<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Wywiady &#8211; Reprezentacja Polski i Polscy piłkarze za granicą</title>
	<atom:link href="https://epilka.pl/artykuly/wywiady/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://epilka.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Thu, 03 Nov 2016 21:02:18 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.4.3</generator>
	<item>
		<title>Patryk Procek specjalnie dla ePilki!</title>
		<link>https://epilka.pl/artykuly/wywiady/patryk-procek-specjalnie-dla-epilki</link>
					<comments>https://epilka.pl/artykuly/wywiady/patryk-procek-specjalnie-dla-epilki#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 03 Nov 2016 21:02:18 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Wywiady]]></category>
		<category><![CDATA[Główne newsy]]></category>
		<category><![CDATA[Patryk Procek]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://epilka.pl/?page_id=20478</guid>

					<description><![CDATA[Patryk Procek w sierpniu podpisał kontrakt z cypryjskim Ethnikósem Áchnas i już w październiku zadebiutował w nowym zespole. Po debiucie wiele osób zastanawia się kim jest 21-letni bramkarz z Rybnika. Odpowiedź na kilka pytań dostaniecie w poniższym wywiadzie. &#160; Cichy: Swoją karierę zaczynałeś w RKP Rybnik, jak wspominasz pierwsze treningi? &#160; Patryk Procek: Od najmłodszych lata piłka była na pierwszym miejscu, jeździłem na mecze, oglądałem mecze w telewizji kiedy tylko się dało no i grałem ciągle na dworze z kolegami, wracało się do domu tylko po kanapkę jedna jadło się podczas gdy mama robiła druga, a z druga wychodziłem już sportem grać na podwórku. Pamiętam, że w pierwszych treningach brałem udział jako normalny zawodnik, nie bramkarz. Szybko jedna do szło do mnie ze nie lubię za dużo biegać bez piłki i tata zasugerował mi żebym spróbował na bramce. Mogę spokojnie przyznać, ze ten roczny okres w Rybniku był dla mnie najlepszy pod kątem rozwoju, nie zagrałem może we wszystkich spotkaniach, ale dzięki współpracy z trenerm Danielem Pawłowskim stałem się lepszym bramkarzem, zyskałem inne spojrzenie na moją pozycje na boisku. &#160; Kiedy poczułeś, że najlepiej czujesz się na bramce i że to dla Ciebie najlepsza pozycja? &#160; Na następnym treningu spróbowałem....]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div>
<div>
		<strong>Patryk Procek w sierpniu podpisał kontrakt z cypryjskim Ethnikósem Áchnas i już w październiku zadebiutował w nowym zespole. Po debiucie wiele osób zastanawia się kim jest 21-letni bramkarz z Rybnika. Odpowiedź na kilka pytań dostaniecie w poniższym wywiadzie.</strong></div>
<div>
		&nbsp;</div>
<div>
		<strong>Cichy</strong>: <strong>Swoją karierę zaczynałeś w RKP Rybnik, jak wspominasz pierwsze treningi?</strong></div>
<div>
		&nbsp;</div>
<div>
		<strong>Patryk Procek</strong>: Od najmłodszych lata piłka była na pierwszym miejscu, jeździłem na mecze, oglądałem mecze w telewizji kiedy tylko się dało no i grałem ciągle na dworze z kolegami, wracało się do domu tylko po kanapkę jedna jadło się podczas gdy mama robiła druga, a z druga wychodziłem już sportem grać na podwórku. Pamiętam, że w pierwszych treningach brałem udział jako normalny zawodnik, nie bramkarz. Szybko jedna do szło do mnie ze nie lubię za dużo biegać bez piłki i tata zasugerował mi żebym spróbował na bramce. Mogę spokojnie przyznać, ze ten roczny okres w Rybniku był dla mnie najlepszy pod kątem rozwoju, nie zagrałem może we wszystkich spotkaniach, ale dzięki współpracy z trenerm Danielem Pawłowskim stałem się lepszym bramkarzem, zyskałem inne spojrzenie na moją pozycje na boisku.</div>
<div>
		&nbsp;</div>
<div>
		<strong>Kiedy poczułeś, że najlepiej czujesz się na bramce i że to dla Ciebie najlepsza pozycja?</strong></div>
<div>
		&nbsp;</div>
<div>
		Na następnym treningu spróbowałem na bramce i tak już zostało po dziś dzień. Według mnie to najlepsza pozycja.</div>
<div>
		&nbsp;</div>
<div>
		<strong>Pytam nie bez przyczyny, bo udało mi się znaleźć film z Twoim dryblingiem</strong> (<a href="https://www.youtube.com/watch?v=nbh5aYxTm44">https://www.youtube.com/watch?v=nbh5aYxTm44</a>)</div>
<div>
		&nbsp;</div>
<div>
		(Śmiech) tak, to była spontaniczna sytuacja. Zauważyłem, że zawodnik, który do mnie dobiega idzie na wariata&#8221; i wykorzystałem to, trochę ryzykownie, ale wyszło okej.</div>
<div>
		&nbsp;</div>
<div>
		<strong>Z Rybnika trafiłeś do Górnika Zabrze. W rezerwach rozegrałeś zaledwie jedno spotkanie i przeniosłeś się do Nadwiślana Góra, a następnie do Skry Częstochowa. Patrząc z perspektywy czasu był to chyba jeden z najlepszych wyborów.</strong></div>
<div>
		&nbsp;</div>
<div>
		Tak &nbsp;to fakt w rezerwach Górnika nie pograłem za wiele, grałem systematycznie w drużynach młodzieżowych, tamten okres wspominam jednak bardzo dobrze, miałem okazje trenować pod okiem Tr. Jarosława Tkocza, który dał mi wiele cennych lekcji które były dla mnie bardzo istotne na etapie gdzie bylem dopiero, jak to się mówi &#8222;kandydatem na bramkarza&#8221;. Okres w Skrze był bardzo owocny, po przyjściu w zimie sztab szkoleniowy obdarzył mnie zaufaniem i zagrałem we wszystkich meczach, oprócz kilku spotkań pucharowych. Zyskałem pewność siebie i poprawiłem wiele elementów, które można poprawić tylko przez regularne granie w meczach</div>
<div>
		&nbsp;</div>
<div>
		<strong>Siedemnaście spotkań w Skrze i transfer można powiedzieć &#8222;na stare śmieci&#8221; do ROW-a Rybnik występującego w II lidze. Byłeś zaskoczony tym, że niemal z miejsca wskoczyłeś do pierwszego składu?</strong></div>
<div>
		&nbsp;</div>
<div>
		&#8211; Nie można powiedzieć, że wskoczyłem do składu z miejsca. sezon zacząłem na ławce, bronił Daniel Kajzer. nie zwieszałem jednak głowy, Trener Pawłowski powtarzał mi, że muszę pracować ciężko, bo szansa prędzej czy później przyjdzie i wtedy muszę być gotowy żeby ją wykorzystać. Tak też się stało, drużynie nie szło, Trener Brehmer szukał nowych rozwiązań i zdecydował się postawić na mnie.</div>
<div>
		&nbsp;</div>
<div>
		<strong>W czerwcu przebywałeś na testach w Górniku Łęczna, a następnie w lipcu udałeś się na testy do drugoligowego holenderskiego MVV Maastricht. Co poszło nie tak, że nie zostałeś w żadnym z tych klubów?</strong></div>
<div>
		&nbsp;</div>
<div>
		&#8211; W Górniku Łęczna potrenowałem 3 czy 4 dni i Tr Onyszko powiedział mi, ze szukają kogoś z większym doświadczeniem, gotowego do gry w ekstraklasie, podziękowaliśmy sobie i wróciłem do domu, nie czułem rozczarowania, ponieważ czułem wewnętrzne przekonanie, że będę miał jeszcze jakaś ciekawą opcje spróbowania w innym klubie. Tak też się stało, przygotowywałem się indywidualnie w Rybniku po tygodniu zadzwonił mój menadżer Łukasz Krupa i powiedział, że 2 kluby z 2 ligi holenderskiej są zainteresowane sprawdzeniem mnie, zapytał czy chce lecieć, od razu zdecydowałem się że tak. Udałem się do Maastricht, odbyłem tam najdłuższe testy w życiu, trwały 25 dni. Wszystko szło dobrze zagrałem 3/4 sparingi przedsezonowe w pierwszym składzie, Trener bramkarzy i sztab mówili, że chcą mnie u siebie w drużynie. Niestety nie udało się nam znaleźć rozwiązania z zarządem w sprawie mojego kontraktu. Z Holandii wróciłem na 20 godzin do Polski i poleciałem na Cypr, sytuacja robiła się nerwowa, bo czas uciekał a ja ciągle byłem bez klubu.</div>
<div>
		&nbsp;</div>
<div>
		<strong>Udało Ci się w trzecim zespole &#8211; cypryjskim Ethnikósie Áchnas. Zadebiutowałeś w meczu 7. kolejki w zremisowanym bezbramkowo spotkaniu. Kiedy dowiedziałeś się, że wyjdziesz w pierwszym składzie, spodziewałeś się tego?</strong></div>
<div>
		&nbsp;</div>
<div>
		&#8211; w ostatnim meczu przed przerwa reprezentacyjna, bramkarz naszej drużyny został ukarany dyscyplinarnie, przez komisje ligi za obraźliwe zachowanie wobec sędziego, co prawda początkowo nie wiedziałem ile meczów może on zostać zawieszony, ale zawodnicy i ludzie z klubu znający tutejsze realia mówili o od 2 do 4 meczach. ostatecznie skończyło się na dwóch, niemniej jednak byłem świadomy długo przed meczem, co dało mi zapewne komfort w odpowiednim przygotowaniu do debiutu.</div>
<div>
		&nbsp;</div>
<div>
		<strong>Jak przebiega Twoja aklimatyzacja? &nbsp;Macie dość międzynarodowy zespół, a to zapewne wiąże się z utrudnioną komunikacją.</strong></div>
<div>
		&nbsp;</div>
<div>
		Tak to fakt nasza szatnia to mieszanka kultur i narodowości, zaaklimatyzowałem się jednak dość szybko, wszyscy zawodnicy są przyjaźni i pomocni. Osobiście nie mam problemów komunikacyjnych wszyscy rozmawiają w języku angielskim także dogaduje się normalnie, na co dzień słyszę też bardzo dużo rozmów w języku greckim, ale jak na razie poza kilkoma zwrotami to dla mnie czarna magia (śmiech)</div>
<div>
		&nbsp;</div>
<div>
		<strong>Przeskok z drugiej ligi polskiej do cypryjskiej ekstraklasy jest zapewne dość duży. A jak wygląda infrastruktura cypryjskich zespołów?</strong></div>
<div>
		&nbsp;</div>
<div>
		Na infrastrukturę nie mogę narzekać, nie wiem jak jest w innych klubach. W moim klubie jest wszystko co potrzeba do prawidłowego rozwoju, najważniejsze ze klimat który tutaj panuje sprzyja murawą boisk i są one dobrze przygotowane.</div>
<div>
		&nbsp;</div>
<div>
		<strong>W ostatnim czasie coraz więcej w Polsce mówi się o Twojej osobie, wierzysz w powołanie do młodzieżowej reprezentacji Polski?</strong></div>
<div>
		&nbsp;</div>
<div>
		Moim marzeniem jak chyba każdego piłkarza jest granie w reprezentacji swojego kraju. Na ten moment jednak wogule się nad tym nie zastanawiam, koncentruje się na każdym kolejnym dniu treningowym i każdym kolejnym meczu, bo według mnie to jedyna słuszna droga.</div>
<div>
		&nbsp;</div>
<div>
		<strong>Jaki jest cel Patryka Prock na najbliższe lata?</strong></div>
<div>
		&nbsp;</div>
<div>
		Grać jak najwięcej, zdobywać coraz to większe doświadczenie i stawać się coraz lepszym bramkarzem.</div>
<div>
		&nbsp;</div>
<div>
		<strong>Czy słyszałeś wcześniej o stronie ePilka.pl?</strong></div>
<div>
		&nbsp;</div>
<div>
<div>
			Tak, kilka razy pojawiłem się na Waszej stronie.</div>
</p></div>
</div>
<p>
	&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://epilka.pl/artykuly/wywiady/patryk-procek-specjalnie-dla-epilki/feed</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Milik: Całymi dniami przebywałem na podwórku</title>
		<link>https://epilka.pl/artykuly/wywiady/milik-calymi-dniami-przebywalem-na-podworku</link>
