. Ogromna klasa lidera kadry Roberta Lewandowskiego, szybkość i mądrość w grze Kamila Grosickiego, opanowanie i doświadczenie Błaszczykowskiego. Mamy z czego się cieszyć, ale były momenty nad, którymi reprezentacja powinna popracować, przede wszystkim nad koncentracją w przeciągu pełnych 90 minut. Delikatnie rozczarował Kamil Glik, który nie pokazał wszystkiego co potrafi, od niego wymaga się więcej. Ale znamy go, w następnym meczu będzie perfekcyjny.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://epilka.pl/artykuly/polacy-za-granica/wygrana-w-wielkim-stylu-polakow-61-coraz-blizej-mundialu/feed</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