					<comments>https://epilka.pl/artykuly/wywiady/milik-calymi-dniami-przebywalem-na-podworku#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 27 Nov 2015 13:07:48 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Wywiady]]></category>
		<category><![CDATA[Arkadiusz Milik]]></category>
		<category><![CDATA[Główne newsy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://epilka.pl/?page_id=19940</guid>

					<description><![CDATA[&#8211;&#160; Moje marzenia trochę się zmieniały, ale apetyt naturalnie rósł w miarę jedzenia. Wiadomo, że największym pragnieniem była gra w dobrym, zachodnim klubie. Od razu na myśl przychodzi mi Manchester United. Kibicowałem im i miałem ogromną „zajawkę”, żeby tydzień w tydzień oglądać ich mecze. Z biegiem czasu udało mi się zadebiutować w ekstraklasie, a koniec końców wyjechać zagranicę i rozpocząć grę w znanym europejskim klubie. Marzenia stały się u mnie czymś realnym. Zagrałem już w ekstraklasie, Górniku i zagranicznym klubie oraz reprezentacji Polski&#8230; Stawiam sobie poprzeczkę coraz wyżej. To jedyna droga do sukcesu, ale wszystko zaczyna się od kopania na podwórku z kolegami – opowiada jeden z bohaterów eliminacji Euro 2016, napastnik reprezentacji Polski i Ajaksu Amsterdam – Arkadiusz Milik. Można powiedzieć, że w pewien sposób ruszyły już przygotowania do Euro 2016. Zagraliście bardzo dobre mecze z Islandią (4:2) i Czechami (3:1), a selekcjoner mógł trochę rotować składem. Po tak udanych eliminacjach twoja pozycja w podstawowym składzie wydaje się pewna… O nie! Ja na ten temat się nie wypowiem. Oddaję głos innym, a przede wszystkim trenerowi Nawałce, bo na jego opinii zależy mi najbardziej. Powiem tylko, że super czuć się ważnym ogniwem w tym projekcie. To kolejny zastrzyk motywacji i....]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>
	<strong>&#8211;&nbsp; Moje marzenia trochę się zmieniały, ale apetyt naturalnie rósł w miarę jedzenia. Wiadomo, że największym pragnieniem była gra w dobrym, zachodnim klubie. Od razu na myśl przychodzi mi Manchester United. Kibicowałem im i miałem ogromną „zajawkę”, żeby tydzień w tydzień oglądać ich mecze. Z biegiem czasu udało mi się zadebiutować w ekstraklasie, a koniec końców wyjechać zagranicę i rozpocząć grę w znanym europejskim klubie. Marzenia stały się u mnie czymś realnym. Zagrałem już w ekstraklasie, Górniku i zagranicznym klubie oraz reprezentacji Polski&#8230; Stawiam sobie poprzeczkę coraz wyżej. To jedyna droga do sukcesu, ale wszystko zaczyna się od kopania na podwórku z kolegami – opowiada jeden z bohaterów eliminacji Euro 2016, napastnik reprezentacji Polski i Ajaksu Amsterdam – Arkadiusz Milik.</strong></p>
<p>	<strong>Można powiedzieć, że w pewien sposób ruszyły już przygotowania do Euro 2016. Zagraliście bardzo dobre mecze z Islandią (4:2) i Czechami (3:1), a selekcjoner mógł trochę rotować składem. Po tak udanych eliminacjach twoja pozycja w podstawowym składzie wydaje się pewna…</strong><br />
	O nie! Ja na ten temat się nie wypowiem. Oddaję głos innym, a przede wszystkim trenerowi Nawałce, bo na jego opinii zależy mi najbardziej. Powiem tylko, że super czuć się ważnym ogniwem w tym projekcie. To kolejny zastrzyk motywacji i każdego dnia chce się pracować coraz ciężej.</p>
<p>	<strong>Byłeś na przestrzeni ostatnich miesięcy próbowany też na innej pozycji. W przegranym 1:3 meczu z Niemcami grałeś na lewym skrzydle.</strong><br />
	Inne ustawienie przychodzi mi na szczęście coraz łatwiej. Potrafię się przestawić, udało się to także w meczu z Niemcami. Przejście na bok, na flankę nie było dla mnie rzeczą nie do przeskoczenia. O wiele większym wyzwaniem od zawsze była dla mnie gra na “10”, która wiąże się zupełnie innymi obowiązkami na boisku. Inaczej się biega, zamysł taktyczny jest inny. Teraz czuję się tam tak dobrze jak w ataku. Nigdy nie będę nawet narzekał na to, że nie byłem wystawiony jako nominalny napastnik. Każde powołanie przyjmuje z ogromnym entuzjazmem. Jestem niesamowicie dumny, że mogę wybiegać w pierwszym składzie drużyny narodowej.</p>
<p>	<strong>Już teraz wspomnienia z gry, z orzełkiem na piersi masz wspaniałe.</strong><br />
	Nie wystarczy powiedzieć, że to tylko &#8222;fajna sprawa&#8221;. Niezależnie od tego, kto jest rywalem &#8211; emocje zawsze buzują w człowieku. Stadion Narodowy, Stadion Narodowy, ponad 50 tysięcy gardeł, każde z nich cię wspiera, każde dobrze ci życzy… Tego się nie zapomina, to zostaje w sercu na zawsze. Hymn narodowy to automatyczne ciarki. Całe te eliminacje były wspaniałe. Zapamiętam na długo nie tylko mecz z Niemcami i Szkocją, ale także ten z Gruzją i Irlandią, po których awansowaliśmy na EURO. Zacząłem grać w wieku 6 lat i marzyłem o takich przeżyciach.</p>
<p>	<strong>Wpływ na Twój rozwój miał też turniej „Z Podwórka na Stadion o Puchar Tymbarku”, którego mecze finałowe już od 2 lat rozgrywane są na Stadionie Narodowym.</strong><br />
	Za moich czasów o&nbsp; takim finale mogłem tylko pomarzyć! (śmiech) Cofnijmy się o kilka ładnych lat i mamy odpowiedź &#8211; infrastruktura stadionowa była wtedy w Polsce zupełnie inna. Pamiętajmy, że to od lat jest super impreza piłkarska dla dzieciaków. Jedno od moich czasów się nie zmieniło, wszystko nadal zaczyna się od eliminacji na boiskach szkolnych i podwórkach. To piękna sprawa, że dzieciaki w finale wychodzą na Stadion Narodowy, obiekt dorosłej reprezentacji. Najwspanialsza arena w Polsce. Nie mam bladego pojęcia, co musi dziać się dokładnie w ich głowach! Ja na grę na Stadionie Narodowym musiałem czekać do momentu powołania do reprezentacji.</p>
<p>	<strong>W maju na własnej skórze przekonałeś się jakich niezapomnianych emocji dostarcza dzieciom finał rywalizacji o Puchar Tymbarku, kiedy odwiedziłeś uczestników na Stadionie Narodowym.</strong><br />
	Zgadza się. Pojawiłem się na jakieś 2-3 godziny. Pozowałem do zdjęć z chłopakami, odpowiadałem na pytania. Było dużo śmiechu. Fajnie zobaczyć rywalizację najlepszych w Polsce drużyn dziewcząt i chłopców do lat 10 i 12, bo tak na dobrą sprawę &#8211; człowiek nie ma lepszej okazji popatrzeć na grę tak młodych zawodników. Dobrze zapamiętałem ich uśmiechy. A dlaczego? Bo był takie naturalne i prawdziwe&#8230;</p>
<p>	<strong>Co to znaczy?</strong><br />
	To była czysta radość z gry. Oni po prostu nie czują, ani nie zdają sobie sprawy z tej presji, która towarzyszy zawodowstwu i to jest piękne. Czysta pasja i gra. To trochę inny uśmiech niż piłkarza w moim wieku, który zna już te wszystkie oczekiwania i obowiązki, musi na co dzień radzić sobie z innymi wymaganiami. U dzieciaków tego nie ma. I dobrze! Tak to właśnie powinno wyglądać! Plus marzenia.</p>
<p>	<strong>Ty musiałeś ich mieć całkiem sporo, bo inaczej nie znalazłbyś się tak szybko w takim miejscu. Reprezentacja, Ajax Amsterdam.</strong><br />
	Marzenia trochę mi się zmieniały, apetyty naturalnie rósł w miarę jedzenia. Wiadomo, że największym pragnieniem była gra w dobrym, zachodnim klubie. Od razu na myśl przychodzi mi Manchester United. Kibicowałem im i miałem ogromną „zabawkę”, żeby tydzień w tydzień oglądać ich mecze. Z biegiem czasu udało mi się zadebiutować w ekstraklasie, a koniec końców wyjechać zagranicę i rozpocząć grę w znanym europejskim klubie. Marzenia stały się u mnie czymś realnym. Zagrałem już w ekstraklasie, Górniku i zagranicznym klubie oraz reprezentacji Polski&#8230; Stawiam sobie poprzeczkę coraz wyżej. To jedyna droga do sukcesu, ale wszystko zaczyna się od kopania na podwórku z kolegami.</p>
<p>	<strong>Kiedy zaczynałeś w Rozwoju Katowice o super warunkach mogłeś zapomnieć. Mija raptem kilka lat, a dziś najmłodsi mogą uniknąć gry w strasznych warunkach, które zdaniem lekarzy &#8211; później odbijają się na karierze i skutkują kontuzjami.</strong><br />
	Na pewno wiele się zmieniło, wybudowano dużo boisk dla dzieci. Wszystkie ze sztuczną nawierzchnią. Wszystko jednak zależy od wielu uwarunkowań, każdy przypadek jest indywidualny. Wiadomo, że 20 lat temu wszyscy łupali w trudnych warunkach i musieli się zahartować. Koniec końców, dziś to może odbijać się na ich zdrowiu. Pamiętam jak śmigałem w koszulce Arsenalu z nazwiskiem Henry na plecach i numerem 14. Kompletna fiksacja. Coś podobnego widzę w obecnych chłopakach z Rozwoju. Mają szansę w przyszłości na kadrę, ale nie będę wymieniał nazwisk, bo jeszcze im odbije! (śmiech)</p>
<p>	<strong>Czyli tak jak sam mówiłeś o obecnych uczestnikach turnieju „Z Podwórka na Stadion o Puchar Tymbarku” – mają prawdziwy uśmiech i radość z gry?</strong><br />
	Dokładnie! To jest ten etap, kiedy bierzesz udział w dużym turnieju, wszystko jest nowe&#8230; Liczy się przede wszystkim zabawa. Możliwość poznania nowych ludzi, przyjaciół. Piłkarz &#8211; choć może to jeszcze za duże słowo &#8211; bardzo się w tym wieku rozwija. Nie tylko pod względem technicznym, taktycznym. Tu chodzi o zwykłą naukę życia, pokorę. Fantastyczna sprawa, bo z takich turniejów &#8211; jak pokazuje historia &#8211; da się wyciągać perełki, które po latach mogą zagrać w reprezentacji. Wiem co mówię bo sam tego doświadczyłem. A najważniejszy jest i tak ten czysty uśmiech pozbawiony stresu i niepokoju. Aż przypomina mi się jak sam całe dnie spędzałem z piłką na podwórku.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://epilka.pl/artykuly/wywiady/milik-calymi-dniami-przebywalem-na-podworku/feed</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Marco Drawz specjalnie dla ePilka.pl</title>
		<link>https://epilka.pl/artykuly/wywiady/marco-drawz-specjalnie-dla-epilkapl</link>
					<comments>https://epilka.pl/artykuly/wywiady/marco-drawz-specjalnie-dla-epilkapl#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 23 Dec 2014 18:11:25 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Wywiady]]></category>
		<category><![CDATA[Główne newsy]]></category>
		<category><![CDATA[Marco Drawz]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://epilka.pl/?page_id=19099</guid>

					<description><![CDATA[Marco Drawz, który występuje na co dzień w juniorskiej drużynie Hamburgera SV w wywiadzie z naszą stroną opowiada m.in o swoich pierwszych krokach w piłce nożnej oraz emocjach towarzyszących mu podczas debiutu w Reprezentacji Polski U-15. Jak rozpoczęła się twoja przygoda z piłką? W jakim klubie odbyłeś swój pierwszy trening, ile miałeś wtedy lat? Miałem 5 lat gdy zacząłem grać w piłkę. Moim pierwszym klubem był SV Wahlstedt. W wieku 11 lat trafiłem do HSV. Jak to się stało, że z SV Wahlstedt trafiłeś prosto do HSV? Oprócz tego, że grałem w SV Wahlstedt byłem również zawodnikiem drużyny wojewódzkiej. Często graliśmy turnieje przeciwko drużynom z Hamburga m.in z HSV czy St. Pauli, tam zostałem zauważony przez skatów HSV. Zostałem zaproszony na próbny trening i tak &#160;rozpoczęła się moja przygoda z Hamburgiem.&#160; Od kiedy mieszkasz w Niemczech? Jak często odwiedzasz Polskę? Urodziłem się w Niemczech. Do Polski przyjeżdżam często odwiedzić babcię i dziadka. Będąc w Niemczech dostałeś jakąś propozycję gry dla polskiego klubu? Nie dostałem. Nie myślę o odejściu, ponieważ dobrze czuje w moim klubie. Aktualnie występujesz w drużynie U-16, trenowałeś już z rocznikami wyżej? Tak oraz zagrałem kilka razy z drużyną U-17. Który z obecnych graczy HSV robi na Tobie....]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>
	<strong>Marco Drawz, który występuje na co dzień w juniorskiej drużynie Hamburgera SV w wywiadzie z naszą stroną opowiada m.in o swoich pierwszych krokach w piłce nożnej oraz emocjach towarzyszących mu podczas debiutu w Reprezentacji Polski U-15.</strong></p>
<p>
	<b>Jak rozpoczęła się twoja przygoda z piłką? W jakim klubie odbyłeś swój pierwszy trening, ile miałeś wtedy lat?</b></p>
<p>
	Miałem 5 lat gdy zacząłem grać w piłkę. Moim pierwszym klubem był SV Wahlstedt. W wieku 11 lat trafiłem do HSV.</p>
<p>
	<strong>Jak to się stało, że z SV Wahlstedt trafiłeś prosto do HSV?</strong></p>
<p>
	Oprócz tego, że grałem w SV Wahlstedt byłem również zawodnikiem drużyny wojewódzkiej. Często graliśmy turnieje przeciwko drużynom z Hamburga m.in z HSV czy St. Pauli, tam zostałem zauważony przez skatów HSV. Zostałem zaproszony na próbny trening i tak &nbsp;rozpoczęła się moja przygoda z Hamburgiem.&nbsp;</p>
<p>
	<strong>Od kiedy mieszkasz w Niemczech? Jak często odwiedzasz Polskę?</strong></p>
<p>
	Urodziłem się w Niemczech. Do Polski przyjeżdżam często odwiedzić babcię i dziadka.</p>
<p>
	<strong>Będąc w Niemczech dostałeś jakąś propozycję gry dla polskiego klubu?</strong></p>
<p>
	Nie dostałem. Nie myślę o odejściu, ponieważ dobrze czuje w moim klubie.</p>
<p>
	<strong>Aktualnie występujesz w drużynie U-16, trenowałeś już z rocznikami wyżej?</strong></p>
<p>
	Tak oraz zagrałem kilka razy z drużyną U-17.</p>
<p>
	<strong>Który z obecnych graczy HSV robi na Tobie największe wrażenie?</strong></p>
<p>
	Nicolai Müller. Jest bardzo dobry technicznie, kreatywny no i do tego bardzo szybki.</p>
<p>
	<strong>Wcześniej byłeś powoływany do juniorskiej reprezentacji Niemiec, podjąłeś już decyzję jakiego kraju barwy masz zamiar reprezentować?</strong></p>
<p>
	Grałem kilka razy dla Polskiej reprezentacji i atmosfera, która tam jest bardzo mi się podoba. Czuję się w kadrze bardzo dobrze. A jak wszystko się potoczy, czas pokaże.</p>
<p>
	<strong>Jakie uczucia towarzyszyły Ci podczas debiutu w juniorskiej reprezentacji Polski?</strong></p>
<p>
	Nigdy nie zapomnę pierwszego meczu. Byłem trochę zdenerwowany ale jednocześnie bardzo się cieszyłem, a przy hymnie czułem dreszcze.</p>
<p>
	<strong>Jakie masz plany na najbliższy rok, czego Tobie życzyć?</strong></p>
<p>
	Chciałbym zdobyć z moją drużyną mistrzostwo. Życzyłbym sobie przede wszystkim zdrowia i braku kontuzji.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://epilka.pl/artykuly/wywiady/marco-drawz-specjalnie-dla-epilkapl/feed</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Oskar Zawada specjalnie dla ePilka.pl</title>
		<link>https://epilka.pl/artykuly/wywiady/oskar-zawada-specjalnie-dla-epilkapl</link>
					<comments>https://epilka.pl/artykuly/wywiady/oskar-zawada-specjalnie-dla-epilkapl#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 16 Nov 2014 17:41:33 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Wywiady]]></category>
		<category><![CDATA[Główne newsy]]></category>
		<category><![CDATA[Oskar Zawada]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://epilka.pl/?page_id=18971</guid>

					<description><![CDATA[Król strzelców Bundesligi U-17 i zawodnik VfL Wolfsburg, Oskar Zawada w rozmowie z naszą stroną opowiada o swojej sytuacji w klubie, rzekomym zainteresowaniu ze strony Lechii Gdańsk czy znajomości języka niemieckiego. Bardzo szybko zdecydowałeś się wyjechać za granicę, miałeś jakieś obawy przed wyjazdem? Nie. Wiedziałem, że na zachodzie potrafią wyszkolić wielkich zawodników, stąd moja decyzja. Nie miałem nic do stracenia, a póki co wszystko przebiega pomyślnie. W jakich okolicznościach trafiłeś do Wolfsburga? Kiedy pierwszy raz słyszałeś o zainteresowaniu z ich strony? Wyjechałem za sprawą pewnego managera. Polecił mnie tam. Mimo zainteresowaniu wielu klubów z Anglii, Włoch czy innych drużyn z Niemiec coś przekonywało mnie w środku do Wolfsburga. Słyszałem, że jeszcze przed transferem do Niemiec interesowała się Tobą Aston Villa. Co poszło nie tak? Od początku razem rodzicami byłem zdeterminowany by wyjechać do Niemiec. Innego kraju nie braliśmy pod uwagę. Jak radzisz sobie z językiem niemieckim? Dobrze odnalazłeś się w nowym kraju? Opanowałem go szybko. Jeszcze przed wyjazdem się go uczyłem. Przez szybkie opanowanie niemieckiego dosyć szybko zacząłem się samodzielnie porozumiewać i radzić sobie. Kiedy podpisywałaś profesjonalny kontrakt z VfL Wolfsburg dyrektor klubu Klaus Allofs powiedział, że powoli zostaniesz wprowadzony do pierwszego składu. Jak wygląda teraz Twoja sytuacja? Trenuję z....]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>
	<strong>Król strzelców Bundesligi U-17 i zawodnik VfL Wolfsburg, Oskar Zawada w rozmowie z naszą stroną opowiada o swojej sytuacji w klubie, rzekomym zainteresowaniu ze strony Lechii Gdańsk czy znajomości języka niemieckiego.</strong></p>
<p>
	<b>Bardzo szybko zdecydowałeś się wyjechać za granicę, miałeś jakieś obawy przed wyjazdem?</b></p>
<p>
	Nie. Wiedziałem, że na zachodzie potrafią wyszkolić wielkich zawodników, stąd moja decyzja. Nie miałem nic do stracenia, a póki co wszystko przebiega pomyślnie.</p>
<p>
	<b>W jakich okolicznościach trafiłeś do Wolfsburga? Kiedy pierwszy raz słyszałeś o zainteresowaniu z ich strony?</b></p>
<p>
	Wyjechałem za sprawą pewnego managera. Polecił mnie tam. Mimo zainteresowaniu wielu klubów z Anglii, Włoch czy innych drużyn z Niemiec coś przekonywało mnie w środku do Wolfsburga.</p>
<p>
	<b>Słyszałem, że jeszcze przed transferem do Niemiec interesowała się Tobą Aston Villa. Co poszło nie tak?</b></p>
<p>
	Od początku razem rodzicami byłem zdeterminowany by wyjechać do Niemiec. Innego kraju nie braliśmy pod uwagę.</p>
<p>
	<b>Jak radzisz sobie z językiem niemieckim? Dobrze odnalazłeś się w nowym kraju?</b></p>
<p>
	Opanowałem go szybko. Jeszcze przed wyjazdem się go uczyłem. Przez szybkie opanowanie niemieckiego dosyć szybko zacząłem się samodzielnie porozumiewać i radzić sobie.</p>
<p>
	<b>Kiedy podpisywałaś profesjonalny kontrakt z VfL Wolfsburg dyrektor klubu Klaus Allofs powiedział, że powoli zostaniesz wprowadzony do pierwszego składu. Jak wygląda teraz Twoja sytuacja?</b></p>
<p>
	Trenuję z pierwszym zespołem. Trener Hecking ma ciągle na oku mój rozwój.</p>
<p>
	<b>Pierwszy sezon w Niemczech poszedł Ci fantastycznie, zostałeś młodzieżowym Mistrzem Niemiec i królem strzelców rozgrywek U-17. Co chciałbyś osiągnąć w tym roku? Jak myślisz, zdążysz jeszcze w tym sezonie zadebiutować w Wolfsburgu?</b></p>
<p>
	Co roku moim celem jest bycie coraz lepszym zawodnikiem. Nie zastanawiam się za bardzo co wydarzy się jutro. W tym momencie liczy się dla mnie tylko kolejny trening i mecz. Ta filozofia mi dużo pomaga i ciągle jestem o krok dalej niż byłem. Myślę, że jeżeli będę gotowy to tą szansę powinienem dostać.</p>
<p>
	<b>Który z obecnych graczy Wolfsburga robi na Tobie największe wrażenie?</b></p>
<p>
	W Wolfsburgu jest wielu zawodników takich jak De Bruyne, Olic, Gustavo, Rodriguez czy Aaron Hunt, od których każdego dnia można czegoś się nauczyć.</p>
<p>
	<b>Latem mówiło się o Twoim przejściu do Lechii Gdańsk czy naprawdę mogłeś wrócić do Polski czy to tylko medialne spekulacje?</b></p>
<p>
	Jedynie o tym przeczytałem. Nie było żadnych rozmów.</p>
<p>
	<b>Myślałeś o przejściu na wypożyczenie do słabszego kadrowo klubu? Jest to realne?</b></p>
<p>
	Na pewno realne, lecz z drugiej strony rozwijam się tutaj bardzo dobrze. Nie ma potrzeby na razie poruszać tego tematu.</p>
<p>
	<b>Jak myślisz dlaczego Mateusz Klich nie może przebić się do pierwszego składu?</b></p>
<p>
	Nie umiem na to pytanie odpowiedzieć. Wiem na pewno, że Mateusz jest dobrym zawodnikiem i na pewno poradził by sobie w tym czy innym klubie gdyby tą szansę dostał.</p>
<p>
	<b>Stale przyjeżdżasz na zgrupowania młodzieżowych reprezentacji Polski, który z Twoich kolegów z reprezentacji ma według Ciebie największe szansę na zrobienie międzynarodowej kariery?</b></p>
<p>
	To dobra drużyna. Wierzę, że jesteśmy razem w stanie coś osiągnąć. Nie jestem żadnym ekspertem by komuś przepowiadać wielką karierę. Mamy w kadrze wielu dobrych zawodników jak Bartek Drągowski, Paweł Bochniewicz czy Kamil Dankowski. Wszystko zależy od nas.</p>
<p>
	<strong>Jak często odwiedzasz Polskę?</strong></p>
<p>
	Rzadko. Nie dostajemy zbyt wielu dni wolnych. Przeważnie jest to jeden dzień po meczu. Rodzina przyjeżdża teraz do mnie częściej niż ja do nich.</p>
<p>
	<b>Jakie masz plany na najbliższy rok, czego Tobie życzyć?</b></p>
<p>
	Chciałbym awansować z kadrą Polski do mistrzostw Europy i pukać do pierwszego zespołu coraz głośniej. Myślę, że to dobre i całkiem realne życzenia.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://epilka.pl/artykuly/wywiady/oskar-zawada-specjalnie-dla-epilkapl/feed</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Paweł Bochniewicz specjalnie dla ePilka.pl</title>
		<link>https://epilka.pl/artykuly/wywiady/pawel-bochniewicz-specjalnie-dla-epilkapl</link>
					<comments>https://epilka.pl/artykuly/wywiady/pawel-bochniewicz-specjalnie-dla-epilkapl#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 13 Nov 2014 20:59:09 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Wywiady]]></category>
		<category><![CDATA[Główne newsy]]></category>
		<category><![CDATA[Paweł Bochniewicz]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://epilka.pl/?page_id=18957</guid>

					<description><![CDATA[Reprezentant Polski U-19 Paweł Bochniewicz specjalnie dla ePilka.pl opowiedział o tym w jakich okolicznościach trafił do Włoch, propozycjach gry w polskiej lidze oraz o tym jak został kapitanem młodzieżowej drużyny Udinese. W jakich okolicznościach trafiłeś do Regginy Calcio? Na pewno największy wpływ na zainteresowanie moją osobą za granicą miały występy w młodzieżowych Reprezentacjach Polski.&#160; Kiedy pierwszy raz usłyszałeś o zainteresowaniu ze strony Regginy? O ile się nie mylę to był Maj lub Czerwiec 2012 roku. Miałeś jakieś inne propozycję? Miałem kilka propozycji z zagranicznych klubów, ale myślę, że Włochy to najlepszy kierunek dla obrońcy, dlatego wybrałem Reggine. Myślisz, że Włochy to dobry kierunek dla polskiego piłkarza? Wiadomo jak teraz wygląda sytuacja Rafała Wolskiego czy jeszcze niedawno Piotra Zielińskiego. Ja osobiście jestem bardzo zadowolony, że wybrałem Włochy jako kierunek mojej kariery. Gdybym mógł się cofnąć wybrałbym tak samo. Jak trafiłeś do Udniese? Ledwie 11 spotkań w Serie B i zanotowany spadek, a tu ściąga Cię taki klub z takimi tradycjami. 11 spotkań w Serie B jako 17/18 latek to wcale nie jest mało. Myślę, że zarząd widział i widzi we mnie duży potencjał, dlatego jestem w Udine. Ja mogę tylko ciężko pracować i udowadniać swoją wartość. Widziałem, że w kilku spotkaniach....]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>
	<strong>Reprezentant Polski U-19 Paweł Bochniewicz specjalnie dla ePilka.pl opowiedział o tym w jakich okolicznościach trafił do Włoch, propozycjach gry w polskiej lidze oraz o tym jak został kapitanem młodzieżowej drużyny Udinese.</strong></p>
<p>
	<strong>W jakich okolicznościach trafiłeś do Regginy Calcio?</strong></p>
<p>
	Na pewno największy wpływ na zainteresowanie moją osobą za granicą miały występy w młodzieżowych Reprezentacjach Polski.&nbsp;</p>
<p>
	<strong>Kiedy pierwszy raz usłyszałeś o zainteresowaniu ze strony Regginy?</strong></p>
<p>
	O ile się nie mylę to był Maj lub Czerwiec 2012 roku.</p>
<p>
	<strong>Miałeś jakieś inne propozycję?</strong></p>
<p>
	Miałem kilka propozycji z zagranicznych klubów, ale myślę, że Włochy to najlepszy kierunek dla obrońcy, dlatego wybrałem Reggine.</p>
<p>
	<strong>Myślisz, że Włochy to dobry kierunek dla polskiego piłkarza? Wiadomo jak teraz wygląda sytuacja Rafała Wolskiego czy jeszcze niedawno Piotra Zielińskiego.</strong></p>
<p>
	Ja osobiście jestem bardzo zadowolony, że wybrałem Włochy jako kierunek mojej kariery. Gdybym mógł się cofnąć wybrałbym tak samo.</p>
<p>
	<strong>Jak trafiłeś do Udniese? Ledwie 11 spotkań w Serie B i zanotowany spadek, a tu ściąga Cię taki klub z takimi tradycjami.</strong></p>
<p>
	11 spotkań w Serie B jako 17/18 latek to wcale nie jest mało. Myślę, że zarząd widział i widzi we mnie duży potencjał, dlatego jestem w Udine. Ja mogę tylko ciężko pracować i udowadniać swoją wartość.</p>
<p>
	<strong>Widziałem, że w kilku spotkaniach przejąłeś rolę kapitana młodzieżowej drużyny Udinese, klub wiąże z Tobą takie nadzieję czy to zasługa charakteru?</strong></p>
<p>
	Tak, pełnie rolę kapitana zespołu. Kapitana wybiera drużyna i trener, musicie się ich zapytać czym się kierowali wybierając mnie na tę posadę. Ja jestem bardzo szczęśliwy i zaszczycony z tego powodu.</p>
<p>
	<strong>Myślałeś o przejściu na wypożyczenie do słabszego kadrowo zespołu? Jest to realne?</strong></p>
<p>
	Myślę, że jest to jedna z dróg, którą mógłbym obrać, ale jak na razie jestem w Udinese i skupiam się na grze i pracy w tym klubie.</p>
<p>
	<strong>Jak myślisz masz szansę jeszcze w tym sezonie zadebiutować w Udinese?</strong></p>
<p>
	Ciężko na to pracuje i daje z siebie wszystko by tak się stało, a czy to wystarczy, okażę się po sezonie.</p>
<p>
	<strong>Czy podczas Twojego pobytu we Włoszech dostałeś jakąś propozycję gry w Polsce?</strong></p>
<p>
	Było kilka propozycji, a jedna bardzo konkretna, ale jak na razie nie chce wracać do Polski.</p>
<p>
	<strong>Czym różnią się treningi w Regginie od tych w Udinese?</strong></p>
<p>
	Na pewno filozofia jest podobna, ale jednak w Udinese jest to bardziej zorganizowane i profesjonalne. Tutaj nic się nie dzieje z przypadku. Każdy trening jest monitorowany i studiowany przez trenerów.</p>
<p>
	<strong>Mieszkasz już we Włoszech jakiś czas, w jakim stopniu opanowałeś język włoski?</strong></p>
<p>
	Molto Bene, nie mam żadnych problemów z językiem. Porozumiewam się z łatwością.</p>
<p>
	<strong>Regularnie występujesz w młodzieżowych reprezentacjach Polski, ile czasu sobie dajesz na debiut w kadrze A?</strong></p>
<p>
	Myślę, że występy w Reprezentacji A przyjdą po występach w Serie A. Mam nadzieję, że jak najszybciej.</p>
<p>
	<strong>W swojej karierze zetknąłeś się już z kilkoma trenerami, z którym pracowało Ci się najlepiej?</strong></p>
<p>
	Nie miałem jakichś ulubionych trenerów, na pewno każdy z nich pomógł mi w rozwoju i za to im bardzo dziękuję.</p>
<p>
	<strong>Czego życzyłbyś sobie jako piłkarz na najbliższe miesiące, lata?</strong></p>
<p>
	Zdrowia. Całą resztę można zdobyć samemu, ciężką pracą.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://epilka.pl/artykuly/wywiady/pawel-bochniewicz-specjalnie-dla-epilkapl/feed</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Mario Cieślik specjalnie dla ePilka.pl</title>
		<link>https://epilka.pl/artykuly/wywiady/mario-cieslik-specjalnie-dla-epilkapl</link>
					<comments>https://epilka.pl/artykuly/wywiady/mario-cieslik-specjalnie-dla-epilkapl#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 01 Nov 2014 15:01:58 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Wywiady]]></category>
		<category><![CDATA[Główne newsy]]></category>
		<category><![CDATA[Mario Cieślik]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://epilka.pl/?page_id=18902</guid>

					<description><![CDATA[Tym razem naszym rozmówcą jest urodzony w Niemczech młody pomocnik, SpVgg Greuther Fürth U-19 oraz młodzieżowy reprezentant Polski, Mario Cieślik. Zapraszamy na kolejny wywiad przeprowadzony przez naszą stronę! Jak rozpoczęła się Twoja przygoda z piłką nożną? W jakim klubie odbyłeś swój pierwszy trening i ile miałeś wtedy lat? W wieku 5 lat rozpocząłem treningi w Fortunie Regensburg. Później wypatrzył Cię inny miejscowy klub SSV Jahn Regensburg, jak dostałeś się do tego klubu? Graliśmy mecz przeciwko Jahn Regensburg, wygraliśmy 8:0, a ja strzeliłem siedem bramek. I potem klub zaproponował mi abym u nich grał. Jak wyglądał dalszy przebieg Twojej kariery? Najpierw Nürnberg później SpVgg Greuther Fürth, na pewno rozpoznawalne kluby. Jak tam trafiłeś? Będąc w Jahn Regensburg miałem przejść do Bayernu Monachium, ale było za daleko dlatego poszedłem do Nürnbergi, byłem tam kapitanem, ale nie rozumiałem się z trenerką. Później odszedłem do Greuther Fürth i teraz gram tutaj. Będąc w Niemczech dostałeś jakąś propozycję gry dla polskiego klubu? Mam oferty z Ekstraklasy oraz z innych zespołów z Niemiec. Może wyjadę grać Do Polski ale jeszcze nie jestem pewny. Wolałbyś zostać i rozwijać się w Niemczech czy wyjechać do Polski? Co skłania Cię do powrotu? Jeszcze nigdy nie mieszkałem w Polsce jednak....]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>
	<strong>Tym razem naszym rozmówcą jest urodzony w Niemczech młody pomocnik, SpVgg Greuther Fürth U-19 oraz młodzieżowy reprezentant Polski, Mario Cieślik. Zapraszamy na kolejny wywiad przeprowadzony przez naszą stronę!</strong></p>
<p>
	<strong>Jak rozpoczęła się Twoja przygoda z piłką nożną? W jakim klubie odbyłeś swój pierwszy trening i ile miałeś wtedy lat?</strong></p>
<p>
	W wieku 5 lat rozpocząłem treningi w Fortunie Regensburg.</p>
<p>
	<strong>Później wypatrzył Cię inny miejscowy klub SSV Jahn Regensburg, jak dostałeś się do tego klubu?</strong></p>
<p>
	Graliśmy mecz przeciwko Jahn Regensburg, wygraliśmy 8:0, a ja strzeliłem siedem bramek. I potem klub zaproponował mi abym u nich grał.</p>
<p>
	<strong>Jak wyglądał dalszy przebieg Twojej kariery? Najpierw Nürnberg później SpVgg Greuther Fürth, na pewno rozpoznawalne kluby. Jak tam trafiłeś?</strong></p>
<p>
	Będąc w Jahn Regensburg miałem przejść do Bayernu Monachium, ale było za daleko dlatego poszedłem do Nürnbergi, byłem tam kapitanem, ale nie rozumiałem się z trenerką. Później odszedłem do Greuther Fürth i teraz gram tutaj.</p>
<p>
	<strong>Będąc w Niemczech dostałeś jakąś propozycję gry dla polskiego klubu?</strong></p>
<p>
	Mam oferty z Ekstraklasy oraz z innych zespołów z Niemiec. Może wyjadę grać Do Polski ale jeszcze nie jestem pewny.</p>
<p>
	<strong>Wolałbyś zostać i rozwijać się w Niemczech czy wyjechać do Polski? Co skłania Cię do powrotu?</strong></p>
<p>
	Jeszcze nigdy nie mieszkałem w Polsce jednak mieszka tam cała moja rodzina: babcia, ciocia itd. dlatego nie jestem pewny ale gdybym odszedł grać do Polski już teraz grałbym z profesjonalistami.</p>
<p>
	<strong>Podczas gry w Niemczech osiągnąłeś już coś z jakąkolwiek drużyną?</strong></p>
<p>
	Na kilku turniejach byłem najlepszym zawodnikiem po za tym wygraliśmy w Deutsch Tschechiche Fussballschule, turniej gdzie w finale wygraliśmy z FC Porto, a w całym turnieju grały najlepsze kluby w Europie.</p>
<p>
	<strong>Od dzieciństwa mieszkasz w Niemczech, a urodziłeś się w Regensburgu. Skąd tak dobrze mówisz po Polsku? W domu rozmawiasz w ojczystym języku?</strong></p>
<p>
	Tak jest. Moi rodzice zawsze ze mną rozmawiają po polsku, a na reprezentacji też zawsze czegoś się nauczę.</p>
<p>
	<strong>Jak często odwiedzasz Polskę?</strong></p>
<p>
	Kiedy mam czas. Niestety tylko w święta. Nie widziałem rodziny już rok. Zawsze cieszę się jak jestem w Polsce. Gdybym miał czas częściej przyjeżdżałbym do Polski.</p>
<p>
	<strong>Od urodzenia mieszkasz w Niemczech nie myślałeś aby reprezentować barwy niemieckiej kadry narodowej? Miałeś propozycję?</strong></p>
<p>
	Mój klub chciał żebym grał dla Niemiec ale sam nie chcę. Trener chciał żebym grał dla Niemiec jednak klub bardzo się cieszy, że mają Reprezentanta Polski w drużynie. Polska była pierwszą drużyną, która oferowała mi jechać na zgrupowanie dlatego chce grać dla Polski. Myślę, że rodzinna bardzo się cieszy, że gram dla Polski. Gram dla Polski bo czuję się Polakiem i kraj mi się podoba na pewno nie była to zła decyzja.</p>
<p>
	<strong>Co czułeś podczas pierwszego meczu w polskiej młodzieżówce?</strong></p>
<p>
	Miałem anginę, byłem chory ale cieszyłem się bardzo.</p>
<div>
	<strong>W Fürth grają także &nbsp;bracia Przybyłko rozmawiałeś z nimi? Aktualnie występujesz w Fürth U19 trenowałeś już z rocznikami wyżej?</strong></div>
<div>
	&nbsp;</div>
<div>
	Rozmawiałem tylko z Kubą, on gra w drugiej drużynie. Niestety trenowałem tylko w U-19, ale graliśmy mecz treningowy przeciwko drugiej drużynie i nie widziałem żeby byli ode mnie lepsi. Spotkanie zakończyło się remisem. Nie wiem dlaczego muszę grać w drużynie U-19 jednak A-Junioren Bundesliga jest mocna więc nie jest źle.</div>
<div>
	&nbsp;</div>
<div>
	<strong>Jaki jest cel Mario Cieslika na najbliższe lata?</strong></div>
<div>
	&nbsp;</div>
<div>
	Pierwszy profesjonalny kontrakt, a w 2015 roku wystąpić w meczu pierwszej drużyny.</div>
<div>
	&nbsp;</div>
<div>
	<strong>Jakieś piłkarskie marzenie?</strong></div>
<div>
	&nbsp;</div>
<div>
	Dobrze grać w Reprezentacji, asystować i poprawić psychikę aby być jeszcze lepszym.</div>
<div>
	&nbsp;</div>
<div>
	<strong>Czy słyszałeś wcześniej o stronie ePilka.pl?</strong></div>
<div>
	&nbsp;</div>
<div>
	Nie.</div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://epilka.pl/artykuly/wywiady/mario-cieslik-specjalnie-dla-epilkapl/feed</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Dawid Jadach specjalnie dla ePilka.pl</title>
		<link>https://epilka.pl/artykuly/wywiady/dawid-jadach-specjalnie-dla-epilkapl</link>
					<comments>https://epilka.pl/artykuly/wywiady/dawid-jadach-specjalnie-dla-epilkapl#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 26 Oct 2014 11:50:44 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Wywiady]]></category>
		<category><![CDATA[Dawid Jadach]]></category>
		<category><![CDATA[Główne newsy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://epilka.pl/?page_id=18875</guid>

					<description><![CDATA[Dawid Jadach to zawodnik od zawsze grający na boiskach w Austrii. Jakiś czas temu zdołał zadebiutować w młodzieżowej reprezentacji Polski U-16, a teraz zgodził się udzielić wywiadu z naszą stroną. Jak rozpoczęła się twoja przygoda z piłką? W jakim klubie odbyłeś swój pierwszy trening, ile miałeś wtedy lat? W piłkę nożną zacząłem grać w wieku 7 lat w małym klubie, Red Star Penzing. Na początku traktowałem to jako hobby, ale później już wiedziałem, że chcę zostać piłkarzem. Dawid Jadach w czerwonej koszulce. Od kiedy mieszkasz w Austrii? Moi rodzice spotkali się w Wiedniu, ale urodziłem się w Polsce, później mieszkałem kilka lat z babcią i matką w Polsce, a w wieku 3 lat zamieszkaliśmy we Wiedniu. Jaki przebieg miała Twoja kariera zanim trafiłeś do Austrii Wiedeń? Grałem w Red Star do 2008 roku. Następnie przeszedłem do Slovana HAC, niewielkiego klubu z Wiednia, a latem 2013 roku przeszedłem do Austrii Wiedeń. Na początku swojej kariery grałeś w małych klubach jak to się stało, że zainteresowała się Tobą Austria Wiedeń? Kiedy pierwszy raz usłyszałeś o zainteresowaniu z ich strony? Jak byłem w Slovan, jednocześnie byłem w LAZ (regionalne centrum edukacji). To taka akademia gdzie przeprowadzone są dodatkowe treningi, 24 najlepszych młodzieżowych zawodników....]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>
	<strong>Dawid Jadach to zawodnik od zawsze grający na boiskach w Austrii. Jakiś czas temu zdołał zadebiutować w młodzieżowej reprezentacji Polski U-16, a teraz zgodził się udzielić wywiadu z naszą stroną.</strong></p>
<p>
	<strong>Jak rozpoczęła się twoja przygoda z piłką? W jakim klubie odbyłeś swój pierwszy trening, ile miałeś wtedy lat?</strong></p>
<p>
	W piłkę nożną zacząłem grać w wieku 7 lat w małym klubie, Red Star Penzing. Na początku traktowałem to jako hobby, ale później już wiedziałem, że chcę zostać piłkarzem.</p>
<p>
	<img decoding="async" alt="https://fbcdn-sphotos-h-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xpf1/v/t34.0-12/10744796_726997064061527_1392208058_n.jpg?oh=5187277e1b1f9bc4a682401f54cbde58&amp;oe=544F574C&amp;__gda__=1414489116_ee09c5e119a708039e6b13a828ea79d4" class="decoded shrinkToFit" src="https://fbcdn-sphotos-h-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xpf1/v/t34.0-12/10744796_726997064061527_1392208058_n.jpg?oh=5187277e1b1f9bc4a682401f54cbde58&amp;oe=544F574C&amp;__gda__=1414489116_ee09c5e119a708039e6b13a828ea79d4" style="width: 200px;height: 245px" />Dawid Jadach w czerwonej koszulce.</p>
<p>
	<strong>Od kiedy mieszkasz w Austrii?</strong></p>
<p>
	Moi rodzice spotkali się w Wiedniu, ale urodziłem się w Polsce, później mieszkałem kilka lat z babcią i matką w Polsce, a w wieku 3 lat zamieszkaliśmy we Wiedniu.</p>
<p>
	<strong>Jaki przebieg miała Twoja kariera zanim trafiłeś do Austrii Wiedeń?</strong></p>
<p>
	Grałem w Red Star do 2008 roku. Następnie przeszedłem do Slovana HAC, niewielkiego klubu z Wiednia, a latem 2013 roku przeszedłem do Austrii Wiedeń.</p>
<p>
	<strong>Na początku swojej kariery grałeś w małych klubach jak to się stało, że zainteresowała się Tobą Austria Wiedeń? Kiedy pierwszy raz usłyszałeś o zainteresowaniu z ich strony?</strong></p>
<p>
	Jak byłem w Slovan, jednocześnie byłem w LAZ (regionalne centrum edukacji). To taka akademia gdzie przeprowadzone są dodatkowe treningi, 24 najlepszych młodzieżowych zawodników z Wiednia zostało tam wybranych i tam trenowaliśmy, mecze normalnie w swoim klubie, bylem tam 4 lata, i grałem tez w reprezentacji Wiednia, tam właśnie zauważyła mnie Austria, później obserwowali mnie przez pół roku i tak tam trafiłem.</p>
<p>
	<strong>Aktualnie występujesz w Austrii Wiedeń U-16, trenowałeś już z rocznikami wyżej?</strong></p>
<p>
	Mamy raz w tygodniu treningi pozycyjne, które często przeprowadzane są ze starszymi rocznikami. My mamy u nas nową halę wybudowaną ze sztuczną murawą, zawodnicy z pierwszej drużyny też mają treningi w tej hali, a poza tym dostajemy karty na mecze za darmo, albo trener lekkoatletyki naszej pierwszej drużyny uczy mnie w szkole.</p>
<p>
	<strong>Osiągnąłeś już coś z Austrią Wiedeń?</strong></p>
<p>
	Wygraliśmy kilka turniejów halowych, ale zazwyczaj brakowało trochę szczęścia, w lidze zajęliśmy drugie miejsce. Osobiście w Maju zostałem graczem miesiąca.</p>
<p>
	<img decoding="async" alt="" class="spotlight" src="https://fbcdn-sphotos-g-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xpf1/v/t1.0-9/1472907_236789673164683_1221643281_n.jpg?oh=d57d1dfa6d7b90d58e9a82fa598d514c&amp;oe=54EE25E6&amp;__gda__=1425161312_326417e002816efac1ed7b627038c208" style="width: 378px;height: 284px" /></p>
<p>
	<strong>Będąc w Austrii dostałeś jakąś propozycję gry w polskim klubie? Rozważyłbyś taką propozycję?</strong></p>
<p>
	Nie.&nbsp;Na pewno bym rozważył, ale wiem, że gram w klubie gdzie jest wysoki poziom, gdzie czuje się bardzo dobrze i mam dobre warunki aby osiągnąć to co chce, teraz ciężko cokolwiek powiedzieć.</p>
<p>
	<strong>Mieszkając tak długi okres czasu za granicą pewnie miałeś wątpliwości jakiego kraju barwy będziesz chciał w przyszłości reprezentować, miałeś ofertę gry dla Austrii?</strong></p>
<p>
	Jako małe dziecko zawsze chciałem grać dla Polski, to było moje największe marzenie i cel. Miałem ofertę z Austrii, myślałem, że chociaż spróbuję, ale potem przyszła oferta z Polski i długo nie rozmyślałem.</p>
<p>
	<strong>Kiedy usłyszałeś o temacie gry w młodzieżowej reprezentacji Polski?</strong></p>
<p>
	W czerwcu dostałem wiadomość od pana Chorążyka, napisał do mnie o możliwości gry dla polski i spotkaliśmy się w sierpniu w Gutowie na konsultacji, wtedy poznałem też wszystkich trenerów, lekarzy z reprezentacji.</p>
<p>
	<strong>Jakie uczucia towarzyszyły Ci podczas debiutu w młodzieżówce?</strong></p>
<p>
	Byłem szczęśliwy, dumny i miałem wrażenie, że zrealizowałem marzenie.</p>
<p>
	<strong>W jakim stopniu opanowałeś język polski, w domu rozmawiacie po polsku czy niemiecku?</strong></p>
<p>
	Z rodzicami w domu rozmawiamy po polsku. Rozmawiać potrafię bez problemu ale podczas pisania robię dużo błędów.</p>
<p>
	<strong>Jak często odwiedzasz Polskę?</strong></p>
<p>
	Normalnie wybieram się 3 razy w roku, ale dzięki reprezentacji mam nadzieje, że częściej.</p>
<p>
	<strong>Jakie masz piłkarskie plany na najbliższe miesiące, chciałbyś coś szczególnie osiągnąć?</strong></p>
<p>
	Teraz mamy do końca roku same mecze ligowe, chciałbym żeby po każdym meczu można było dopisać nam 3 punkty. Najważniejsze dla mnie jest aby w każdym meczu albo treningu dać z siebie wszystko, nie tylko na najbliższe miesiące, ale na zawsze!</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://epilka.pl/artykuly/wywiady/dawid-jadach-specjalnie-dla-epilkapl/feed</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Sebastian Ludzik specjalnie dla ePilka.pl</title>
		<link>https://epilka.pl/artykuly/wywiady/sebastian-ludzik-specjalnie-dla-epilkapl</link>
					<comments>https://epilka.pl/artykuly/wywiady/sebastian-ludzik-specjalnie-dla-epilkapl#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 16 Oct 2014 19:10:39 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Wywiady]]></category>
		<category><![CDATA[Główne newsy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://epilka.pl/?page_id=18845</guid>

					<description><![CDATA[Tym razem naszym rozmówcą jest młody obrońca lidera drugiej ligi szwedzkiej. Piłkarz Hammarby Sztokholm ma za sobą dwa mecze w reprezentacji Polski U-15, wówczas prowadzonej przez Marcina Dornę, ale powoływany był także do juniorskich kadr &#8222;Trzech Koron&#8221;. Zapraszamy na wywiad z Sebastianem Ludzikiem! Twoje pochodzenie jest dosyć skomplikowane – rodzice pochodzą z Polski, jednak poznali się w Kanadzie, a ty od urodzenia związany jesteś ze Szwecją. Jak byś się więc określił? Jesteś Polakiem wychowanym w Szwecji, czy raczej Szwedem polskiego pochodzenia? Jestem Polakiem, całe życie mieszkam w Szwecji, ale tak jak powiedziałeś, moi rodzice to Polacy. Nieźle znam język polski i zagrałem kiedyś w polskiej kadrze, więc jeśli miałbym się określić, jestem bardziej Polakiem niż Szwedem. A posiadasz polski paszport? Mam polski paszport, Wyrobiłem go chyba pięć lat temu. Muszę przyznać, że jak na kogoś, kto mieszka w Szwecji całe życie, bardzo dobrze mówisz po polsku. No aż tak dobrze to nie mówię (śmiech). Rozumiem prawie wszystko w tym języku, ale gorzej jest z mówieniem, co pewnie i Ty zauważyłeś. W domu rozmawiacie po polsku? Różnie. Czasami rozmawiamy po polsku czasami po szwedzku. Często odwiedzasz ojczyznę? Kiedy byłem mały, to spędzaliśmy w Polsce każde wakacje, przyjeżdżaliśmy tak na dwa miesiące,....]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>
	<strong>Tym razem naszym rozmówcą jest młody obrońca lidera drugiej ligi szwedzkiej. Piłkarz Hammarby Sztokholm ma za sobą dwa mecze w reprezentacji Polski U-15, wówczas prowadzonej przez Marcina Dornę, ale powoływany był także do juniorskich kadr &#8222;Trzech Koron&#8221;. Zapraszamy na wywiad z Sebastianem Ludzikiem!</strong></p>
<p>
	<strong>Twoje pochodzenie jest dosyć skomplikowane – rodzice pochodzą z Polski, jednak poznali się w Kanadzie, a ty od urodzenia związany jesteś ze Szwecją. Jak byś się więc określił? Jesteś Polakiem wychowanym w Szwecji, czy raczej Szwedem polskiego pochodzenia?</strong></p>
<p>	Jestem Polakiem, całe życie mieszkam w Szwecji, ale tak jak powiedziałeś, moi rodzice to Polacy. Nieźle znam język polski i zagrałem kiedyś w polskiej kadrze, więc jeśli miałbym się określić, jestem bardziej Polakiem niż Szwedem.</p>
<p>	<strong>A posiadasz polski paszport?</strong></p>
<p>
	Mam polski paszport, Wyrobiłem go chyba pięć lat temu.</p>
<p>	<strong>Muszę przyznać, że jak na kogoś, kto mieszka w Szwecji całe życie, bardzo dobrze mówisz po polsku.</strong></p>
<p>	No aż tak dobrze to nie mówię (śmiech). Rozumiem prawie wszystko w tym języku, ale gorzej jest z mówieniem, co pewnie i Ty zauważyłeś.</p>
<p>	<strong>W domu rozmawiacie po polsku?</strong></p>
<p>
	Różnie. Czasami rozmawiamy po polsku czasami po szwedzku.</p>
<p>	<strong>Często odwiedzasz ojczyznę?</strong></p>
<p>	Kiedy byłem mały, to spędzaliśmy w Polsce każde wakacje, przyjeżdżaliśmy tak na dwa miesiące, ale teraz nie jestem tam często, ostatni raz odwiedziłem Polskę półtora, albo dwa lata temu.</p>
<p>
	<img decoding="async" alt="" src="https://fbcdn-sphotos-h-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xfa1/v/t1.0-9/p720x720/387359_2793809882921_166510386_n.jpg?oh=e5b16f26e863e08efae8005c897e61a4&amp;oe=54F4E9C1&amp;__gda__=1425527345_93ea157f95d96a875eaeecdd83eb7135" style="height: 450px;width: 450px" /></p>
<p>	<strong>Prawie trzy lata temu zrobiło się o tobie głośno po tym, jak w obieg poszła informacja o tym, że dostałeś powołanie do reprezentacji Szwecji. Zagrałeś wtedy w barwach tego kraju?</strong></p>
<p>	Nie zagrałem w żadnym meczu, bo to była tylko konsultacja szkoleniowa, ale stawiłem się na niej i trenowałem pod okiem sztabu juniorskiej reprezentacji Szwecji. Później jeszcze drugi raz miała miejsce taka sytuacja, że powołano mnie na konsultację.</p>
<p>	<strong>Czyli nadal jedyne mecze, jakie masz na poziomie reprezentacyjnym to te dwa występy w reprezentacji Polski U-15?</strong></p>
<p>	Tak, dla Szwecji nie było mi jeszcze dane zagrać.</p>
<p>	<strong>Kiedy po raz ostatni kontaktował się z Tobą ktoś z PZPN-u?</strong></p>
<p>	Nie kontaktował się ze mną nikt od tamtego zgrupowania kadry do lat 15, kiedy byłem w Polsce i zagrałem w dwóch meczach towarzyskich.</p>
<p>	<strong>I od tamtej pory (2009 rok &#8211; red.) nikt nawet do ciebie nie zadzwonił?</strong></p>
<p>	Nie, tak jak powiedziałem, od pięciu lat nie miałem z nikim z Polskiego Związku Piłki Nożnej kontaktu.</p>
<p>	<strong>Chciałbyś zagrać w polskiej kadrze po raz kolejny? Choćby w reprezentacji do lat 20, która nie wiem czy wiesz pokonała niedawno Włochy i Szwajcarię.</strong></p>
<p>	Tak, słyszałem o tych meczach, orientuję się w wynikach reprezentacji. Oczywiście, że chciałbym kiedyś zagrać w reprezentacji Polski, myślę, że występ w meczu międzypaństwowym to marzenie każdego piłkarza. Fajnie by było, gdybym dostał jeszcze kiedyś powołanie, bardzo by mnie to ucieszyło.</p>
<p>	<strong>Szwedzi namawiają Cię na grę dla ich reprezentacji?</strong></p>
<p>	Odkąd potrenowałem na tej konsultacji szkoleniowej, nie było odzewu. Było to chyba trzy lata temu.</p>
<p>	<strong>Jakiś czas temu w jednym z wywiadów Paweł Cibicki, również wychowany i grający w Szwecji piłkarz powiedział, że jeśli nie otrzyma powołania do kadry Polski, wybierze Szwecję, która o niego zabiega. Gdyby Polacy nadal się nie odezwali, a dostałbyś powołanie od Szwedów, postąpiłbyś podobnie?</strong></p>
<p>	Jak jeszcze kiedyś otrzymam powołanie do reprezentacji Szwecji, a z Polski nie dojdzie do mnie żaden sygnał, że ktoś się mną interesuje, zagram dla „Trzech Koron”.</p>
<p>	<strong>Skoro już mówimy o szwedzkiej młodzieżówce – spodziewałeś się, że mogą oni dostać się do turnieju finałowego Mistrzostw Europy?</strong></p>
<p>	To na pewno duże osiągnięcie, Szwecja ma ogromny potencjał, wystarczy spojrzeć, w jakich klubach grają największe gwiazdy tej młodzieżówki.</p>
<p>	<strong>W barażach pokonali nie byle kogo, bo reprezentację Francji. Bohaterem Szwedów został strzelec dwóch goli, Oskar Lewicki, który też ma polskie korzenie. W Szwecji jest dużo młodych graczy polskiego pochodzenia?</strong></p>
<p>	Myślę, że nie jest to duża liczba. Ja osobiście nie znam żadnego piłkarza ze Szwecji z polskimi korzeniami. W moim klubie na pewno nie ma nikogo takiego.</p>
<p>
	<img decoding="async" alt="" src="http://epilka.pl/public/upload/photos/sebastian_ludzik_3.jpeg" style="height: 300px;width: 450px" /></p>
<p>
	<strong>Przejdźmy teraz do tematu twojego klubu. Od kilku lat Hammarby plącze się w czubie tabeli Superettan. Rok temu było piąte miejsce, a dwa lata temu czwarte. Na chwilę obecną prowadzicie w lidze. W klubie wszyscy są już pewni, że awans nie wymknie Wam się z rąk?</strong></p>
<p>	My patrzymy już w przyszłość, nie chcemy poprzestać na awansie. W klubie wszyscy liczą na to, że po wejściu do Allsvenskan, nie tylko się utrzymamy, ale i będziemy liczyli się w walce o najwyższe cele. Nikt nie chce dopuścić do tego, że będzie awans, a później słaba gra i dół tabeli w szwedzkiej ekstraklasie. Jak już Hammarby awansuje, to chcemy być w TOP 5 ligi.</p>
<p>	<strong>Twoja sytuacja nie jest jednak dobra – rozegrałeś zaledwie 2 spotkania.</strong></p>
<p>	Tak, bardzo mało grałem w pierwszym zespole. Raz wybiegłem w podstawowym składzie i raz wszedłem z ławki, niestety tylko tyle.</p>
<p>	<strong>Ale ogólnie patrząc na występy młodzieży w zespole Hammarby, nie wygląda to dobrze. Młodsze roczniki tego klubu są w czołówce kraju, a nie ma to przełożenia na „dorosłą” drużynę. Sumując występy piłkarzy poniżej 21 roku życia, w całym sezonie, naliczyłem zaledwie 13 spotkań, które rozegrało tylko trzech graczy.</strong></p>
<p>	Prawda, w klubie gra mało młodych zawodników, trener stawia na starszych graczy, kilku jest już po trzydziestce, ale wyniki go bronią, bo jesteśmy liderem tabeli.</p>
<p>	<strong>Jeżeli transfermarkt nie kłamie, z końcem tego roku kończy ci się kontrakt z Hammarby.</strong></p>
<p>	Tak, to prawda, moja umowa obowiązuje do 31 grudnia, już tylko kilka miesięcy.</p>
<p>	<strong>Planujesz zostać i walczyć o grę na najwyższym poziomie w Szwecji?</strong></p>
<p>	Jeszcze nie wiem, jakie mają co do mnie plany.</p>
<p>	<strong>Rozmawiano już z Tobą na temat przedłużenia umowy?</strong></p>
<p>	No właśnie nie, nie jestem w stanie powiedzieć, czy w przyszłym sezonie będę grał w Hammarby.</p>
<p>	<strong>A gdybyś odszedł, rozważyłbyś ofertę polskiego klubu?</strong></p>
<p>	To zależy &#8211; jak oferta byłaby byle jaka to nie, ale jeśli ktoś przedstawiłby dobrą, konkretną, to musiałbym się zastanowić.</p>
<p>	<strong>Jeśli dostałbtś oferty z Polski i Szwecji, to co byś wybrał?</strong></p>
<p>	Na pierwszym miejscu na pewno byłby szwedzki klub. Tutaj mam wszystko &#8211; rodziców, przyjaciół, spędziłem tu całe życie i gdybym miał możliwość pozostania w Szwecji, klub z tego kraju będzie miał pierwszeństwo w ewentualnych negocjacjach.</p>
<p>
	<img decoding="async" alt="" src="http://epilka.pl/public/upload/photos/sebastian_ludzik_10.jpg" style="height: 450px;width: 450px" /></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://epilka.pl/artykuly/wywiady/sebastian-ludzik-specjalnie-dla-epilkapl/feed</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Szymon Walczak specjalnie dla ePilka.pl</title>
		<link>https://epilka.pl/artykuly/wywiady/szymon-walczak-specjalnie-dla-epilkapl</link>
					<comments>https://epilka.pl/artykuly/wywiady/szymon-walczak-specjalnie-dla-epilkapl#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 06 Mar 2014 19:58:47 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Wywiady]]></category>
		<category><![CDATA[Główne newsy]]></category>
		<category><![CDATA[Szymon Walczak]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://epilka.pl/?page_id=17851</guid>

					<description><![CDATA[25 marca reprezentacja Polski do lat 17 rozpoczyna bój o awans do turnieju finałowego Mistrzostw Europy. Biało-Czerwoni zmierzą się między innymi z Norwegią, w której piłkarskie szlify zbiera 16-letni Szymon Walczak. Zapraszamy na wywiad z podstawowym zawodnikiem kadry Roberta Wójcika. Rozmawiamy klika godzin po meczu, w którym reprezentacja Polski U-17 pokonała Serbię 2:1. Skoro teraz wygraliście, to dlaczego we wtorek pozwoliliście strzelić sobie aż cztery bramki? Myślę, że chyba źle weszliśmy w ten wtorkowy mecz, pierwsza stracona bramka podcięła nam trochę skrzydła i uważam, że to po prostu był zwykły wypadek przy pracy. Złośliwcy powiedzieliby, że wygrana z Serbami spowodowana jest tym, że nie pojawiłeś się na boisku. Dwa dni temu grałeś na środku obrony w parze z Mateuszem Wieteską, a dzisiaj twoje miejsce zajął Damian Dudała i wynik był zupełnie inny. Tak, takie są fakty, ale to było zaplanowane, że Damian Dudała też musi zagrać jeden mecz podczas tego zgrupowania w Serbii. Tak po prostu wyszło. Nie wypadłem ze składu z powodu słabszej postawy we wtorkowym spotkaniu. Po pierwszym sparingu komentarze kibiców były niemal jednogłośne &#8211; ta wysoka porażka pokazuje na jak słabym poziomie jest obecnie szkolenie młodych graczy w naszym kraju. Ja się z tym nie zgodzę, bo....]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>
	<strong>25 marca reprezentacja Polski do lat 17 rozpoczyna bój o awans do turnieju finałowego Mistrzostw Europy. Biało-Czerwoni zmierzą się między innymi z Norwegią, w której piłkarskie szlify zbiera 16-letni Szymon Walczak. Zapraszamy na wywiad z podstawowym zawodnikiem kadry Roberta Wójcika.</strong></p>
<p>
	<strong>Rozmawiamy klika godzin po meczu, w którym reprezentacja Polski U-17 pokonała Serbię 2:1. Skoro teraz wygraliście, to dlaczego we wtorek pozwoliliście strzelić sobie aż cztery bramki?</strong></p>
<p>
	Myślę, że chyba źle weszliśmy w ten wtorkowy mecz, pierwsza stracona bramka podcięła nam trochę skrzydła i uważam, że to po prostu był zwykły wypadek przy pracy.</p>
<p>
	<strong>Złośliwcy powiedzieliby, że wygrana z Serbami spowodowana jest tym, że nie pojawiłeś się na boisku. Dwa dni temu grałeś na środku obrony w parze z Mateuszem Wieteską, a dzisiaj twoje miejsce zajął Damian Dudała i wynik był zupełnie inny.</strong></p>
<p>
	Tak, takie są fakty, ale to było zaplanowane, że Damian Dudała też musi zagrać jeden mecz podczas tego zgrupowania w Serbii. Tak po prostu wyszło. Nie wypadłem ze składu z powodu słabszej postawy we wtorkowym spotkaniu.</p>
<p>
	<strong>Po pierwszym sparingu komentarze kibiców były niemal jednogłośne &#8211; ta wysoka porażka pokazuje na jak słabym poziomie jest obecnie szkolenie młodych graczy w naszym kraju.</strong></p>
<p>
	Ja się z tym nie zgodzę, bo przynajmniej my &#8211; rocznik 1997 jesteśmy bardzo uzdolnieni. Wszystkie ważne mecze wygrywaliśmy. Każdy mecz według mnie można ocenić pozytywnie, strzelaliśmy sporo goli, a nie graliśmy z łatwymi rywalami. Pokonaliśmy nawet Belgię, więc nie mogę się zgodzić z tym stwierdzeniem.</p>
<p>
	<strong>Paradoksalnie, w porównaniu do przedwczorajszego spotkania, kilku podstawowych piłkarzy, stanowiących o sile tej kadry, dzisiaj odpoczywało. Oprócz ciebie na ławce siedzieli też na przykład Dawid Kownacki i Miłosz Kozak, a Adam Ryczkowski wszedł gdy wygrywaliście już 2:0.</strong></p>
<p>
	Może to dzisiejsze zwycięstwo wynikało z tego, że koledzy byli bardzo zmotywowani tą naszą porażką 1:4 i chcieli pokazać na co nas stać, chcieli odegrać się na Serbach.</p>
<p>
	<strong>I pokazaliście, że jednak mamy w kraju uzdolnioną młodzież i nie można po jednym słabszym meczu spisywać was na straty, zwłaszcza, że przecież już pod koniec marca rusza druga faza eliminacji Mistrzostw Europy.</strong></p>
<p>
	Tak, ale graliśmy te dwa mecze przede wszystkim po to, żeby się jak najlepiej do eliminacji przygotować i mamy nadzieję, że osiągniemy jak najlepsze wyniki, które zapewnią nam awans do Mistrzostw Europy.</p>
<p>
	<strong>Waszymi grupowymi rywalami są Turcy, Grecy i Norwegowie. Na pewno rozmawiacie już między sobą o tych eliminacjach. Której reprezentacji obawiacie się najbardziej?</strong></p>
<p>
	Przede wszystkim chcę zaznaczyć, że nie boimy się nikogo. Jesteśmy podbudowani mentalnie i świetnie zmotywowani. Mamy w głowie spokój. Ale jeśli miałbym wzkazać najtrudniejszego rywala, wyróżnił bym Turcję.</p>
<p>
	<strong>Dla ciebie wyjątkowym meczem będzie na pewno starcie z Norwegią. W końcu mieszkasz w tym kraju od ponad pięciu lat.</strong></p>
<p>
	Tak, to prawda, starcie z Norwegią jest dla mnie wyjątkowe. Nie gram w polskiej kadrze bardzo długo, a to będzie już mój drugi mecz przeciwko tej reprezentacji. Pierwsze spotkanie z Norwegami bardzo dobrze pamiętam, bo był to mój debiut w biało-czerwonych barwach. Mam z niego bardzo dobre wspomnienia, bo wówczas wygraliśmy 3:0. Teraz będę miał okazję znowu się z nimi zmierzyć i zobaczymy jak nam pójdzie. Liczę na kolejny dobry wynik.</p>
<p>
	<strong>Chyba właśnie Norwegia to najsłabszy zespół w waszej grupie. Macie nad nimi przewagę, wiecie już po części na co ich stać, bo łatwo pokonaliście ich w meczu, o którym przed chwilą wspominałeś. Wydaje się więc, że oni najmniej wam zagrażają.</strong></p>
<p>
	Można tak powiedzieć, ale Norwegowie pokazali, że wiele potrafią. Ostatnio byli na turnieju towarzyskim w Hiszpanii i dobrze tam wypadli. Z tego co pamiętam wygrali 2:1 ze Szwecją. Nie można ich więc skreślać. Na pewno w meczu z nimi nie odpuścimy.</p>
<p>
	<strong>Debiutowałeś w kwietniu ubiegłego roku w reprezentacji. Prawda jest taka, że chyba gdyby nie twój brat, wcale w tej kadrze byś nie zagrał.</strong></p>
<p>
	Tak, to prawda, bratu naprawdę dużo zawdzięczam.</p>
<p>
	<strong>Opowiedz proszę historię pierwszego powołania, bo z tego co wiem jest ona dosyć nietypowa.</strong></p>
<p>
	To było dla mnie bardzo duże zdziwienie. Było tak, że ja zostałem na noc u kolegi i brat do mnie napisał, że polska reprezentacja się o mnie pyta. Ja się tylko zaśmiałem i powiedziałem mu, żeby reprezentacja wysłała po mnie jutro prywatny samolot. On powiedział mi tylko, żebym przyszedł do domu, wtedy pogadamy. Wróciłem i opowiedział mi wszystko &#8211; że wysłał filmik z moimi meczami do trenera naszej reprezentacji i on chciał mnie sprawdzić. Przyjechałem na turniej towarzyski, najwidoczniej się sprawdziłem i zostałem już w tej kadrze na dłużej.</p>
<p>
	<img decoding="async" alt="" src="http://www.editer.pl/fotka/7b71f20b356427e18f6cb78ce9d50317_1.jpg" style="height: 300px;width: 450px" /></p>
<p>
	<strong>Od prawie roku jesteś częścią reprezentacji prowadzonej przez Roberta Wójcika. Odbyłeś już kilkadziesiąt treningów z kolegami z kadry. Obserwując ich podczas wspólnej pracy, kogo byś wyróżnił? Komu na chwilę obecną wróżysz największą karierę?</strong></p>
<p>
	Jak na razie to chyba Dawid Kownacki, który robi teraz furorę w Ekstraklasie. Ale spokojnie mogę wyróżnić też innych zawodników, jak Filip Jagiełło, Adam Ryczkowski, czy Michał Walski. Wszyscy mają potencjał i potrzebują jedynie czasu, by poważnie zaistnieć w polskiej, a może i europejskiej piłce.</p>
<p>
	<strong>Jaka panuje u was atmosfera? Na przykład nie jest tajemnicą, że nasza seniorska drużyna narodowa podzielona jest raczej na kilkuosobowe grupki piłkarzy, którzy często ze sobą przebywają. A jak to wygląda w reprezentacji U-17?</strong></p>
<p>
	Akurat my wszyscy jesteśmy jedną wielką rodziną. Wszyscy przegrywamy i wszyscy wygrywamy. Na boisku z reguły nie ma tak, że ktoś chce się wyróżniać, na pierwszym miejscu jest dobro drużyny. Sądzę, że to jest naszą największą siłą.</p>
<p>
	<strong>Na zgrupowaniu, które właśnie dobiega końca przebywało dwóch piłkarzy wychowanych w Niemczech. Mam na myśli Michaela Olczyka i Mario Cieślika. Zdradź jak odnajdują się oni w waszej grupie. Dobrze opanowali język polski?</strong></p>
<p>
	Raczej tak. Mario Cieślik bardzo dobrze mówi po polsku. Z tym, że on jest Kaszubem, więc to trochę inny dialekt, ale radzi sobie naprawdę bardzo dobrze. A Michał Olczyk stale robi postępy i coraz więcej z nami rozmawia.</p>
<p>
	<strong>A jak piłkarsko prezentuje się Mario Cieślik &#8211; debiutant w zespole trenera Wójcika?</strong></p>
<p>
	Wydaje mi się, że dobrze, na pewno nie odstaje poziomem od reszty drużyny. Zagrał trochę we wtorek, dzisiaj dostał szansę nieco dłuższego występu. Myślę, że trenerzy są z niego zadowoleni.</p>
<p>
	<strong>Przez tę kadrę, nawet tylko wtedy, gdy ty już byłeś jej członkiem, przewinęło się sporo piłkarzy. Byli sprawdzani gracze między innymi z Niemiec czy USA. Zdarzyło się, że któryś z nich nie mówił w ogóle w języku polskim?</strong></p>
<p>
	Chyba nie. Michał Olczyk jest chyba tym, który najmniej sobie z tym radził. Na początku bardzo mało z nami rozmawiał. Ale jest już podstawowym zawodnikiem tej kadry, tak jak mówiłem wcześniej, robi postępy i obecnie nie ma żadnego problemu z tym, żeby się z nim porozumieć.</p>
<p>
	<strong>Przejdźmy teraz to tematu klubu. Jesteś piłkarzem FK Fyllingsdalen. Nowy sezon startuje pod koniec kwietnia. Jak oceniasz swoje szanse na grę w roku 2014? Sądzisz, że jesteś w stanie już w najbliższych miesiącach wywalczyć sobie miejsce w składzie?</strong></p>
<p>
	Czy będę grał w pierwszym składzie, bardzo trudno mi jest powiedzieć. Sytuacja wygląda tak, że jest nas, obrońców, którzy walczą o podstawową jedenastkę, trzech. Mam wielką nadzieję na to, że przynajmniej kilka meczów w tej rundzie rozegram od pierwszej minuty.</p>
<p>
	<strong>Twój klub to prawdziwy fenomen. Trzecioligowiec, którego zespół U-19 zdobył w poprzednim sezonie puchar kraju. Chyba nie byliście faworytem.</strong></p>
<p>
	Na pewno nie byliśmy faworytem, w dodatku w finale trafiliśmy na wielki Rosenborg Trondheim i po piętnastu minutach przegrywaliśmy 0:2. Wszyscy już nas skreślili, myśleli, że skończy się 0:6. Ale na szczęście podnieśliśmy się i wygraliśmy 3:2.</p>
<p>
	<strong>Trener mocno wami wstrząsnął w przerwie?</strong></p>
<p>
	W przerwie nie było żadnych wielkich przemów. Wydaje mi się, że trener w nas wierzył. Wiedział, że odrobimy stratę, powiedział tylko parę słów. A my po prostu wiedzieliśmy co mamy robić. Wyszliśmy na drugą połowę i zrobiliśmy swoje.</p>
<p>
	<img decoding="async" alt="" src="http://www.editer.pl/fotka/15579fc576e042c2cd1e3c708e37fc42_1.jpg" style="height: 600px;width: 450px" /></p>
<p>
	<strong>Jaki jest powód takiego sukcesu? Nieczęsto zdarza się, że klub z trzeciej ligi wygrywa puchar, nawet na poziomie młodzieżowym. Macie świetną bazę treningową?</strong></p>
<p>
	Nasza baza nie rzuca na kolana. Może jest to spowodowane faktem, że dawniej był tam też klub Løv-Ham, który występował w Adeccoligaen [drugi poziom rozgrywkowy w Norwegii, red] i miał bardzo dużo utalentowanych zawodników, w tym także wychowanków. To może być powód &#8211; trenerzy pozostali na dobrym poziomie i bardzo pomagają nam w osiągnięciu głównego celu, jakim jest zostanie piłkarzem.</p>
<p>
	<strong>Puchar Norwegii to nie jedyny twój sukces. W lipcu grałeś na krótkim wypożyczeniu w FK&nbsp;Haugesund &#8211; klubie ze ścisłej krajowej czołówki i sięgnąłeś po GET Cup &#8211; najbardziej prestiżowe trofeum dla szesnastolatków w Norwegii.</strong></p>
<p>
	Tam też nie byliśmy faworytami. Nawet z województwa, w którym znajduje się Haugesund były przynajmniej dwie drużyny, które wydawało się, że są lepsze od nas, ale to my okazaliśmy się niepokonani.</p>
<p>
	<strong>Finał również był emocjonujący. W regulaminowym czasie gry nie było goli i o wszystkim musiały rozstrzygnąć rzuty karne. Musisz mieć chyba mocne nerwy, bo poszedłeś strzelać jako jeden z pierwszych.</strong></p>
<p>
	Jeśli dobrze pamiętam strzelałem w drugiej turze. Ja uwielbiam strzelać karne. To jest gra nerwów, słabszy przegrywa. Udało mi się trafić i ostatecznie skończyło się na 3:1.</p>
<p>
	<strong>Haugesund po takim sukcesie nie chciało cię zatrzymać?</strong></p>
<p>
	Nie było żadnych oficjalnych rozmów, ale rozmawiałem z trenerami i powiedzieli mi, że jestem tu mile widziany i mogę w każdej chwili przyjechać.</p>
<p>
	<strong>Zdajesz sobie chyba sprawę, że niebawem czeka cię zmiana klubu? Trzecioligowiec raczej nie będzie ci w stanie zapewnić odpowiedniego rozwoju.</strong></p>
<p>
	Tak, to jest pewne. Nie chcę cały czas grać w średnim norweskim klubie. Zmiana otoczenia jest nieunikniona. W najbliższym czasie można się więc spodziewać transferu.</p>
<p>
	<strong>Z tego co wiem, w grudniu byłeś na testach w duńskim Aarhus, wówczas do transferu nie doszło.</strong></p>
<p>
	To jest wszystko przemyślane. Nie doszło do niego, bo jeszcze zimą nie chcieliśmy robić za szybkich kroków. Chcemy najpierw poczekać, jak pójdzie reprezentacji podczas tych najbliższych eliminacji w Grecji. Kto wie, może nawet dostaniemy się do Mistrzostw Europy i pojedziemy na turniej finałowy na Maltę. Tam na pewno będą obserwowały zdolnych piłkarzy jeszcze lepsze kluby z całej Europy. Nie chciałem więc podejmować żadnych szybkich kroków, wolałem poczekać i mam nadzieję, że dostrzeże mnie jakiś silny zespół.</p>
<p>
	<strong>Ostatni okres to dla ciebie pasmo sukcesów. Nie uderzyła ci do głowy &#8222;sodówka&#8221;?</strong></p>
<p>
	Nie, mama, tata i cała moja rodzina bardzo o to dbają. Nie chcą, żebym uważał, że już jestem świetnym piłkarzem, że osiągnąłem to, co chcę. Ja też oczywiście mam to w głowie. Zdaję sobie sprawę, że nie jestem nawet na pierwszym szczebelku drabiny do wielkich osiągnięć w piłce nożnej.</p>
<p>
	<strong>Zakończmy tematem, który kibicom jest bardzo bliski. Wszyscy mają w pamięci przypadki choćby Miroslava Klose czy Lukasa Podolskiego. Nie interesowała się tobą reprezentacja Norwegii?</strong></p>
<p>
	Po tym wygranym 3:0 meczu z Norwegią, w którym zadebiutowałem w polskiej kadrze, przyszło do klubu powołanie z krajowej federacji. Ale ja nie chciałem. Powiedziałem, że zagrałem dla Polski, dałem słowo i była to moja ostateczna decyzja. Odmówiłem.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://epilka.pl/artykuly/wywiady/szymon-walczak-specjalnie-dla-epilkapl/feed</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Adrián Wójcik Koseła specjalnie dla ePilka.pl!</title>
		<link>https://epilka.pl/artykuly/wywiady/adrian-wojcik-kosela-specjalnie-dla-epilkapl</link>
					<comments>https://epilka.pl/artykuly/wywiady/adrian-wojcik-kosela-specjalnie-dla-epilkapl#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 31 Jan 2014 09:04:25 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Wywiady]]></category>
		<category><![CDATA[Adrián Wójcik]]></category>
		<category><![CDATA[Główne newsy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://epilka.pl/?page_id=17696</guid>

					<description><![CDATA[Zapraszamy na rozmowę z Adriánem Wójcikiem Kosełą, który całą piłkarską karierę spędził na hiszpańskich boiskach, a zdążył już zostać powołany do reprezentacji Polski U-19. Ciężko znaleźć o Tobie jakiekolwiek informację. Karierę zaczynałeś w Atlético Benamiel FC, to był Twój pierwszy zespół? Zgadza się. Wcześniej grałem jedynie w szkolnych rozgrywkach oraz na ulicy, natomiast kiedy okazało się, że chcieliby mnie w Atlético Benamiel FC, zacząłem trenować w klubie. To tam uczyłem się podstaw i mogłem się wybić dalej. &#8211; Po przygodzie z mało znanymi klubami trafiłeś do Betisu, był to jedyny klub zainteresowany Twoją osobą? &#8211; Udało mi się strzelić trochę goli, więc zainteresowało się zdecydowanie więcej klubów. Nie było oficjalnych ofert, ale przychodziło sporo zapytań. Miałem wtedy szesnaście lat, a nagle odzywały się takie marki jak Liverpool, Inter Mediolan, Atletico Madryt, Villarreal czy Malaga. Jestem przywiązany do rodziny i najbliższych, więc nie chciałem jeszcze wyjeżdżać, tym bardziej że Hiszpania daje najlepsze z możliwych warunków do rozwoju. Po głębszej analizie zdecydowałem się na Betis, bo byli bardzo konkretni, mieli wobec mnie plany i lubią stawiać na młodzież. Poza tym, to zaledwie dwie godzinki drogi od mojego rodzinnego domu. Uznałem to za słuszną decyzję. &#8211; W Betisie występowałeś przez 4 sezony i....]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>
	<strong>Zapraszamy na rozmowę z Adriánem Wójcikiem Kosełą, który całą piłkarską karierę spędził na hiszpańskich boiskach, a zdążył już zostać powołany do reprezentacji Polski U-19.</strong></p>
<p>
	<strong>Ciężko znaleźć o Tobie jakiekolwiek informację. Karierę zaczynałeś w Atlético Benamiel FC, to był Twój pierwszy zespół?</strong></p>
<p>	Zgadza się. Wcześniej grałem jedynie w szkolnych rozgrywkach oraz na ulicy, natomiast kiedy okazało się, że chcieliby mnie w Atlético Benamiel FC, zacząłem trenować w klubie. To tam uczyłem się podstaw i mogłem się wybić dalej.</p>
<p>	&#8211;<strong> Po przygodzie z mało znanymi klubami trafiłeś do Betisu, był to jedyny klub zainteresowany Twoją osobą?</strong></p>
<p>	&#8211; Udało mi się strzelić trochę goli, więc zainteresowało się zdecydowanie więcej klubów. Nie było oficjalnych ofert, ale przychodziło sporo zapytań. Miałem wtedy szesnaście lat, a nagle odzywały się takie marki jak Liverpool, Inter Mediolan, Atletico Madryt, Villarreal czy Malaga. Jestem przywiązany do rodziny i najbliższych, więc nie chciałem jeszcze wyjeżdżać, tym bardziej że Hiszpania daje najlepsze z możliwych warunków do rozwoju. Po głębszej analizie zdecydowałem się na Betis, bo byli bardzo konkretni, mieli wobec mnie plany i lubią stawiać na młodzież. Poza tym, to zaledwie dwie godzinki drogi od mojego rodzinnego domu. Uznałem to za słuszną decyzję.</p>
<p>	<strong>&#8211; W Betisie występowałeś przez 4 sezony i przeniosłeś się do Sevilli i tam zadebiutowałeś w drużynie seniorskiej (II zespół). Dostałeś niespełna 10 minut na pokazanie swoich umiejętności, uważasz że w rundzie rewanżowej dostaniesz więcej szans?</strong></p>
<p>	&#8211; W Betisie zmienił się trener oraz modyfikowali projekt Heliópolis, więc wspólnie podziękowaliśmy sobie za współpracę. Udało mi się znaleźć klub w tym samym mieście, więc nie zwlekałem, chciałem spróbować w Sevilli. Na samym początku trenerzy mówili, że zrobiłem świetne wrażenie, więc spośród kilku napastników, to mnie włączyli do Sevilli Atletico, dostałem kilka minut w dwóch spotkaniach, nawet miałem sytuację strzelecką, ale ostatecznie wróciłem do drużyny C, bo trenerzy mieli inne plany wobec mojej osoby. Uznali, że powinienem pomóc w juniorskiej sekcji, by obronić zespół przed spadkiem, dlatego zamierzam spełniać postawione cele, a nie myślę o innych drużynach. W klubie obowiązuje pewna hierarchia, której powinniśmy się trzymać. Jeśli będę się rozwijał, przyjdzie mój czas w rezerwach. Teraz priorytetem jest złapanie odpowiedniego rytmu po kontuzji i obrona przed spadkiem z kolegami.</p>
<p>
	&#8211;<strong> <span><span class="null">W czasie okienka transferowego mówiło się o Twoim przejściu do polskiej Ekstraklasy, było zainteresowanie polskich zespołów?</span></span></strong></p>
<p>
	&#8211;&nbsp; Wszystkim zajmował się mój agent, więc nie znam wszystkich szczegółów. Podobno były dwa albo trzy zapytania, ale chyba nie doszło do konkretniejszych rozmów. Ekstraklasa to interesujący kierunek, jednak kiedy pojawiła się oferta Sevilii to nie mogłem odmówić.</p>
<p>	&#8211; <strong><span><span class="null">Było zainteresowanie z zespołów z reszty Europy</span></span>?</strong></p>
<p>	&#8211; Zdecydowanie mniejsze niż kiedyś. Kilka klubów nieśmiało dzwoniło, ale ani nie było szczegółów, ani nie byłem zdecydowany na inne opcje. Cierpliwie czekałem, co zaoferuje mi menedżer, więc nie wypytywałem o każdy z telefonów. Chciałem się rozwijać dalej w Hiszpanii albo w Polsce, czyli krajach, z którymi jestem związany emocjonalnie.</p>
<p>	&#8211; <strong>Miałeś przyjemność trenowania z pierwszą drużyną Sevilli?</strong></p>
<p>	&#8211; Jeszcze nie było sytuacji, żeby zaprosili mnie samego na trening pierwszej drużyny, choć czasem udaje nam się załapać na gierki. Unai Emery obserwuje nas czasami, już z nim rozmawiałem po jednym z treningów, więc to tylko dalsza motywacja do pracy. Starszych kolegów z Sevilli nie poznałem, bardziej trzymam z młodszymi, którzy przemieszczają się między pierwszą drużyną a rezerwami. Ćwicząc na siłowni podczas rehabilitacji poznałem też bliżej Denisa Cherysheva, świetny facet, może jego uznam za żartownisia w klubie, bo zna mnóstwo zabawnych historii.</p>
<p>	&#8211; <strong>W zeszłym roku zostałeś powołany na konsultację kadry U-19, jak zostałeś przyjęty przez kolegów z reprezentacji?</strong></p>
<p>	&#8211; Nie udało mi się wtedy poznać wszystkich, ale ci z którymi miałem okazję rozmawiać lub dzielić pokój, byli bardzo mili i gościnni. Pomagali mi i dbali o to, bym poczuł się jak u siebie. Za to mogę im tylko podziękować, przyjęcie było naprawdę ciepłe. Przede wszystkim to jednak duma, by nosić orzełka na piersi.</p>
<p>	&#8211; <strong>Było zainteresowanie ze strony hiszpańskiej federacji Twoją osobą?</strong></p>
<p>	&#8211; Kilka razy rozmawiali ze mną, ale nigdy nie otrzymałem powołania. Być może znalazłem się na szerokiej liście? Nie wiem. Kiedy byłem młodszy grywałem jednak w reprezentacji regionu Malaga, a czasem nawet jako reprezentant całej Andaluzji. Teraz już raczej nie ma tematu.</p>
<p>	&#8211; <strong>Zdaniem wielu przejście do Sevilli to dla Ciebie krok w tył, jak oceniasz swoje szanse na grę?</strong></p>
<p>	&#8211; Sevilla to znakomite miejsce do rozwoju. Organizacyjnie i sportowo nawet korzystniejsze niż Betis. Muszę jednak być cierpliwy, ciężko trenować i wkładać mnóstwo pracy w dokonywanie poprawy. Przyjdzie mój czas, kiedy dostanę szansę wyżej, ale na razie mam inne obowiązki, z których muszę się wywiązać. Transfer to zdecydowanie krok w odpowiednim kierunku.</p>
<p>	&#8211; <strong>Stawiasz sobie jakieś cele przed rozpoczynającą się rundą rewanżową?</strong></p>
<p>	&#8211; Przed sezonem postawiłem sobie cel, by strzelić osiemnaście goli, niestety, na półmetku zamiast mieć około dziewięciu trafień, na koncie było tylko pięć, ale wpłynęła też na to kontuzja, która zabrała mi ponad dwa miesiące gry. Chciałbym, żebyśmy się utrzymali w lidze. Jeśli chodzi o mnie, dziesięć lub jedenaście trafień to minimum, muszę przynajmniej podwoić swój dorobek. Taki stawiam sobie cel.</p>
<p>	&#8211; <strong>Śledzisz ligę polską? Kto Twoim zdaniem zdobędzie tytuł mistrza Polski?</strong></p>
<p>	&#8211; W trakcie rozgrywek nie mam na to czasu, choć bardzo lubię oglądać polski futbol. Zawsze wspieram reprezentację, natomiast teraz podczas kontuzji bardzo często oglądałem Ekstraklasę. Mam wrażenie, że nasza piłka idzie do przodu, rozwijamy się, a w lidze polskiej gra wielu świetnych zawodników, byłem pod wrażeniem. Nie mam faworyta, wiele klubów imponuje swoją grą. Legia oraz Wisła grają chyba najlepiej, ale nie oglądam wszystkich meczów, żeby oceniać szanse na mistrzostwo.</p>
<p>	&#8211; <strong>Jak oceniasz bazę treningową w Cetniewie z tymi w Hiszpanii?</strong></p>
<p>	&#8211; Niczego nam w Cetniewie nie brakowało, cieszyłem się z możliwości treningów, byłem szczęśliwy, na nic nie narzekałem. Obiekty treningowe w Hiszpanii może są nieco lepsze, ale też już mają parę, dobrych lat. Tutaj jest inny klimat, więc też boiska są inaczej przygotowane, jest więcej, lepszych możliwości.</p>
<p>	&#8211; <strong>Słyszałeś o portalu ePilka.pl?</strong></p>
<p>	&#8211; Wydaje mi się, że słyszałem. Może jakiś przyjaciel z Polski mi coś wspominał, ale niestety nie zaglądam na portal. Obejrzałem w ostatnich dniach, bardzo fajna strona o Polakach zagranicą, będę zaglądał częściej, bo to ważna rzecz. Pozdrowienia dla wszystkich czytelników.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://epilka.pl/artykuly/wywiady/adrian-wojcik-kosela-specjalnie-dla-epilkapl/feed</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
